Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności oraz organizacja Transport & Environment proponują, by energia zużywana na domowe ładowanie samochodów elektrycznych była wliczana do Narodowego Celu Wskaźnikowego. Organizacje przekonują, że to realny sposób na przyspieszenie dekarbonizacji transportu i stworzenie nowego segmentu rynku – bez dodatkowych obciążeń dla kierowców.Domowe ładowanie poza systemem. Organizacje chcą to zmienić
Choć ponad 80 procent kierowców aut elektrycznych w Polsce ładuje swoje pojazdy głównie w domu, energia ta nie jest dziś uwzględniana w realizacji Narodowego Celu Wskaźnikowego. Tymczasem w wielu przypadkach pochodzi z odnawialnych źródeł energii i realnie ogranicza emisje w transporcie. W innych krajach UE, takich jak Niemcy czy Austria, domowe ładowanie jest już elementem systemu rozliczeń klimatycznych.
PSNM i T&E przekonują, że Polska powinna wdrożyć podobne rozwiązania. W przedstawionym pakiecie zmian proponują wprowadzenie nowego podmiotu – agregatora energii elektrycznej do celów NCW. Jego zadaniem byłoby zbieranie danych o zużyciu energii przez użytkowników pojazdów elektrycznych i rozliczanie jej w ramach krajowego systemu.
false

© VWFSNowy rynek i korzyści dla użytkowników
Zdaniem autorów propozycji zmiana przepisów mogłaby nie tylko pomóc w realizacji krajowych celów klimatycznych, ale również otworzyć nowy segment rynku usług energetycznych. Co ważne, kierowcy nie musieliby wykonywać żadnych dodatkowych formalności – cały proces miałby odbywać się po stronie agregatora.
Mechanizm mógłby przynieść wymierne korzyści finansowe, między innymi użytkownikom elektrycznych ciężarówek, które zużywają znacznie większe ilości energii. Proponowane rozwiązanie nie wymagałoby przy tym wsparcia z budżetu państwa.
Źródło: PSNM