Polskie firmy planują inwestycje w samochody, ale nie oznacza to, że zamierzają przesiąść się do elektromobilności. Z badania SME Finance Track 2026 wynika, że 61 proc. przedsiębiorstw z sektora mikro, małych i średnich firm chce kupić nowy pojazd w najbliższych latach. Wśród preferowanych napędów zdecydowanie lepiej wypadają jednak rozwiązania tradycyjne.
Silnik benzynowy wskazało 22 proc. badanych, a diesla 15 proc. Klasyczna hybryda uzyskała 13 proc. wskazań, natomiast hybryda plug-in – 6 proc. Samochód w pełni elektryczny wybrałoby zaledwie 4 proc. przedsiębiorców. Łącznie napędy zelektryfikowane, obejmujące hybrydy, auta elektryczne i pojazdy wodorowe, wskazało około 24 proc. firm. To wynik niewiele wyższy niż zainteresowanie samymi samochodami benzynowymi.
Nieco więcej optymizmu przynoszą odpowiedzi na pytanie o możliwość zakupu samochodu elektrycznego w perspektywie trzech lat. Taką opcję bierze pod uwagę 16 proc. przedsiębiorców, z czego 14 proc. deklaruje, że raczej zdecyduje się na taki krok, a 2 proc. jest zdecydowanych. Znacznie większa grupa pozostaje sceptyczna. Aż 63 proc. ankietowanych nie planuje zakupu elektryka, przy czym jedna trzecia wszystkich badanych stanowczo wyklucza taką możliwość. Kolejne 21 proc. nie ma jeszcze wyrobionej opinii. Największy dystans do elektromobilności widać wśród jednoosobowych działalności gospodarczych bez pracowników. W tej grupie 48 proc. respondentów zdecydowanie nie zamierza kupować samochodu elektrycznego.
Cena to największa bariera
Dla przedsiębiorców liczy się przede wszystkim ekonomika użytkowania pojazdu. Połowa uczestników badania wskazała wysoką cenę zakupu jako główną przeszkodę w wyborze elektryka. Wśród osób podejmujących decyzje finansowe w firmach, które mają co najmniej 60 lat, odsetek ten wzrósł do 70 proc. Drugim istotnym problemem jest zasięg, na który zwróciło uwagę 43 proc. ankietowanych. Długi czas ładowania oraz niewystarczająca infrastruktura ładowania uzyskały po 37 proc. wskazań.
Obawy dotyczą również przyszłej wartości samochodu. 18 proc. firm zastanawia się, ile będzie wart elektryk po zakończeniu umowy leasingowej. Kolejne 14 proc. wskazuje na brak odpowiednich kompetencji technicznych, a 13 proc. uważa, że na rynku nie ma modeli dopasowanych do specyfiki ich działalności. Dla przedsiębiorstw wybór auta nie sprowadza się więc wyłącznie do ceny katalogowej. Znaczenie mają również koszty finansowania, dostępność ładowarek, możliwość realizowania codziennych zadań i przewidywana wartość pojazdu na rynku wtórnym.
Drogie paliwo nie wystarczy, by przekonać firmy
Wysokie ceny paliw mogłyby stanowić argument za elektryfikacją firmowych flot. Problem w tym, że przedsiębiorcy równie uważnie przyglądają się wydatkom na energię elektryczną. W badaniu, które przeprowadzono w II lwartale 2026 roku 70 proc. firm uznało ceny paliw za ważny czynnik wpływający na działalność. W przypadku przedsiębiorstw, które zanotowały stratę, odsetek ten wyniósł 86 proc. Jednocześnie 72 proc. respondentów wskazało ceny prądu jako ważne dla funkcjonowania firmy. Oznacza to, że sam wzrost kosztów tankowania nie musi automatycznie skłaniać przedsiębiorców do wyboru auta na prąd. Decyzja zależy od tego, czy oszczędności w codziennej eksploatacji zrekompensują wyższy koszt zakupu i finansowania.
Przedsiębiorcy chcą inwestować w swoje floty, ale samochód elektryczny wciąż nie jest dla większości z nich pierwszym wyborem. Firmy podchodzą do tej decyzji bardzo praktycznie. Liczą koszt zakupu i finansowania oraz sprawdzają, czy auto poradzi sobie w codziennej pracy. Jeżeli elektryfikacja flot ma przyspieszyć, wybór elektryka musi się przedsiębiorcy po prostu opłacać. mówi Monika Constant, prezeska Związku Polskiego Leasingu
Dopłaty mogłyby zmienić podejście do elektromobilności
Najczęściej wskazywanym sposobem zachęcenia firm do zakupu elektryka jest bezpośrednie wsparcie finansowe. Dopłatę do zakupu samochodu lub jego leasingu wybrało 39 proc. przedsiębiorców. Na kolejnych miejscach znalazły się ulgi podatkowe, wskazane przez 32 proc. badanych, oraz preferencyjny leasing lub kredyt i niższe koszty ubezpieczenia – po 25 proc. Za dofinansowaniem firmowych stacji ładowania opowiedziało się 22 proc. respondentów. Zwolnienia z opłat drogowych lub parkingowych mogłyby przekonać 19 proc., a gwarancja wartości rezydualnej pojazdu – 14 proc.
Pomoc finansowa jest szczególnie istotna dla przedsiębiorstw znajdujących się w trudniejszej sytuacji. Wśród firm, które odnotowały stratę, dopłaty wskazało 57 proc. ankietowanych, a preferencyjne finansowanie – 43 proc. Jest jednak również grupa, której trudno będzie zmienić zdanie za pomocą zachęt finansowych. Aż 31 proc. wszystkich uczestników badania zadeklarowało, że żadne z przedstawionych rozwiązań nie skłoniłoby ich do zakupu samochodu elektrycznego.
Leasing elektryków wciąż niszowy
Niewielkie zainteresowanie zakupem znajduje odzwierciedlenie także w sposobie finansowania firmowych pojazdów. Samochody elektryczne jako przedmiot leasingu wskazało tylko 4 proc. przedsiębiorstw korzystających obecnie z tej formy finansowania lub mających z nią wcześniejsze doświadczenia. Istotnym wyzwaniem pozostaje niepewność dotycząca wartości samochodów po kilku latach eksploatacji. Ma ona znaczenie dla firm leasingowych, ponieważ wpływa na kalkulację rat. Rozwój rynku wtórnego i większa liczba danych o cenach używanych elektryków mogą z czasem ułatwić ocenę ryzyka i przygotowywanie bardziej przewidywalnych ofert.
We wrześniu 2026 roku Związek Polskiego Leasingu, PZWLP i PSNM podpisały list intencyjny o współpracy na rzecz elektryfikacji transportu. Wśród zapowiedzianych obszarów działań znalazły się m.in. finansowanie pojazdów elektrycznych, koszty ich użytkowania oraz rozwój rynku używanych aut.
Co dalej z elektryfikacją flot?
Wyniki badania wskazują, że polskie firmy nie rezygnują z inwestycji w pojazdy, ale do elektryfikacjihttp:// podchodzą ostrożnie. Dla większości przedsiębiorców najważniejsze pozostają przewidywalne koszty oraz pewność, że samochód sprawdzi się w codziennej pracy. Zwiększenie zainteresowania elektrykami będzie więc wymagało nie tylko rozwoju infrastruktury ładowania, lecz także poprawy dostępności cenowej pojazdów, atrakcyjnych warunków finansowania i większej przejrzystości dotyczącej ich wartości na rynku wtórnym. Bez tych zmian auta elektryczne mogą jeszcze długo pozostawać wyborem mniejszości firm.
O badaniu: SME Finance Track 2026 przeprowadziło Centrum Badań Marketingowych INDICATOR w drugim kwartale 2026 roku. Badanie objęło reprezentatywną próbę 1077 mikro, małych i średnich przedsiębiorstw o obrotach do 30 mln zł, działających na rynku od co najmniej roku. Wykorzystano metody CAPI i CAWI, a respondentami były osoby podejmujące decyzje finansowe w firmach.źróło: Związek Polskiego Leasinguźródło: Związek Polskiego Leasingu