Związek Polskiego Leasingu opublikował wyniki tegorocznej edycji badania opinii przedsiębiorców na temat leasingu jako formy finansowania. Badanie zostało przeprowadzonego w marcu 2026 roku; wzięło w nim udział 1 328 firm z całej Polski – ponad trzy razy więcej niż w poprzedniej edycji, co znacznie podnosi wiarygodność wyników.
Kluczową liczbą jest wskaźnik NPS, mierzący gotowość klientów do polecania usługi innym. W tym roku wyniósł +74,3 wobec +59,5 rok wcześniej – to najwyższy rezultat w historii pomiarów branży. Skłonność do rekomendowania leasingu jako formy finansowania zadeklarowało 78,3 proc. ankietowanych.
To historyczny wynik dla branży leasingowej w Polsce. Widzimy wyraźnie, że leasing nie tylko pozostaje jednym z podstawowych źródeł finansowania inwestycji firm, ale także buduje bardzo silne, pozytywne doświadczenie klienta,podkreśla Monika Constant, prezeska Związku Polskiego Leasingu
Niemal połowa badanych przedsiębiorców (48,1 proc.) w ogóle nie rozważała innych opcji przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnej. Ci, którzy jednak porównywali alternatywy, najczęściej stawiali leasing obok najmu długoterminowego (23,7 proc.), finansowania ze środków własnych (17,8 proc.) oraz kredytu bankowego (16,7 proc.).
Nie tylko cena się liczy
Badanie wskazuje, że wybierając konkretną firmę leasingową, przedsiębiorcy kierują się zazwyczaj dwoma lub trzema kryteriami jednocześnie. Owszem, na pierwszym miejscu wciąż plasują się warunki i parametry finansowe, ale tuż za nimi pojawiają się: szybkość i prostota procesu, jakość komunikacji oraz zaufanie do marki.
Dziś konkurencja w leasingu nie opiera się wyłącznie na cenie. Coraz większe znaczenie mają doświadczenia klienta – szybkość decyzji, prostota procesu i relacja z doradcą. To one w dużej mierze decydują o wyborze finansującego,wskazuje prezeska ZP
Odzwierciedlają to oceny samego procesu zawierania umów: 79 proc. respondentów oceniło swój ostatni kontakt z leasingodawcą pozytywnie, tylko 4 proc. – krytycznie.
Podpis elektroniczny podbija rynek
Jednym z najbardziej rzucających się w oczy trendów jest gwałtowny wzrost udziału umów podpisywanych elektronicznie – z 39,5 proc. do 64,8 proc. w ciągu roku. Równolegle dane zbierane wśród samych firm leasingowych potwierdzają kierunek: odsetek kontraktów zawieranych w pełni cyfrowo wzrósł z 29,6 proc. w 2024 roku do 39,4 proc. w 2025 roku. Zdaniem ekspertów sprzyja temu struktura klientów – dominują jednoosobowe działalności gospodarcze (77 proc. próby), które charakteryzują się prostszymi procesami decyzyjnymi i większą otwartością na zautomatyzowane rozwiązania.
AI: połowa mówi nie
Mimo postępu cyfryzacji przedsiębiorcy zachowują wyraźny dystans wobec sztucznej inteligencji i automatyzacji. Aż 49,4 proc. badanych nie akceptuje takich rozwiązań na żadnym etapie procesu leasingowego. Pozostałe 51,6 proc. dopuszcza ich zastosowanie przynajmniej w jednym obszarze – najchętniej tam, gdzie czynności są powtarzalne i standardowe.
W kontaktach z leasingodawcą zdecydowanie dominują tradycyjne kanały: bezpośrednia rozmowa z doradcą (60,9 proc.), e-mail (58,4 proc.) i telefon (53,8 proc.).
Cyfryzacja wyraźnie przyspiesza, ale nie oznacza rezygnacji z relacji. Klienci chcą łączyć wygodę rozwiązań online z dostępem do doradcy, szczególnie przy bardziej złożonych decyzjach. Technologia powinna wspierać, a nie zastępować relację z klientem. Model hybrydowy, łączący cyfryzację z doradztwem, będzie wciąż kluczowy dla dalszego rozwoju branży leasingowej, zaznacza Monika Constant.