Agnieszka Łyżwińska, dyrektor zarządzający Renault, Dacia i Alpine w regionie East: Za osiągnięcia regionu East, nie tylko sprzedażowe, niejednokrotnie byliśmy nagradzani. Sieć sprzedaży w Polsce, Czechach, Słowacji i w krajach bałtyckich to przykład doskonałej obsługi klienta i punkt odniesienia dla innych w Europie i na świecie. Taki wizerunek marki zamierzamy umacniać w nadchodzących latach, we współpracy z naszymi dealerami.Paweł Janas, samar.pl Gratulacje z okazji niedawnego objęcia stanowiska dyrektora zarządzającego Renault, Dacia i Alpine w regionie EAST. Jakie są Pani priorytety strategiczne na pierwsze miesiące w nowej roli?
Agnieszka Łyżwińska, dyrektor zarządzający Renault, Dacia i Alpine w regionie East: Dziękuję. Moja rola powiększyła się o dwie marki, więc niewątpliwie najwięcej czasu poświęcę analizie sytuacji i przygotowaniu planu na 2026 rok dla tych marek. Nie ukrywam, że moją ambicją jest powrót na pozycję lidera rynku samochodów dostawczych w Polsce, jak i pozostałych krajach regionu East, a także opracowanie programu wsparcie dla sieci dealerów w marce Renault, podobnego do tego jaki przygotowałam wraz z Centralą i wdrożyłam dla marki Dacia.
Renault intensyfikuje ofensywę produktową — m.in. nowy Renault Clio VI, elektryczny Twingo E-Tech oraz rozwój gamy E-Tech w segmencie aut dostawczych. Jak ocenia Pani znaczenie tych premier dla pozycji Renault w Europie Środkowo-Wschodniej?
Nowy rok będzie obfitował w wiele premier Renault. Już w lutym w salonach pojawi się szósta generacja Clio, samochodu, który cieszy się niezmienną popularnością od 1990 roku. Do tej pory wyprodukowano ponad 17 mln sztuk tego modelu, co czyni go najbardziej popularnym francuskim samochodem wszechczasów. Clio zawsze wyróżniało się atrakcyjnym designem, a teraz jest jeszcze piękniejsze. Samochód jest znany z niezawodności, a wysoki poziom bezpieczeństwa zapewnia 29 systemów wspomagania prowadzenia ADAS. Auto jest jeszcze bardziej praktyczne, ma duży bagażnik do 391 litrów pojemności i obniżony o 4 cm próg załadunku. Wszystkie oferowane silniki są teraz mocniejsze, na uwagę zasługuje pełna hybryda 160 KM i wersja LPG z automatem. To znakomita propozycja wśród samochodów miejskich w całym regionie.
Innym samochodem, który może liczyć na dużą sympatię jest Twingo. Jak zawsze praktyczne, a teraz jeszcze nowocześniejsze, bo elektryczne. Obiecujemy atrakcyjna cenę, która w Europie zaczyna się poniżej 20 tysięcy Euro. Zamówienie zaczniemy przyjmować pod koniec roku. Ten samochód może przekonać wielu sceptyków i zmienić rynek małych elektryków w regionie.
false

© Grupa RenaultA w samochodach dostawczych?
Tu czeka nas w tym roku prawdziwy przełom. Nowe Renault Trafic to pierwszy pojazd oparty na inteligentnej architekturze Software Defined Vehicle (SDV) od Ampere. Zamiast rozproszonych sterowników, sercem auta jest teraz jeden potężny komputer centralny, który – wzorem smartfonów – otrzymuje regularne aktualizacje przez wiele lat. Dzięki technologii 800 V i zasięgowi do 450 km (WLTP), ten van wyznacza nowe standardy szybkiego ładowania i wydajności
Renault 5 E-Tech zostało w ubiegłym roku wyróżniona tytułem „Car of the Year 2025” wspólnie z Alpine A290 — jak wpłynęło to na strategię rozwoju EV w Grupie Renault i jakie wnioski płyną dla rynku polskiego?
Renault 5 pozwoliło uzyskać poziom sprzedaży elektryków, który był dla nas nieosiągalny. To prawie 1200 aut sprzedanych w 2025 roku w regionie East, w tym 761 w Polsce. Samochód zwraca na siebie uwagę na ulicy, wszyscy chcą się nim przejechać, a ponieważ ma wielowahaczowe zawieszenie, to prowadzi się go jak gokarta - wysiadajmy z niego z uśmiechem na twarzy.
Wniosek z sukcesu R5 jest taki, że Twingo, jego młodszy brat, może być drugim strzałem w dziesiątkę… Dla tych, którym podoba się R5, ale chcą poczuć jeszcze więcej emocji ze sportowej jazdy i poznać unikalną zwinność samochodów Alpine, mamy model A290. Nie zapominajmy też o innym elektryku z segment „Entry” w Grupie Renault – Dacii Spring, która jest aktualnie 3. na rynku wszystkich EV wśród klientów indywidualnych i 3 w segmencie małych EV (klienci prywatni oraz firmy). W 2026 roku wprowadzamy nowe wersje silnikowe o mocach 70 i 100 KM oraz nowy akumulator trakcyjny w technologii LFP. Przyjmujemy już zamówienia, a samochody dojadą do Polski pod koniec I kwartału.
Jak Renault planuje konkurować z tanimi elektrykami chińskich marek, które zdobywają udziały w Europie?
Chińskie marki nie mają możliwości korzystania z dziedzictwa bogatej historii, a w przypadku Renault jest to już 128 lat doświadczeń w rozwoju motoryzacji. Dzięki temu, możemy w nowoczesny sposób reinterpretować takie ikony jak Renault 5, Twingo i Renault 4. Z handlowego punktu widzenia dbamy o atrakcyjność naszej oferty - wspomniałam o dobrej cenie Twingo, dla R5 I R4 zapewniamy atrakcyjne warunki finansowania, w tym najem dla klienta indywidualnego. Innowacyjny napęd pełnej hybrydy „a la Renault” jest obecny w całej gamie spalinowych aut Renault, a teraz również w Dacii. Samochody 80% czasu mogą w mieście poruszać się w trybie elektrycznym, co przyczynia się do zmniejszenia zużycia paliwa o 40%.
Poza tym oferujemy fabryczne instalacje LPG w modelach Renault i Dacii. Montaż w fabryce to nieporównywalna jakość, pełna gwarancja, niezawodność i idące w tysiące złotych oszczędności w rocznym zużyciu paliwa.
Atrakcyjne cena to specjalność Dacii. W drugiej połowie roku pokażemy nowy model elektryczny tej marki powstały w oparciu o tę samą platformę konstrukcyjna AmpR Small co Nowe Twingo. Oczywiście równolegle będzie oferowany Spring jako najbardziej przystępny model EV.
Coraz częściej mówi się o budowie nowych segmentów europejskiego rynku jako odpowiedzi na zagrożenie ze strony producentów z Kraju Środka (np. „Made in Europe” dla małych EV). Jak ocenia Pani znaczenie tych trendów i ich wpływ na strategię Renault w regionie East?
Prawie wszystkie nasze samochody produkujemy w Europie i nie musimy ich wieźć przez pól świata. Po drugie, w naszej ofercie mamy modele, które są na pograniczu segmentów, to znaczy nie są ani za małe, ani za duże. Dobrym przykładem jest Symbioz, wystarczająco rodziny, ale kompaktowy i nowe Clio, którym z powodzeniem możemy wyjechać za miasto.
Grupa Renault to trzy marki, co czyni naszą ofertę atrakcyjną pod względem różnorodność. Na przykład w najbardziej popularnym segmencie C – średniej wielkości aut, klient może wybierać spośród wielu propozycji w zależności od swoich potrzeb i kwoty, jaką chce wydać na samochód. Jest atrakcyjny SUV Renault Austral, kompaktowy Symbioz, atrakcyjnie wyceniona Dacia Bigster i 7-osobowy Jogger. Dla osób ceniących sobie elegancję i sport możemy wkrótce zaoferować Alpine A390.
W procesie projektowania naszych samochodów następują rewolucyjne zmiany. Nowe Twingo zostało opracowane w rekordowym czasie 100 tygodni – to o połowę krócej niż wynosi standard branżowy. Tak szybkie tempo prac stanowi bezpośrednią odpowiedź na rosnącą konkurencję ze strony chińskich producentów samochodów elektrycznych. Należy się spodziewać, że będzie to stały trend przy przygotowywaniu nowych modeli.
Wspomniałam przed chwilą o nowym modelu Dacii. Przygotowujemy także drugi nowy model Dacii w segmencie C, który będzie odpowiedzią na ewoluujące trendy konsumentów. Celem jest zagospodarowanie niszy, która nie jest obsadzona przez chińskie marki, a ma nadal spore grono użytkowników.
Ostatnio kilku dziennikarzy testowało nowy model Alpine, podkreślając, jak odmienna jest to propozycja w stosunku do chińskich elektrycznych samochodów klasy premium. Chodzi o model A390, drugi model w nowej, w pełni elektrycznej gamie marki, obok miejskiego A290 oraz nadchodzącego następcy modelu A110. Auto można opisać jako elegancki samochód sportowy, który łączy charakterystyczną dla Alpine przyjemność prowadzenia z pełną wszechstronnością. Pracom nad stworzeniem modelu A390 przyświecała myśl zachowania sportowego DNA marki oraz dostarczenia tej samej ekscytującej jazdy, co w spalinowym A110. Aby w pełni wykorzystać potencjał napędu elektrycznego, inżynierowie Alpine zdecydowali się na innowacyjny, pierwszy w historii marki, system napędu na wszystkie koła (AWD), bazujący na zespole trzech silników: jednego z przodu i dwóch z tyłu. Ta unikalna konfiguracja umożliwia zastosowanie zaawansowanego systemu Alpine Active Torque Vectoring (AATV), który dynamicznie rozdziela moment obrotowy, zwiększając tym samym dynamikę, bezpieczeństwo i zwrotność pojazdu.
Komisja Europejska zasygnalizowała łagodzenie niektórych zapisów dotyczących zakazu rejestracji nowych aut spalinowych od 2026 roku. Jak Renault odnosi się do tej decyzji i jak to wpływa na inwestycje w technologie hybrydowe i spalinowe?
Renault zdecydowało się na bardzo elastyczne podejście w kwestii konstrukcji gamy napędowej. W Europie jeździ coraz więcej elektryków i musimy być na to gotowi, stąd R5, Megane E-Tech, Scenic E-Tech, R4, Twingo. Z drugiej strony, dla tych, którzy nie są gotowi na „elektryka” mamy alternatywę w postaci ekologicznych napędów w pełni hybrydowych lub dwupaliwowych silników LPG. Clio jest spalinową, ale ekologiczną alternatywą dla elektrycznego R5, Captur to alternatywa dla elektrycznego Renault4. Te dwa filary to gwarancja sukcesu w zależności od preferencji panujących na danym rynku.
Biorąc pod uwagę zmianę podejścia UE, pracujemy także nad połączeniem tych dwóch światów, czego dowodzi niedawno zaprezentowany napęd opracowany przez joint-venture Renault i Geely (Horse Powertrain). Całość jest wielkości walizki, przy czym silnik spalinowy nie napędza bezpośrednio kół auta, lecz doładowuje akumulator w czasie jazdy, co pozwala na łatwą zmianę elektryka w hybrydę o dalekim zasięgu bez konieczności modyfikacji ich konstrukcji.
Rynek aut dostawczych również przechodzi elektryfikację (np. Trafic E-Tech Electric). Jakie widzi Pani główne wyzwania i szanse dla Renault w tym segmencie w regionie CEE?
Segment samochodów dostawczych jest dla nas bardzo ważny. Master jest liderem w swoim segmencie, w Polsce od kilkunastu lat jesteśmy na pierwszym miejscu w sprzedaży pojazdów modyfikowanych, skrojonych jak u krawca pod konkretne potrzeby użytkowników. Jeśli chodzi o napędy, sądzę, że u nas silniki Diesla nadal będą podstawą flot, jednak coraz więcej firm - głównie działających w miastach - będzie testować samochody elektryczne. Rosnąca presja regulacyjna, w tym rozwój stref czystego transportu, będzie przyspieszać ten proces. Nowa generacja Renault Master, dostępna zarówno z napędem diesla, jak i w wersji elektrycznej, ma potencjał do dalszego wzmacniania pozycji marki, odpowiadając jednocześnie na zróżnicowane potrzeby klientów.
Coraz większego znaczenia nabiera całkowity koszt posiadania (TCO) - klienci flotowi analizują nie tylko cenę zakupu, ale także zużycie paliwa, koszty serwisowania i wartość rezydualną. W 2025 roku widoczny był wzrost zainteresowania automatycznymi skrzyniami biegów, a tendencja ta będzie się pogłębiała w następnych latach. Wygoda kierowcy, ergonomia i oszczędność paliwa coraz częściej decydują o wyborach flotowych.
Coraz wyraźniej widać także rosnącą rolę pojazdów modyfikowanych. Renault już dziś dominuje w tym segmencie, a zapotrzebowanie na specjalistyczne zabudowy – od chłodni i kontenerów po izotermy, food trucki i auta serwisowe – będzie rosło wraz z rozwojem e‑commerce i usług lokalnych. To jeden z najważniejszych motorów wzrostu w segmencie aut dostawczych.
Jaki jest Pani pogląd na rolę Dacii w portfelu Renault w kontekście rosnącej konkurencji cenowej i zmian preferencji konsumenckich w Polsce i krajach East?
Zacięta rywalizacja cenowa sprzyja rozwojowi marki Dacia w Polsce. Dacia ma dobre ceny, ale jej samochody zapewniają także realne oszczędności przy napędzie LPG czy hybrydowym. Dla przykładu, różnica rocznych kosztów paliwa w wypadku LPG przy 15 000 km to nawet 2000 zł, które zostanie w kieszeni. Dodatkowym argumentem jest historycznie wysoka wartość rezydualna modeli Dacii.
W Dacii bieżący rok szykuje się niezwykle interesująco. Właśnie dojeżdżają do salonów nowe wersje silnikowe Sandero, w tym LPG z automatem, Jogger w wersji Full Hybrid a następnie Dustery i Bigstery z jedynymi na rynku napędami łączącymi cztery w jednym, to znaczy miękką hybrydę, napęd LPG, automatyczną skrzynię biegów i napęd 4x4. Nie ma tego nikt inny. Wspomnianego wcześniej nowego elektrycznego Springa można już zamawiać.
Patrząc w perspektywie 3–5 lat, jaka może być pozycja Grupy Renault w Polsce i regionie, zarówno pod względem udziałów rynkowych, jak i wizerunku marki?
Region East dla wszystkich marek grupy Renault jest bardzo ważnym rynkiem. Ubiegly rok zakończyliśmy na 7. miejscu w rankingu marki Dacia, poprawiając pozycję o jedno miejsce, natomiast w marce Renault poprawiliśmy swoją pozycję o trzy pozycje, zdobywając miejsce 9. Marka Dacia doskonale radzi sobie w krajach bałtyckich, w Czechach czy na Słowacji, gdzie udzial w rynku samochodów osobowych wynosi okolo 5,5%. Wprowadzenie do sprzedaży nowych modeli w gamie Dacii, także w Polsce przyniosło poprawę wyników w ubieglym roku, i dalo nam dobrą 9 pozycję na rynku. Oczywiście dzięki nowej gamie Dacii i ciąglemu jej rozwojowi liczymy na poprawę udzialow rynkowych w kolenych latach. Na rynku czeskim, gdzie produkowane są lokalnie inne marki z TOP5, Dacia jest w stanie osiągnąć drugą lokatę w sprzedaży do klientów indywidualnych. To dowód na to że nasza strategia „dobrej jakości w sosunku do ceny” dziala znakomicie.
Dla marki Renault priorytetem będzie odzyskanie i utrzymanie pozycji lidera samochodów dostawczych, ale także poprawa naszych udzialow rynkowych w samochodach osobowych w ktorych dysponujemy chyba najświeższą gamą wśród producentów europejskich.
Jednak wolumeny i udzialy rynkowe to nie szczyt naszych ambicji. Za osiągnięcia regionu East, nie tylko sprzedażowe, niejednokrotnie byliśmy nagradzani. Sieć sprzedaży w Polsce, Czechach, Słowacji i w krajach bałtyckich to przykład doskonałej obsługi klienta i punkt odniesienia dla innych w Europie i na świecie. Taki wizerunek marki zamierzamy umacniać w nadchodzących latach, we współpracy z naszymi dealerami.
Grupa Renault coraz wyraźniej odchodzi od szerokich eksperymentów mobilnościowych na rzecz bardziej pragmatycznego modelu Mobilize, opartego na finansowaniu, leasingu i usługach dla flot. Czy to również kierunek, który będzie rozwijany w Polsce i krajach regionu East.
Finansowanie jest istotnym argumentem przy sprzedaży samochodu. Dbamy o dobrą ofertę finansowania i stale ją ulepszamy. Przy zakupie osobowych modeli Renault klienci najczęściej wybierają klasyczne finansowanie w postaci kredytu bądź leasingu z promocyjnym oprocentowaniem. Finasowanie oparte o wartość rezydualną pojazdu zyskuje coraz większe zainteresowanie w szczególności przy samochodach elektrycznych, gdzie już co trzecie nowe auto wyjeżdża salonu z umową najmu. Natomiast w samochodach dostawczych największym zainteresowaniem cieszy się Leasing od 101% z niską sumą opłat.
Mobilize to również nowoczesne podejście do mobilności. Usługa Mobilize Share umożliwia wynajem samochodów Renault i Dacia na godziny, doby lub dłuższe okresy w całej sieci Renault PRO+. Klienci serwisów mogą korzystać z aut zastępczych za pośrednictwem aplikacji mobilnej, a odbiór i zwrot pojazdu odbywają się w tym samym punkcie dealerskim, co gwarantuje wysoki standard obsługi oraz pełen komfort i bezpieczeństwo. Mobilize Share zapewnia łatwy dostęp do czystych, niezawodnych i wysokiej jakości samochodów zastępczych.
Dziękuję za rozmowę.