W lutym 2026 roku zarejestrowano w Polsce 68 985 sprowadzonych z zagranicy używanych samochodów osobowych i dostawczych o dmc do 3,5 tony, o 10,6% mniej niż rok wcześniej. To najniższy wynik od 3 lat.To również piąty z rzędu miesiąc spadku. Jednak, pomijając wrzesień 2025 roku, kiedy notowany był minimalny wzrost (+0,2%, +154 sztuki), wynikający głównie z większej liczby dni roboczych i wzrostu importu aut dostawczych, spadek importu trwa nieprzerwanie od czerwca 2025 roku. Można zatem mówić o wyraźnym trendzie spadkowym.
Import samochodów używanych - luty 2026 (wersja rozszerzona)
Raport cenowy - styczeń 2026
Ranking krajów
Poniżej prezentujemy ranking TOP20 krajów, z których w 2026 roku najczęściej importowane były samochody do Polski. Dane w nawiasie pokazują zmianę procentową w porównaniu do poprzedniego roku:
1. Niemcy - 69 135 szt. (-13,2%)
2. Francja - 14 139 szt. (-10,6%)
3. Stany Zjednoczone - 10 892 szt. (-10,4%)
4. Belgia - 8 175 szt. (-19,7%)
5. Holandia - 6 553 szt. (-16%)
6. Włochy - 5579 szt. (-5,3%)
7. Dania - 3 955 szt. (-11,7%)
8. Austria - 3 315 szt. (-9,0%)
9. Szwajcaria - 2 871 szt. (-14,6%)
10. Szwecja - 2 176 szt. (-39,0%)
11. Czechy - 1 074 szt. (-8,4%)
12. Kanada - 1 066 szt. (-15,1%)
13. Norwegia - 715 szt. (-13,9%)
14. Wielka Brytania - 601 szt. (-12,1%)
15. Luksemburg - 533 szt. (-7,1%)
16. Finlandia - 471 szt. (-26,5%)
17. Hiszpania - 314 szt. (-6,5%)
18. Litwa - 272 szt. (-35,2%)
19. Japonia - 241 szt. (-29,3%)
20. Słowacja - 197 szt. (-21,2%)
Rejestracje samochodów klasy premium - luty 2026
Rejestracje samochodów osobowych i dostawczych w lutym 2026 roku
Niezmiennie najważniejszym źródłem używanych pojazdów sprowadzanych do Polski pozostają Niemcy z udziałem w imporcie na poziomie 51,9%. W zestawieniu TOP20 wszystkie kraje odnotowały spadki, a najbardziej drastyczne wskaźniki dotyczą Szwecji (-39,0%) i Litwy (-35,2%). Jednocześnie rekordowy wzrost odnotowały Chiny - o 875% (117 szt. vs 12 szt.). Blisko 10-krotny wzrost importu umożliwił Państwu Środka przeskoczenie na liście importerów m.in. Rumunii czy Estonii. Patrząc na dynamikę wzrostu nowych rejestracji marek chińskich w Polsce, import z tego kraju będzie rósł, w czym z pewnością pomagać będzie coraz większa rzesza niezależnych importerów, oferujących modele spoza polskich cenników.