1. Samar.plSamar.pl
  2. Wiadomości Wiadomości
  3. Dealerzy pod ostrzałem. Jak ukraińskie salony samochodowe pracują mimo wszystko?
Wiadomości

Dealerzy pod ostrzałem. Jak ukraińskie salony samochodowe pracują mimo wszystko?

5 min

W Ukrainie można zamówić nowy samochód, obejrzeć używany, umówić przegląd i odebrać auto po naprawie. Otwarty salon świadczy przede wszystkim o ludziach, którzy potrafili wrócić do pracy. Nie daje odpowiedzi na pytanie, czy tej nocy ich firma będzie bezpieczna.
Zobacz także Rynek pojazdów użytkowych w UE: ciężarówki i autobusy na plusie W Krakowie otwarto nowy serwis Mercedes-Benz Kinterra rozwija projekt fabryki komponentów bateryjnych w Opolu

27 października 2026 r. na kijowskim Podolu ucierpiały salony Suzuki i Subaru. Suzuki zamknęło część samochodową i motocyklową, utrzymując pracę serwisu. Już następnego dnia poinformowało o ponownym otwarciu salonów. W Subaru dostępne pozostały konsultacje, jazdy próbne i serwis, pomimo że uszkodzony budynek ekspozycji nadal wymagał naprawy.

Tak wygląda ukraińska codzienność w piątym roku pełnoskalowej rosyjskiej inwazji. Za informacją o zniszczonym budynku kryją się konkretne pytania: co z autem klienta na podnośniku, opłaconym samochodem czekającym na odbiór, dostawą części i pracownikami? Życia i prowadzenia firmy nie da się odłożyć na czas po wojnie.

Odległość od frontu nie usuwa ryzyka

Inaczej pracuje warsztat w Chersoniu, inaczej dealer w Kijowie, a inaczej firma na zachodzie kraju. Odległość od frontu ma znaczenie. Żadne miejsce nie daje jednak gwarancji ochrony przed rosyjskimi rakietami i dronami.

18 kwietnia 2022 r. w trafionym warsztacie we Lwowie zginęło czterech pracowników. We wrześniu 2023 r. uszkodzony został warsztat w Równem. W czerwcu 2025 r. atak dotknął salon samochodowy w Tarnopolu. W listopadzie tego samego roku spłonął lwowski magazyn dystrybutora części Omega. 14 października 2026 r. WestPart stracił magazyn części w Łucku, a 20 października w Kowlu ucierpiały warsztat i parking ciężarówek z naczepami. To także zachodnia Ukraina, którą łatwo uznać za odległą od wojny.

Kijów ma wiele elementów dobrze znanego europejskiego rynku: przedstawicielstwa marek, duże grupy dealerskie, niezależnych importerów i klientów oglądających samochody w weekend. Aktywność gospodarcza i realne zagrożenie istnieją tu równocześnie.

Historia strat sięga pierwszych dni inwazji. Podczas okupacji części obwodu kijowskiego w salonie Camper Group rosyjscy żołnierze zabili właściciela i ochroniarza, a następnie splądrowali firmę. W okupowanym Chersoniu zabierano samochody, części i wyposażenie firm motoryzacyjnych, auta zostawione przez klientów w naprawie.

W kolejnych latach ucierpiały następne salony i warsztaty, od małych zakładów po duże centra dealerskie. 2 stycznia 2024 r. uszkodzono kijowski salon Citroëna. Przywrócenie pracy serwisu stało się priorytetem także dlatego, że obsługiwał on samochody służb i infrastruktury krytycznej.

Inny był los salonu Zeekr na Podolu, zniszczonego 2 czerwca 2026 r. Ucierpiały samochody i ochroniarz. Dzień później firma poinformowała, że ta lokalizacja nie wznowi pracy.

Po ataku z 2 lipca 2026 r. Porsche Center Kyiv Airport czasowo przerwało pracę, a dwóch pracowników potrzebowało pomocy medycznej. Już 8 lipca centrum informowało o stopniowym powrocie, choć zakres usług serwisowych pozostawał ograniczony.

Sieć pomaga przejąć pracę uszkodzonej placówki

Szczególnie czytelny przykład pochodzi z Odessy. Po ataku z 13 lutego 2026 r. kompleks ADIS-MOTOR poinformował o zniszczeniu budynków salonów Peugeot i Subaru oraz uszkodzeniach Opla i zaplecza warsztatowego. Mniej uszkodzony salon Jeep tej samej firmy przejął czasowo sprzedaż i konsultacje Peugeota oraz Opla, a także przyjęcia do serwisu tych marek. Klient nadal miał z kim uzgodnić dalsze postępowanie, mimo że dotychczasowa placówka była niedostępna.

false ©Photo by Elena Mozhvilo on Unsplash
© Photo by Elena Mozhvilo on Unsplash

Pomoc potrafi też wyjść poza jedną grupę. Dealer Mazda Alfa-M Plus z Charkowa przewoził samochody do kolegów z sieci we Lwowie w marcu 2022 r. Tamtejsze firmy pomagały przechowywać auta, wydawać pojazdy wcześniej opłacone przez klientów i sprzedać pozostałe.

Takie przypadki pokazują, dlaczego sam komunikat o ataku niewiele mówi o tym, co następnego dnia może zrobić klient: odebrać samochód, przyjechać na naprawę, zadzwonić czy poczekać na nowe miejsce obsługi.

Wojna dosięga także części, danych i terminów napraw

Przeszklony salon łatwo rozpoznać na zdjęciu. Mniej widoczny jest magazyn, od którego zależą terminy napraw w wielu miastach. Uderzenie w taki obiekt może dotknąć również warsztat, którego budynek pozostał cały.

Po ataku z 5 sierpnia 2026 r. straty magazynowe zgłosiły Toyota, LIQUI MOLY oraz Bosch. Firmy organizowały alternatywne dostawy, a Toyota później stopniowo wznowiła zaopatrzenie dealerów, uprzedzając o wydłużonych terminach. Na początku września Stellantis informował o trafieniu dronem w centralny magazyn części i możliwych opóźnieniach dostaw.

Powrót do działalności może zostać przerwany kolejnym uderzeniem. Bosch Auto Service Brovacar w Browarach ucierpiał 14 marca 2026 r., a 22 marca kolejny atak zniszczył część głównego budynku, magazyn części i opon, strefę wymiany opon oraz serwerownię z bazą klientów. W Czernihowie warsztat odbudowywany po uszkodzeniach z maja 2025 r. został ponownie trafiony 5 stycznia 2026 r. Po naprawie ogrzewania i zabezpieczeniu okien przyjmował klientów w ocalałych pomieszczeniach.

Podziemny showroom to już działający format

Zmienia się miejsce prezentacji samochodów. Grupa VIDI prowadzi showroomy aut używanych w podziemnym parkingu i przygotowanej tam przestrzeni do schronienia. VIP CAR w Kijowie ma salon podziemny z ofertą samochodów nowych i używanych. AutoPremium w Charkowie również wykorzystuje taki format, a do podziemnej przestrzeni w Kijowie zaprasza klientów Hapai Auto.

Podziemny parking pokazuje, że sprzedaż nie musi odbywać się w klasycznej hali przy głównej drodze. Nadal można obejrzeć samochód, porozmawiać z doradcą i uzgodnić transakcję. Czasem prosty komunikat — działamy, prosimy pisać — pozwala klientowi zrozumieć, co dzieje się z jego zamówieniem.

Odbudowa na mniejszym rynku nowych aut

Wszystko to dzieje się na rynku, który nie wrócił do wielkości sprzed inwazji. Według ukraińskiego Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego od 1 stycznia do 30 sierpnia 2026 r. zarejestrowano 42 602 nowe samochody osobowe. W identycznym okresie 2021 r. było ich 69 217, a w 2025 r. — 46 409. Oznacza to odpowiednio spadek o 38,5% i 8,2%.

Dodatkowy remont, przerwa w pracy czy konieczność ponownego zamówienia części obciążają więc działalność, która jednocześnie zabiega o klienta na wyraźnie mniejszym rynku. Rejestracje pokazują skalę rynku, ale nie rentowność poszczególnych dealerów. Dla wielu firm utrzymanie obsługi i odtwarzanie zaplecza pozostają dwoma równoległymi zadaniami.

Przesunięty odbiór samochodu, zmiana punktu serwisowego czy możliwość kontaktu wyłącznie mailowego mogą wyglądać jak zwykły kłopot organizacyjny. W Ukrainie jednak mogą być skutkiem odbudowy realnie uszkodzonej firmy. Warto widzieć za tym ludzi i pracę, dzięki której klient nadal ma z kim rozmawiać.

Pomimo inwazji ludzie pracują, przewożą rodziny, prowadzą firmy i naprawiają samochody. Rynek motoryzacyjny nadal trwa. Pokazuje, jak wiele ukraińscy przedsiębiorcy robią, żeby można było dalej żyć.

Stanisław Buczacki, Ukraiński Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego

Tagi

Brak tagów

Udostępnij

Następne publikacje

Większość marek motoryzacyjnych traci na wartości#2
Przeczytaj

Większość marek motoryzacyjnych traci na wartości

Według raportu Interbrand Best Global Brands 2026 sektor motoryzacyjny odnotował w ciągu 12 miesięcy łączny spadek wartości marek o 56,95 mld USD. Spadki dotknęły m.in. Toyotę, Mercedesa i Teslę, podczas gdy jedynym producentem notującym wyraźny wzrost pozostaje Ferrari. Wyniki pokazują, że tradycyjna przewaga technologiczna i szeroki zasięg rynkowy coraz częściej ustępują miejsca silnemu pozycjonowaniu marki oraz nowym źródłom budowania jej wartości.

Leasing i ubezpieczenia muszą połączyć siły#3
Przeczytaj

Leasing i ubezpieczenia muszą połączyć siły

Rozwój cyfrowych platform, ekspansja producentów samochodów oferujących własne finansowanie oraz elektromobilność zmieniają warunki konkurencji na rynku leasingu i ubezpieczeń. Uczestnicy konferencji Związku Polskiego Leasingu „Leasing i Ubezpieczenia 2026” wskazywali, że o przyszłości branży zdecydują przede wszystkim wygoda klienta, umiejętne wykorzystanie danych i zdolność do zarządzania nowymi rodzajami ryzyka.

Powiązane publikacje na podstawie kategorii i tagów