1. Samar.plSamar.pl
  2. Wywiady i komentarze Wywiady i komentarze
  3. OC pod presją inflacji
Komentarze ekspertów

OC pod presją inflacji

2 min

Agnieszka Dąbrowska, ekspertka Polskiej Izby Ubezpieczeń: W ubiegłym roku zastanawialiśmy się, czy kierowcy będą płacić więcej za OC. Średnia cena tego ubezpieczenia komunikacyjnego po III kwartałach 2023 r. wynosi 510 zł. Rok wcześniej było to 496 zł. W mijającym roku kierowcy nie doświadczyli więc większych podwyżek tego ubezpieczenia. Czy tak się stanie w nadchodzącym roku?
Zobacz także Ubezpieczenia komunikacyjne w 2025 Od stycznia 2025 r. rekordowe kary za brak OC Uciekniesz z miejsca kolizji? Nie ochroni cię OC
false ©PIU
© PIU

Zadaniem ubezpieczycieli jest utrzymanie równowagi między wypłatami odszkodowań a składkami. Jest wiele czynników, które zakłady ubezpieczeń biorą pod uwagę, by to osiągnąć. Najprawdopodobniej sytuacja makroekonomiczna w kolejnym roku bardzo się nie zmieni. Nadal mamy do czynienia z wysoką inflacją, która zaczęła powoli spadać, ale jej skutki będą jeszcze długo odczuwalne.

Ma to przełożenie na wzrost kosztów napraw powypadkowych oraz kosztów leczenia. Średnia szkoda z ubezpieczenia OC komunikacyjnego wyniosła już prawie o 9,5 tys. zł. Dla porównania po III kwartale 2021 r. było to 7,8 tys. zł, a w analogicznym okresie 2022 roku - 8,2 tys. zł. Kwota odszkodowań wypłaconych w ciągu III kwartałów 2023 r. to już ponad 13,2 mld zł, co oznacza wzrost o 9,2 proc.

Wypłaty muszą przede wszystkim nieść realną pomoc poszkodowanym. Z drugiej strony zakłady dbają, by składki były akceptowalne dla wszystkich kierowców. Zwłaszcza, że klienci po wielu miesiącach walki z inflacją są coraz wrażliwsi na cenę ochrony. Szkodowa presja inflacyjna pozostaje więc sporym wyzwaniem dla zakładów. 

false ©PIU
© PIU

Monika Chłopik, ekspertka Polskiej Izby Ubezpieczeń:

Ubezpieczyciele nieustannie usprawniają procesy, rozwijają technologię, co z jednej strony rodzi dla nich koszty, ale ostatecznie wpływa to na obniżanie kosztów obsługi ubezpieczeń i szkód. W nadchodzącym roku z całą pewnością automatyzacja oraz wykorzystanie najnowszych technologii, w tym AI będą postępowały. Celem jest optymalizacja kosztów, ale też takie usprawnienie likwidacji szkód, by stała się jak najmniejszym obciążeniem dla poszkodowanych. 

Obserwujemy, że klienci zmęczeni podwyżkami we wszystkich dziedzinach życia mają niższą skłonność do dobrowolnego ubezpieczania się. Widzimy wahnięcia w liczbie zawieranych umów autocasco. Rośnie liczba samochodów w Polsce, ale liczba zawartych polis za tym nie podąża.

Na pewno będziemy namawiać klientów, by nie rezygnować z dobrowolnych ubezpieczeń i chronili swój majątek. Na ubezpieczenia autocasco Polacy wydali 9,2 mld zł, czyli 15,3 proc. więcej niż rok wcześniej. W ciągu trzech kwartałów 2023 r. zawarto 5,6 mln umów AC, czyli 13,4 proc. mniej niż rok wcześniej. Rośnie jednak wartość ubezpieczonych pojazdów.

Tagi

Udostępnij

Następne publikacje

Dziś liczy się siła przemysłowa i lokalizacja produkcji#1
Przeczytaj

Dziś liczy się siła przemysłowa i lokalizacja produkcji

Tomasz Bęben, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM): Cła Donalda Trumpa na europejskie samochody to już nie tylko kampanijna retoryka, ale realny element nowej polityki gospodarczej USA. Część tych ceł już weszła w życie, a Trump grozi ich dalszym podniesieniem do 25 proc. Nie jest to więc wyłącznie zapowiedź – wojna handlowa między USA i Unią Europejską w sektorze motoryzacyjnym faktycznie trwa.

Chiński szok 2.0. Europa cofa się, szukając gruntu pod nogami#3
Przeczytaj

Chiński szok 2.0. Europa cofa się, szukając gruntu pod nogami

Jakub Jakóbowski, wicedyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich: Cła na chińskie elektryki w obecnej formule nie rozwiązują problemu. To działanie krótkoterminowe — zaledwie spowolnienie ich wejścia, które nie dotyka prawdziwych przyczyn utraty konkurencyjności. Chiny realizują podejście industry-driven: najpierw definiują cele przemysłowe, budują skalę i kompetencje, a regulacje są narzędziem wspierającym tę strategię. Europa funkcjonuje w modelu policy-driven, gdzie to regulacje wyznaczają kierunek — często bez rozpoznania realiów rynkowych — a przemysł próbuje się do nich dostosować.

Powiązane publikacje na podstawie kategorii i tagów