/  / Tu kręcą liczniki, tam mało powypadkowych

Tu kręcą liczniki, tam mało powypadkowych

null
© Motoraporter
null

Z nieuczciwymi zagrywkami ze strony osób sprzedających używany samochód można spotkać się w całej Polsce. Jak się okazuje, są jednak regiony kraju, w których takie ryzyko występuje zdecydowanie częściej niż gdzie indziej.

W najnowszym opracowaniu firmy Motoraporter za trzeci kwartał 2014 niezależni eksperci przyjrzeli się rynkowi zakupu używanych aut w Polsce z podziałem na województwa. Co wynika z tego zestawienia? Otóż np. to, że nie we wszystkich regionach kraju sprzedawcy "używek" tak samo chętnie zgadzają się na oględziny wybranego auta przez specjalistę działającego na zlecenie potencjalnego klienta.

Według danych Motoraportera, oto zestawienie trzech regionów Polski, gdzie najczęściej sprzedający nie wyrazili zgody na oględziny pojazdu wykonane przez eksperta:
1. Wielkopolskie: 34%
2. Kujawsko-pomorskie: 33%
3. Lubuskie: 32%

Po drugiej stronie bieguna są natomiast:
1. Podlaskie: 14%
2. Pomorskie: 17%
3. Warmińsko-mazurskie: 19%

Dla porównania, średnia statystyczna dla całej Polski to około 25,8%. Ciekawostką jest fakt, że w zeszłorocznym raporcie za ten sam okres to również właśnie Wielkopolska była tym regionem, gdzie najczęściej nie zgadzano się na oględziny pojazdu wystawionego na sprzedaż.

Niepokoi fakt, że statystyki dla całego kraju wzrosły. W III kwartale 2013 odsetek ten wynosił 21%.

Plaga cofniętych liczników
Na podstawie danych Motoraportera powstał też ranking województw, w których najczęściej (oraz najrzadziej) można mieć statystycznie do czynienia z samochodem używanym, w którym prawdopodobnie doszło do cofnięcia przebiegu:
1. Wielkopolskie: 69%
2. Mazowieckie: 49%
3. Dolnośląskie: 44%

Po drugiej stronie bieguna są natomiast:
1. Warmińsko-mazurskie: 14%
2. Lubuskie: 16%
3. Lubelskie: 20%

Jak widać z powyższego, przepaść między Wielkopolską a Warmią i Mazurami jest ogromna. Rok temu kolejność wyglądała identycznie – dominowała Wielkopolska przed Mazowszem i Dolnym Śląskiem, najrzadziej kręcono liczniki w województwie warmińsko-mazurskim (tylko 2% w III kwartale 2013 roku). W skali roku duży skok zanotowano w województwie świętokrzyskim – z 9 do 36% (aż 4 razy więcej).

Niepokoi plaga nadużyć – w przeciągu roku w skali całego kraju podstawa do sądzenia, że przekręcono licznik samochodu wystawionego na sprzedaż jako używane, wzrosła z 24,3% do 33,4%.

Bity, niebity, igła…
Nieuczciwi handlarze "używek" mają swoje sposoby na to, aby zarobić jak najwięcej pieniędzy. O ile akceptowalny jest fakt, że można sprzedawać auto pokolizyjne, o tyle nieuczciwe jest wprowadzenie klienta w błąd, okłamywanie go, że auto jest bezkolizyjne i stosowanie ceny adekwatnej dla egzemplarza bezkolizyjnego.

Niestety. Wnioski nie są optymistyczne, a tendencja z roku poprzedniego za analogiczny okres w skali kraju nie uległa zmianie. Zmieniły się wyniki procentowe w poszczególnych regionach, ale w skali kraju to wciąż odpowiednio 58% w roku ubiegłym i 59% za III kwartał 2014 roku.

Kto najczęściej sprzedaje auta pokolizyjne mówiąc, że jest to auto bezkolizyjne? Niestety ponownie sprzedawcy w Wielkopolsce:
1. Wielkopolskie: 83%
2. Śląskie: 77%
3. Podlaskie: 70%

Z drugiej strony, warto pochwalić sprzedawców z województw: pomorskiego, warmińsko-mazurskiego i podkarpackiego. W tych trzech regionach najrzadziej ekspert Motoraportera miał podstawy sądzić, że sprzedawane auto jest faktycznie pokolizyjne:
1. Pomorskie: 38%
2. Warmińsko-mazurskie: 39%
3. Podkarpackie: 41%

Rok temu te regiony również wyróżniały się w tej kwestii, jednak wówczas odsetek był jeszcze mniejszy.

Pozostaje pytanie, dlaczego tak wielu Polaków chcąc kupić auto może zostać nabitym w przysłowiową butelkę? "Bilans jest prosty. Handlarz chce zarobić jak najwięcej. Klient chce kupić jak najtaniej. Handlarz chcąc mieć dobry przychód kombinuje trzymając cenę lub sprzedaje odpicowany pojazd, który często w rzeczywistości jest wrakiem. Klient kupuje dostając rabat, który w rzeczywistości jest niewiele warty - ocenia Marcin Ostrowski, prezes zarządu Motoraporter Sp. z o.o.

"Chcemy jasno zakomunikować, że nie jesteśmy wrogo nastawieni do sprzedawców. Akceptujemy historię kolizyjną pojazdu, która nie musi go dyskwalifikować. Chcemy jednak, aby klient miał tego świadomość, co i w jakim stanie kupuje. Decyzja należy do niego. Ważna jest świadomość, wiedza - mówi Ostrowski.

Handlarze dominują
Z cytowanego opracowania wynika ponadto, że handlarze samochodowi zdominowali rynek "używek" w Polsce. Prywatni sprzedawcy to mniejszość. I tutaj ponownie wyróżnia się Wielkopolska – w tym regionie najwięcej aut sprzedają właśnie przedsiębiorcy reprezentujący autokomis lub pojedynczy autohandel. To aż 82% wszystkich sprzedawanych, sprawdzonych przez Motoraportera aut.
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane