Bazy CEP pokazują wyrejestrowania samochodów, wynikające z wielu różnych przyczyn. Jedną z nich są kradzieże. Analitycy IBRM Samar przyjrzeli się takim danym. Wynika z nich, że zjawisko kradzieży w ostatnich latach ustabilizowało się na bardzo niskim poziomie.
Dane Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców w zakresie wyrejestrowań różnią się jednak od danych Policji. W policyjnych kartotekach auto uznaje się za skradzione w momencie zgłoszenia zaginięcia, podczas gdy do baz CEPiK trafia ono dopiero, gdy pojazd został wyrejestrowany w następstwie kradzieży. Między zaginięciem a wyrejestrowaniem może jednak upłynąć wiele miesięcy, co oznacza, że część aut zgłoszonych Policji jako skradzione pojawi się w CEPiK-u jako wyrejestrowane znacznie później, nawet dopiero w następnym roku. Jednocześnie część aut ujętych w CEPiK-u jako wyrejestrowane, Policja uznała za skradzione już w roku poprzednim. Co więcej, nie wszystkie skradzione auta, których dane znajdują się w bazie policyjnej, trafiają do CEPiK'u. Tak dzieje się w sytuacji, gdy pojazd zostanie odzyskany i zwrócony właścicielowi.
Raport cenowy - grudzień 2025
Według najnowszych danych w 2025 roku z powodu kradzieży wyrejestrowano w Polsce 4 751 pojazdów z grupy osobowych i dostawczych o dmc do 6 ton. To o 10,8% mniej niż rok wcześniej, a jednocześnie to niespełna 0,02% liczącego około 23,5 mln aut parku samochodów osobowych i dostawczych. Dane pokazują, że liczba kradzieży maleje systematycznie od 4 lat, a ubiegłoroczny wynik jest najniższy od 2018 rok, od kiedy IBRM Samar analizuje te statystyki.
Demontaż samochodów osobowych w 2025 roku
Dla porównania warto przytoczyć policyjne raporty sprzed lat: rekordową liczbę kradzieży odnotowano w 1999 roku - 71 543 auta, w 2005 roku dało się zauważyć znaczący spadek - skradziono 45 292 auta.
Gdzie zagrożenie kradzieżą jest największe? W zestawieniu województw nie ma zaskoczenia. Prym wiedzie Mazowsze z liczbą 1 811 skradzionych aut i 38-procentowym udziałem w krajowych kradzieżach. Do tego niechlubnego rekordu wydatnie przyczyniła się Warszawa, gdzie skradziono aż 1 146 aut, co stanowi 24,1% całego krajowego "rynku". To wynik większy niż w 10 województwach z najmniejszą liczbą kradzieży. Teoretycznie, najbezpieczniej mogą się czuć właściciele aut w województwach opolskim i podlaskim, gdzie liczba kradzieży wyniosła odpowiednio 48 i 47 sztuk.
Które marki najczęściej padają łupem złodziei? Najczęściej kradzione są samochody Toyoty i niemieckich producentów.
Poniżej ranking TOP10 marek:
1. Toyota - 950 szt.
2. Audi - 397 szt.
3. BMW - 385 szt.
4. Volkswagen - 344 szt.
5. Mercedes - 250 szt.
6. Hyundai - 222 szt.
7. Kia - 214 szt.
8. Renault - 210 szt.
9. Ford - 175 szt.
10. Fiat - 161 szt.
W 2025 roku niechlubny tytuł lidera rankingu najczęściej kradzionych marek - podobnie jak w pięciu poprzednich latach - przypadł Toyocie (950 sztuk). Pomimo spadku ogólnej liczby kradzieży, samochody Toyoty odnotowały wzrost na przestrzeni roku o 3,6% i jest to jedyny wskaźnik wzrostu w rankingu TOP10 marek...
Zbycia za granicę - podsumowanie 2025 roku
Warto w tym miejscu podkreślić, że bardzo duży wpływ na "popularność" poszczególnych marek odgrywa lokalizacja. Blisko 3/4 wszystkich Toyot (dokładnie 687 sztuk) zostało skradzionych w woj. mazowieckim, z czego 473 sztuki, tj. 49,8% "rynku krajowego", zostało wyrejestrowanych z powodu kradzieży w Warszawie.
Najczęściej kradzionym modelem w Polsce w 2025 roku była Toyota Corolla (360 szt.), przed Toyotą RAV4 (201 szt.) i Toyotą C-HR (138 szt.).
Kradzieże aut w I półroczu 2025
Ciekawostką w TOP10 są dwa modele użytkowe - Fiat Ducato (96 szt.) i Renault Master (84 szt.) Poza wymienioną dwójką, w takich markach jak Mercedes, Peugeot czy Citroen, to właśnie modele dostawcze były liderami kradzieży. Spadło zainteresowanie samochodami Audi i modelem A4, który wypadł poza TOP10.
Dość zaskakująco wygląda ranking najpopularniejszych roczników w bazie wyrejestrowań z powodu kradzieży. Wynika z niego, że łupem złodziei padają głównie auta w wieku do 10 lat. Najczęściej kradzione roczniki w minionym roku to 2019 (543szt.) i 2021 (449 szt.). Z analizy danych wynika też, że nie zawsze duża popularność marki na polskich drogach przekłada się na jej "popularność" wśród złodziei.
Niestety, znikają też rzadko spotykane modele, jak np. Jeep Grand Cherokee (62 szt.), Jeep Wrangler (23 szt.), Alfa Romeo Stelvio (22 szt.), Range Rover Sport (21 szt.), Porsche Cayenne (19 szt.) czy Volkswagen Multivan (12 szt.). Ciekawym przypadkiem jest rzadkie Maserati (12 szt. z czego najwięcej modelu Levante - 8 szt.). Dla porównania, Dacii Duster, która należy do ścisłej czołówki najczęściej kupowanych SUV-ów w Polsce, skradziono w ciągu roku zaledwie 4 sztuki, Australa – ani jednego. W przypadku aut elektrycznych (49 szt.), najwięcej ukradziono modeli Nissan Leaf (9 szt.) oraz Porsche Taycan (6 szt.)
Więcej informacji zawiera infografika.
Pełna baza wyrejestrowań w 2025 roku, obejmująca także demontaż czy wywóz za granicę, stanowi element komercyjnej oferty IBRM Samar. Osoby zainteresowane prosimy o kontakt na adres [email protected].