Volkswagen planuje zamknięcie czterech niemieckich fabryk. Część produkcji ma zostać przeniesiona do tańszych lokalizacji w Europie Środkowej. Jak wynika z dokumentu opisywanego przez niemiecki magazyn gospodarczy „WirtschaftsWoche”, nowa rodzina elektrycznych samochodów dostawczych może trafić do Poznania.false

© VW PoznańVolkswagen przygotowuje znacznie głębszą przebudowę swojej sieci produkcyjnej, niż dotąd informowano. Według „WirtschaftsWoche” zarząd koncernu zdecydował o stopniowym wygaszeniu produkcji w zakładach w Emden i Zwickau w 2031 r., w Hanowerze w 2032 r. oraz w należącym do Audi zakładzie w Neckarsulm w 2034 r. Informacje te opierają się na dokumencie przygotowanym dla rady nadzorczej, która ma zająć się planem restrukturyzacji 4 września.
Dla Polski szczególnie istotna jest przyszłość fabryki w Poznaniu. Według opisywanego dokumentu właśnie tam miałaby zostać przeniesiona produkcja nowej rodziny elektrycznych samochodów dostawczych, oznaczanej jako B-Space (T8). Jej uruchomienie planowane jest na 2028 r. Obecnie projekt przypisany jest do zakładów Volkswagena w Hanowerze.
Volkswagen chce w ten sposób przesuwać produkcję do zakładów o niższych kosztach i lepszym wykorzystaniu mocy. Poza Poznaniem na zmianach mają skorzystać także fabryki w Czechach i na Słowacji. Następca ID.4 ma trafić do Mladá Boleslav, a następca Audi Q4 e-tron do Bratysławy.
Plan jest odpowiedzią na problemy Volkswagena ze sprzedażą i rentownością. Koncern szacuje, że w 2026 r. sprzeda na świecie około 8,5 mln samochodów, co oznacza kolejne obniżenie tegorocznych prognoz. Przy niższych wolumenach Volkswagen chce ograniczyć koszty i skoncentrować produkcję w bardziej efektywnych zakładach. Celem programu jest także poprawa sytuacji finansowej koncernu.
Volkswagen nie komentuje treści wewnętrznych dokumentów rady nadzorczej, dlatego przedstawione założenia nie są jeszcze oficjalnie potwierdzonym planem produkcyjnym.
Źródło: WirtschaftsWoche