W pierwszych sześciu miesiącach 2026 roku na terenie Unii Europejskiej, krajów EFTA i Wielkiej Brytanii zarejestrowano ponad 7,2 miliona nowych samochodów osobowych – o 6,1 proc. więcej niż rok wcześniej. Najmocniej rósł segment aut w pełni elektrycznych, a napędy spalinowe kontynuowały trend spadkowy.Według danych zebranych przez Europejskie Stowarzyszenie Producentów Pojazdów (ACEA), w całej Europie – rozumianej jako Unia Europejska, kraje EFTA oraz Wielka Brytania – zarejestrowano w pierwszej połowie 2026 roku 7 232 066 nowych samochodów osobowych. To wzrost o 6,1 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2025 roku. Sam czerwiec był wyjątkowo udany – zarejestrowano wówczas ponad 1,4 miliona aut, czyli o 13,1 proc. więcej niż rok temu, co pociągnęło cały wynik półrocza w górę.
Elektryki liderem wzrostu
Największą dynamikę odnotowały samochody w pełni elektryczne (BEV). W całej Europie zarejestrowano ich w pierwszym półroczu ponad 1,6 miliona, co oznacza wzrost o 35,1 proc. rok do roku i daje im już około jednej piątej rynku. Solidnie rosły też hybrydy plug-in – ich sprzedaż zwiększyła się o niemal jedną czwartą.
Napędy zelektryfikowane – hybrydy klasyczne (HEV), hybrydy z wtyczką (PHEV) i elektryki – łącznie odpowiadają już za zdecydowaną większość rejestracji w Unii Europejskiej. Same auta hybrydowe pozostają przy tym najchętniej wybieranym typem napędu wśród europejskich kierowców, wyprzedzając zarówno samochody z napędem benzynowym, jak i auta elektryczne.
Benzyna i diesel w odwrocie
Odwrotny trend dotyczy napędów spalinowych. Rejestracje aut benzynowych w całej Europie spadły o ponad 16 proc., a diesli – o 17 proc. W samej Unii Europejskiej udział benzyny w rynku skurczył się z 28,4 proc. rok wcześniej do 22,2 proc., a diesla – z 9,4 do 7,5 proc. Najmocniejszy spadek popytu na auta benzynowe zanotowała Francja, gdzie liczba rejestracji spadła o ponad jedną trzecią.
Kto zyskuje, a kto traci wśród producentów
Liderem rynku pozostaje Grupa Volkswagen, z udziałem około 25,6 proc. w całej Europie po sześciu miesiącach roku, choć jej sprzedaż rosła (plus 2,1 proc.) wolniej niż rynek jako całość. Drugie miejsce zajmuje Stellantis z wynikiem ponad 5-procentowego wzrostu, a trzecie – Grupa Renault, która jako jedyna spośród czołówki odnotowała spadek sprzedaży (minus 3,5 proc.). Prawdziwe powody do zadowolenia w I półroczu br. mają jednak amerykańscy i chińscy gracze. Sprzedaż Tesli w Europie wzrosła o ponad połowę, BYD więcej niż podwoił swój wynik, a Chery Automobile zanotowało wzrost rejestracji o ponad 300 proc. – choć wciąż z relatywnie niewielkiej bazy porównawczej. To pokazuje, jak szybko zmienia się układ sił na europejskim rynku motoryzacyjnym.
Co dalej?
Wzrost rynku w pierwszej połowie roku nastąpił, mimo że – jak zaznacza ACEA – otoczenie geopolityczne pozostaje niepewne. Kluczowym motorem popytu na auta elektryczne wciąż są krajowe programy wsparcia zakupowego, a nie sama presja rynkowa – co oznacza, że dalsze tempo elektryfikacji floty w Europie może zależeć od decyzji politycznych w poszczególnych krajach członkowskich równie mocno, co od oferty producentów.
Dane: ACEA, na podstawie zestawień krajowych stowarzyszeń motoryzacyjnych, członków ACEA oraz S&P Global Mobility. Dane za 2026 rok mają charakter wstępny i mogą zostać zrewidowane.