/  / Żegnaj GLK, witaj GLC

NOWOŚĆ | Żegnaj GLK, witaj GLC

null
© Mercedes
nullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnull

Umarł król, niech żyje król! Mercedes GLK pomału przechodzi do historii, ale do wejścia na scenę już szykuje się następca – czyli Mercedes GLC. Ma nowy design, a do tego jest bardziej przestronny i nowocześnie wyposażony.

Mercedes GLC to nowy reprezentant niemieckiej marki w segmencie SUV-ów średniej wielkości. Od swojego poprzednika – czyli Mercedesa GLK – wyraźnie różni się już na pierwszy rzut oka. Zamiast prostych linii nasuwających skojarzenia z legendarną Klasą G stylistyka nadwozia nabrała zdecydowanie więcej krągłości i obłości. Marka spod znaku gwiazdy zapowiada nawet, że podobnie jak GLC będą wyglądać kolejne nowe SUV-y ze stajni Mercedes-Benz.

Z myślą jednak o tych, którzy chcieliby wypróbować Mercedesa GLC poza asfaltem, przygotowano dostępny jako opcja pakiet Off-Road Engineering. Oferuje on do pięciu dodatkowych ustawień, m.in. na śliską nawierzchnię (Slippery), do jazdy terenowej po piachu lub żwirze (Off-road), do pokonywania podjazdów lub zjazdów (Incline) oraz holowania przyczepy (Trailer).

"GLC" zamiast "GLK"
Nowy Mercedes w segmencie SUV-ów średniej wielkości nie nazywa się już "GLK" – lecz "GLC". Skąd ta zmiana? Nie wynika ona bynajmniej z faktu, że źle kojarzyła się klientom, ale nawiązuje do zmodernizowanej nomenklatury w gamie producenta ze Stuttgartu. W przypadku SUV-ów, poza wspomnianą Klasą G wszystkie modele otrzymują teraz trzyliterowe oznaczenia, rozpoczynające się od frazy "GL" i zakończone oznaczeniem klasy pojazdu. Dla omawianego modelu Mercedesa ostatnia litera w nazwie, czyli "C", to podpowiedź, z jakim modelem osobowym nowego SUV-a należy kojarzyć.


Pokrewieństwo między Klasą C a GLC widać nie tylko w samej stylistyce nadwozia, ale również w kabinie pasażerskiej. Znajdziemy tam m.in. również więcej krągłości, szeroką, opadającą płynnie konsolę środkową z trzema otworami wentylacyjnymi, a także wolnostojący ekran do obsługi systemów multimedialnych. Jako nowość pojawia się wyświetlacz typu head-up (HUD), który na przedniej szybie pokazuje wszelkie kluczowe informacje dotyczące jazdy.

W porównaniu z poprzednikiem GLC zapewnia znacznie więcej przestrzeni w obu rzędach siedzeń. Dłuższe nadwozie (długość: 4656 mm, +120 mm; rozstaw osi: 2873 mm; +118 mm) przekłada się na ilość miejsca we wnętrzu, i to w niemal wszystkich kierunkach – ze szczególnym uwzględnieniem komfortu podróżujących na tylnej kanapie. Dla przykładu, ilość miejsca na kolana wzrosła tam o 57 mm.

Znacząco, bo również o 57 mm, poszerzono kabinę z przodu. To zasługa nie tylko szerszego o 50 mm nadwozia, ale również odpowiedniej konstrukcji foteli.

Lżejszy i z mniejszym apetytem na paliwo
W porównaniu z poprzednikiem Mercedes GLC przeszedł również kurację odchudzającą. Mimo znacznie większych wymiarów karoserii i bogatszego wyposażenia nowy model jest o 80 kg lżejszy od poprzednika. W głównym stopniu odpowiada za to zupełnie nowe nadwozie, ważące o 50 kg mniej od GLK. To zasługa "inteligentnego" połączenia materiałów, w tym aluminium oraz wysoko- i ultrawysokowytrzymałej stali. Z aluminium wykonano m.in. drzwi, pokrywę silnika, dach i przedni pas, a także elementy zawieszenia.

Według zapewnień producenta, zużycie paliwa względem poprzednika spadło w zależności od wersji nawet do 19%. Równocześnie, przy zachowaniu tej samej mocy GLC ma lepsze osiągi.

W chwili premiery rynkowej Mercedes GLC sprzedawany będzie do wyboru z dwoma jednostkami wysokoprężnymi (GLC 220 d 170 KM oraz GLC 250 d 204 KM) oraz z benzynowcem o mocy maksymalnie 211 koni (GLC 250). Jako pierwszy model w segmencie, GLC oferuje ponadto wersję z hybrydowym napędem plug-in. Odmiana GLC 350 e ma moc systemową 211+116 KM, a maksymalnie 34 km kierowca może pokonać bez korzystania z jednostki spalinowej.

Seryjny napęd 4x4
Wszystkie wersje GLC są seryjnie wyposażone w stały napęd na cztery koła 4Matic z bazowym rozdziałem momentu obrotowego między osiami w stosunku 45:55. Za wyjątkiem hybrydy plug-in standardowy element wyposażenia stanowi 9-stopniowa przekładnia automatyczna 9G-Tronic.

Za dopłatą samochód można wyposażyć w takie elementy jak np. w pełni diodowe lampy, zawieszenie pneumatyczne ze zmienną charakterystyką tłumienia (Air Body Control), panoramiczny dach szklany, a także rozpylacz perfum z jonizatorem powietrza Air-Balance.

Mercedes GLC trafi do salonów sprzedaży w połowie września. Na rynku niemieckim ceny zaczynają się od 44 506 euro.
Odnośniki
 
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane