/  / Volkswagen T6 – siła ewolucji

PIERWSZA JAZDA | Volkswagen T6 – siła ewolucji

Volkswagen Transporter T6 - 2015
© IBRM Samar
Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015Volkswagen Transporter T6 - 2015

Minęło prawie 65 lat od pojawienia się na drogach kultowego modelu T1. Obecnie debiutuje wersja T6 - samochód o przeszło pięciuset konfiguracjach.

Mieliśmy okazję sprawdzić na szwedzkich drogach najnowsze dzieło producenta z Wolfsburga. Podczas prezentacji modelu dla dziennikarzy można było porównać Transporter z roku 1950 z najnowszą wersją AD 2016. Kilka zmian było łatwo zauważalnych. W ciągu przeszło pół wieku samochód stał się znacznie szerszy i nieco dłuższy. Wąskie opony zamontowane w T1 nie pozwalały ówczesnym kierowcom szaleć na zakrętach. Kabina prezentowała się ascetycznie. Niemal pionowa kolumna kierownicy i poziomy wieniec to cechy charakterystyczne „dostawczaków” z tamtych lat. Patrząc jednocześnie na obie generacje widać jak wiele zmieniło się w świecie motoryzacji.

W poszukiwaniu zmiany
Skoro wspomnieliśmy o porównaniu z pierwszą generacją Transportera, to warto przyjrzeć się różnicom wobec obecnej na rynku od 2003 roku poprzedniej wersji. Zamiany stylizacyjne są niewielkie: nowe światła, zarówno przednie jak i tylne oraz delikatnie zmienione wnętrze. Według projektantów samochód, mimo że nie zmienił wymiarów zewnętrznych, wygląda na szerszy. Delikatny lifting sprawia, że Transporter prezentuje się bardziej masywnie.

We wnętrzu znajdziemy stylistykę znaną z innych modeli producenta. Na pierwszy rzut oka kierownica nie różni się niczym od wersji osobowych, jednak po głębszej analizie okazuje się, że jest ona trochę większa. Deska rozdzielcza różni się w zależności od wersji nadwozia. Co ważne, w porównaniu z poprzednią generacją, ekran nawigacji zmienił swoje nachylenie o kilka stopni, jest bardziej pionowy. Brakuje trochę większego zwrotu w stronę prowadzącego samochód, obsługa ekranu z fotela kierowcy mogłaby być prostsza.


Nowe, cichsze, lepsze
W kwestiach technicznych zmieniło się trochę więcej. Z perspektywy kierowcy należy docenić przede wszystkim znaczne poprawienie wyciszenia. Prace nad tym toczyły się dwutorowo – poprawione zostało działanie wtryskiwaczy w silnikach TDI oraz dodano maty wygłuszające. Efekt jest co najmniej zadowalający. Ciche podróżowanie, w szczególności, zapewniają konfiguracje z silnikami benzynowymi. Oczywiste jest, że to jednostki Diesla będą królowały w sprzedaży, jednak należy się spodziewać, że znajdą się amatorzy motorów TSI, głównie w wersjach osobowych. I dobrze, ponieważ kultura pracy stoi w nich na zdecydowanie wyższym poziomie.

Gama silników składa się z czterech jednostek Diesla oraz dwóch benzynowych, wszystkie o pojemności niespełna dwóch litrów. Zakres mocy – od 84 do 204 KM. Tę najwyższą wartość osiągają dwa silniki i mimo różnic w typie paliwa zapewniają świetne osiągi i dużą elastyczność. Jednak tylko jednostka o zapłonie samoczynnym imponuje przyzwoitym spalaniem. Mistrzów ekonomiki, i tym samym najbardziej pożądanych konfiguracji, szukać trzeba wśród mniejszych Diesli. Na bardzo spokojnej trasie po szwedzkich drogach, gdzie nawet najmniejsze przekroczenie prędkości jest surowo karane, średnie spalanie 150-konnej wersji Transportera wynosiło 5,1 litra na każde 100 kilometrów. Podróżowaliśmy jednak niezaładowanym pojazdem, nie nadużywając gazu i zmieniając biegi „na rozkaz” komputera.
Mieliśmy także okazję poczuć jak zachowuje się wersja 102-konna z 500 kg obciążeniem. Przy spokojnej jeździe wskazania komputera oscylowały w okolicach 6 litrów na 100 km. Jako wadę dwóch najsłabszych odmian silnikowych należy wskazać połączenie ich z 5-biegowym skrzyniami. Brakuje w nich dodatkowego przełożenia.


Każdemu według potrzeb
Mnogość wersji nadwoziowych sprawia że model T6 znajduje wiele zastosowań. Jako samochód transportowy, ze standardowym rozstawem osi oraz dachem, zapewnia 4,3 m2 powierzchni załadunkowej oraz 5,8 m3 pojemności. Wartości te można zwiększyć zamawiając dłuższe i wyższe odmiany auta. W wersji osobowej klient może dowolnie konfigurować ustawienie tylnych foteli. W wydłużonych modelach może być nawet 9 foteli w czterech rzędach. Najbardziej prestiżową odmianą jest Multivan Businness, który chce konkurować z takimi limuzynami jak Audi A8 czy Mercedesem klasy S. Doskonałe materiały, cztery niezależne, obracane fotele, stoliki, schowki, uchwyty na napoje i świetne nagłośnienie pozwalają w wygodny sposób podróżować bądź prowadzić spotkania biznesowe.

Od lat Volkswagen podąża swoją drogą - nie zmieniać, a poprawiać. Choć T6 jest samochodem dostawczym, to prowadzi się bardzo przyzwoicie i komfortowo, zawieszenie cicho wybiera nierówności i nawet szum z kół nie daje się we znaki. Kierowca doceni także bogate wyposażenie dodatkowe, znane z osobówek. Cóż, T6 nie jest całkiem nowy, natomiast jest zwyczajnie lepszy od poprzednika.
Odnośniki
 
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane