1. Samar.plSamar.pl
  2. Wiadomości Wiadomości
  3. Rynek komponentów ogniw będzie wart ponad 250 mld USD do 2030 roku
Wiadomości

Rynek komponentów ogniw będzie wart ponad 250 mld USD do 2030 roku

2 min

Do końca obecnej dekady na świecie powstanie ponad 200 nowych fabryk ogniw akumulatorowych, aby nadążyć za rosnącym popytem – wynika z prognoz firmy doradztwa strategicznego McKinsey & Company.
Zobacz także InPost zamawia 500 elektrycznych Toyot Proace Max Arval Polska przekroczył 80 tysięcy aut we flocie Kierowcy wracają do aut spalinowych. Entuzjazm wobec EV wyraźnie słabnie
false ©Mercedes
© Mercedes

Tempo upowszechniania się pojazdów elektrycznych z napędem akumulatorowym (BEV) – choć wciąż nie jest zawrotne – jest wystarczające, aby uczynić go jednym z najszybciej rozwijających się segmentów w branży motoryzacyjnej. Prognozy firmy McKinsey & Company wskazują, że do 2030 r. na świecie powstanie ponad 200 nowych fabryk ogniw akumulatorowych, aby nadążyć za rosnącym popytem. Ogólnie rzecz biorąc, oczekuje się, że rynek komponentów ogniw – obejmujących katody i anody, separatory, elektrolity i obudowy ogniw – będzie rósł o 19 procent rocznie do 2030 roku, osiągając wartość ponad 250 miliardów dolarów.

Jak podkreślają eksperci McKinsey & Company, ten szybki wzrost otwiera spore możliwości dla dostawców komponentów ogniw, start-upów i nowych podmiotów, szczególnie w Europie i Ameryce Północnej. W obu tych regionach zarówno przemysł, jak i rządy są skłonne do przenoszenia produkcji „bliżej domu” w celu zmniejszenia ryzyka związanego z łańcuchami dostaw i zapewnienia kontroli nad własnością intelektualną. Jednak obecna lokalna produkcja musiałaby znacznie wzrosnąć, aby zapewnić podaż zaspokajającą popyt do 2030 roku.

McKinsey w swojej najnowszej analizie zwraca także uwagę, ze europejscy czy amerykańscy dostawcy komponentów do akumulatorów stoją przed wyzwaniami związanymi między innymi z wysoce konkurencyjnym rynkiem zdominowanym przez obecnych dostawców, głównie z Azji. Aktualnie bowiem, to firmy z tego kontynentu grają pierwsze skrzypce na rynku komponentów do ogniw pod względem rocznej wielkości produkcji. Azja wytwarza odpowiednio 96 i 95 procent aktywnych materiałów katodowych i anodowych oraz odpowiednio 90 i 95 procent elektrolitu i tzw. materiału separatora. Europa i Ameryka Północna mają obecnie skromną obecność w tym sektorze.

Co jeszcze? Analitycy McKinsey & Company podają, że do 2030 r. Europa i Ameryka Północna będą wytwarzać około 20% globalnej produkcji ogniw akumulatorowych. W przeciwieństwie do tego, oba regiony łącznie będą posiadać od 5 do 10 procent globalnej zdolności produkcyjnej komponentów ogniw, pozostając w tyle za obecnymi na rynku producentami z Azji - zwłaszcza w zakresie separatorów i elektrolitów. W wyniku tego niedoboru podaży regiony te będą prawdopodobnie musiały importować produkowane lokalnie podstawowe komponenty ogniw.

Zdaniem analityków McKinsey, coraz więcej tzw. gigafabryk powstaje i będzie w przyszłości powstawać w Ameryce Północnej i Europie. Zmiana ta jest napędzana przez nowe przepisy, które zapewniają zachęty do lokalizacji produkcji ogniw i komponentów akumulatorowych. Mowa tu m.in. o dotacjach, będących częścią amerykańskiej ustawy o redukcji inflacji (IRA) i nowo ustanowionego planu przemysłowego Europejskiego Zielonego Ładu (GDIP). 

Oprac. Paweł Janas

Tagi

Udostępnij

Następne publikacje

Branża motoryzacyjna pozytywnie ocenia pakiet motoryzacyjny UE#2
Przeczytaj

Branża motoryzacyjna pozytywnie ocenia pakiet motoryzacyjny UE

Europejska Federacja Dystrybutorów Niezależnego Rynku Motoryzacyjnego (FIGIEFA) pozytywnie oceniła opublikowany przez Komisję Europejską Pakiet Motoryzacyjny. FIGIEFA podkreśla, że dokument stanowi wyraz bardziej pragmatycznego podejścia do dekarbonizacji transportu przy jednoczesnym utrzymaniu celów klimatycznych. Transformacja motoryzacji – jak wskazuje organizacja – powinna jednak uwzględniać cały ekosystem branży, nie tylko produkcję nowych pojazdów.

Koniec pobłażania dla brawury na drogach#3
Przeczytaj

Koniec pobłażania dla brawury na drogach

Prezydent 22 grudnia podpisał ustawę wzmacniającą bezpieczeństwo ruchu drogowego. Nowe przepisy przewidują surowsze kary za drift, nielegalne wyścigi i rażące przekroczenia prędkości, wprowadzają nowe kategorie przestępstw oraz rozszerzają możliwość konfiskaty pojazdów najbardziej niebezpiecznych kierowców. Jednocześnie prezydent zapowiedział skierowanie części przepisów do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej, wskazując na wątpliwości co do ich zgodności z Konstytucją.

Powiązane publikacje na podstawie kategorii i tagów