Automarket.pl, należący do PKO Leasing, wchodzi w nową fazę rozwoju. Platforma, która do tej pory skupiała się na sprzedaży samochodów pokontraktowych i aut do pięciu lat, została otwarta także na starsze samochody, wystawiane zarówno przez firmy, jak i osoby prywatne. To zmiana, którą Tomasz Bogus, prezes PKO Leasing, określił wprost jako wejście na „boisko największych” i próbę podważenia dominacji Otomoto i serwisów z tej samej grupy.
Dotychczasowy model Automarketu obejmował głównie samochody z gwarancją i pewnym pochodzeniem. To dawało wysoki poziom kontroli, ale ograniczało zasięg — rynek aut do pięciu lat to zaledwie około 12 proc. całej sprzedaży na rynku wtórnym w Polsce. W nowym modelu ten limit znika. Platforma staje się pełnoprawnym tzw. marketplace’em, na którym mogą ogłaszać się zarówno zawodowi sprzedawcy, komisy, jak i prywatni właściciele samochodów.
Jednocześnie utrzymano wyodrębnioną dotychczasową kategorię aut „Select”, czyli pojazdów pokontraktowych z gwarancją i pełną dokumentacją. To od nich zaczynał Automarket i nadal mają stanowić jego wyróżnik. Jednak cały ciężar strategii przesuwa się na skalę rynku, nie wyłącznie na standard pojazdów.
Nowy model biznesowy oparto na darmowych ogłoszeniach — Automarket nie będzie pobierał opłat za ich publikację w internecie. Celem jest masowe przyciągnięcie ofert, by w kolejnym kroku budować przychody poprzez finansowanie aut. To właśnie na leasingu, kredytach samochodowych, wynajmie i ubezpieczeniach Automarket chce zarabiać, kierując klientów do usług PKO Banku Polskiego.
Jak podczas konferencji prasowej 3 grudnia podkreślali przedstawiciele PKO Leasing, wyniki z ostatnich lat pokazują, że ten kierunek jest dla spółki naturalnym przedłużeniem działalności: sprzedaż platformy Automarket.pl w III kwartale 2025 r. wzrosła o 72 proc. rok do roku, a cały 2025 rok zakończy się wzrostem na poziomie ok. 60 proc. Według zarządu to dowód, że platforma może rosnąć szybciej niż rynek, o ile zwiększy skalę działania.
Strategia zakłada dwa etapy ekspansji: najpierw, przez około pół roku, Automarket chce pozyskać dużych sprzedawców — dealerów i komisy. Według szacunków dotarcie do 8–10 tys. takich podmiotów daje potencjał zebrania ponad 100 tys. ogłoszeń. Dopiero po wypełnieniu tej „półki” planowana jest szeroka komunikacja do klientów indywidualnych.
Zarząd PKO Leasing podnosi, że atutem Automarketu jest zaplecze finansowe Grupy: szybkie procesy kredytowe, leasing z uproszczonymi procedurami, integracja danych ubezpieczeniowych i możliwość weryfikacji sprzedawców. Te elementy mogą stać się wyróżnikiem w sytuacji, gdy sama „tablica ogłoszeń „nie wystarczy, by konkurować ze znacznie większymi serwisami.
Podczas konferencji wielokrotnie podkreślano, że celem nie jest „kolejna giełda ogłoszeń”, lecz wejście do pierwszej trójki największych platform i zdobycie pozycji lidera w finansowaniu zakupów online. Automarket stawia więc nie tylko na skalę, ale na wykorzystanie przewag, których serwisy ogłoszeniowe nie mają: zaplecza bankowego i możliwości obsługi całej transakcji — od ogłoszenia po finansowanie.
Czy to wystarczy, aby przełamać dominację Otomoto? Rynek pokaże w ciągu najbliższych lat, ale komunikat spółki jest jasny: Automarket nie chce już tylko sprzedawać samochodów. Chce walczyć o rynek, który przez lata wydawał się nie do ruszenia.
Komentarz branżowy
Automarket.pl od lat stanowi ważny kanał sprzedaży dla naszych dealerów - mamy z nim silne i owocne relacje. Ogromnie cieszy nas fakt, że ta inicjatywa nie tylko się umacnia, ale też ewoluuje, stając się pierwszym w Polsce ekosystemem mobilności. To naturalny krok, który odpowiada na rosnące i zmieniające się potrzeby klienta poszukującego kompleksowych rozwiązań: od zakupu, przez finansowanie, ubezpieczenie, aż po usługi dodatkowe. Rozwój platformy w kierunku portalu ogłoszeniowego jest projektem ambitnym i strategicznym, choć zdajemy sobie sprawę, że jest to temat skomplikowany. Na polskim rynku dominuje obecnie jeden czołowy gracz - Otomoto. Tuż za nim plasuje się ambitny Autoplac. Automarket otwiera nowy front w środowisku, w którym „wiodąca" rola Otomoto kreuje trudną sytuację rynkową dla każdego nowego podmiotu. W obliczu tej konkurencji, budowanie silnej pozycji w segmencie ogłoszeniowym będzie wymagało od twórców Automarketu znaczących nakładów finansowych i odpowiedniego czasu. Jeżeli są zdeterminowani i wykorzystają swoją silną pozycję rynkową, bogate doświadczenie w finansowaniu pojazdów i unikalny już teraz charakter Automarketu jako ekosystemu, to ten projekt ma jak najbardziej szanse powodzenia. komentuje Paweł Tuzinek, prezes Związku Dealerów Samochodów