1. Samar.plSamar.pl
  2. Wiadomości Wiadomości
  3. Rośnie zainteresowanie używanymi hybrydami i elektrykami
Wiadomości

Rośnie zainteresowanie używanymi hybrydami i elektrykami

2 min

Z danych carVertical wynika, że to hybrydy i pojazdy elektryczne odnotowują największy wzrost zainteresowania w grupie używanych, ale jednocześnie stosunkowo młodych aut (0-3 lat).
Zobacz także Kto zdążył, ten wziął! Budżet programu „NaszEauto” wyczerpany Renault 4 E-Tech Electric. Elektryczny maluch z Francji dostępny jest w dwóch wersjach mocy i z dwiema specyfikacjami do wyboru (film) Podsumowanie rynku aut używanych w 2025 roku. Raport ZDS i Autoplac.pl
false ©carVertical
© carVertical

carVertical od lat oferuje kupującym i sprzedającym samochody używane raporty historii pojazdu. Liczba pobranych raportów w pewnym sensie odzwierciedla aktywność rynku. Analiza rodzajów pobieranych raportów wskazuje natomiast na preferencje kierowców. Kiedyś najczęściej pobierane były raporty dotyczące pojazdów z silnikami wysokoprężnymi.

Wzrost zainteresowania elektrykami

Według przedstawicieli firmy carVertical, silniki Diesla wciąż są na czele, ale ich przewaga nad modelami benzynowymi znacząco się zmniejszyła i jeśli obecny trend się utrzyma – za rok lub maksymalnie za dwa lata najczęściej będą pobierane raporty historii pojazdów benzynowych. Samochody elektryczne i hybrydowe nie mają na razie najmniejszych szans na to, aby zagrozić spalinowym liderom, ale pod względem tendencji - widać wyraźny wzrost zainteresowania nimi.

W 2021 roku pobrane raporty historii pojazdów elektrycznych stanowiły 0,16% a pojazdów hybrydowych 0,05%. W roku 2023 było to odpowiednio 0,24% i 0,17%. Niezwykle obiecująco zapowiada się rok 2024. Na samym początku stycznia udział pobranych raportów pojazdów elektrycznych wyniósł 0,31% a hybrydowych 0,26%. Oznacza to wyraźny wzrost zainteresowania.

Z jednej strony uważa się, że pojazdy elektryczne są znacznie mniej awaryjne niż spalinowe i przez to dużo wytrzymalsze. Z drugiej – nie jest tajemnicą, że ich najdroższym elementem jest zespół akumulatorów trakcyjnych, którego zużycie zależy właśnie od sposobu eksploatacji i przebiegu. Samochody hybrydowe również wyposażone są w akumulatory trakcyjne – mniejsze, gwarantujące bez porównania mniejszy zasięg, ale także są drogie i także się zużywają.

Jak przekonują w carVertical, w interesie kupującego używany pojazd elektryczny lub hybrydowy jest to, aby znać pełną historię pojazdu, ponieważ to właśnie od niej zależy w dużej mierze stan akumulatorów. Odnotowane naprawy blacharskie każą spodziewać się mechanicznych uszkodzeń akumulatorów, złączy lub przewodów. Ukrywany ponadnormatywny przebieg oznacza większe wyeksploatowanie akumulatorów. To jednak nie wszystkie cenne informacje, które mogą świadczyć o stanie samochodu.

Niezwykle ważny jest także sposób eksploatacji. W przypadku pojazdów elektrycznych istotne jest np. to czy samochód był użytkowany prywatnie i najczęściej ładowany z garażowego wall-boxa czy też eksploatowany we flocie i ładowany głównie z szybkich publicznych ładowarek. W przypadku hybryd ma to znaczenie wyłącznie dla odmian plug-in.

- Coraz więcej samochodów ma regularnie odczytywany stan licznika podczas przeglądów, a dane te są archiwizowane zarówno w stacjach diagnostycznych, jak też warsztatach. Fakt, że większość aut kupujemy w ramach leasingu lub na kredyt także ułatwia gromadzenie danych o charakterze eksploatacji (użytkowanie prywatne, służbowe, wynajem itp.).

Z baz danych carVertical wynika, że ponad 4% samochodów hybrydowych weryfikowanych w Polsce miało cofnięty licznik. Nie jest to dużo, ale jednocześnie wystarczająco, aby nie bagatelizować tematu i przed zakupem auta hybrydowego pobrać raport o jego historii – mówi Matas Buzelis, ekspert motoryzacyjny i szef działu komunikacji w carVertical.PJ

PJ

Tagi

Udostępnij

Następne publikacje

Elektryki 2026: życie po dopłatach#2
Przeczytaj

Elektryki 2026: życie po dopłatach

Wydaje się, że nagłe, wcześniejsze zakończenie programu NaszEauto, czyli dopłat do zakupu samochodów elektrycznych, zaskoczyło importerów. Wszyscy w branży motoryzacyjnej zastanawiają się, nie "czy", tylko "jak duży" spadek rejestracji nowych osobowych elektryków może być odnotowany w tym roku. Jednogłośnie obstawiają, że tegoroczny wynik będzie niższy od ubiegłorocznego (43 307 szt.). Wszelako rynek nie znosi próżni, zatem importerzy muszą zareagować na brak dopłat do BEV. W jaki sposób to uczynią?

Powiązane publikacje na podstawie kategorii i tagów