/  / Toyota Auris Hybrid kombi – czy to się opłaca?

TEST | Toyota Auris Hybrid kombi – czy to się opłaca?

Toyota Auris Hybrid 2015
© IBRM Samar
Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015Toyota Auris Hybrid 2015

Dwa i pół roku po premierze Aurisa drugiej generacji, Toyota zaprezentowała na początku tego roku jego zmodernizowaną wersję. Czy nadal będzie to złoty model koncernu, jak sugeruje nazwa Auris (pochodząca od łacińskiego słowa „aurum”, czyli „złoto”)?

Już na pierwszy rzut oka widoczne są zmiany na lepsze w wyglądzie zewnętrznym samochodu. W przeciwieństwie do innych producentów, którzy ostatnio modernizowali swoje modele, nie są to zmiany tylko kosmetyczne, gdy nawet znawcy motoryzacji zastanawiają się, czy model jest sprzed, czy po liftingu. Nowy Auris otrzymał nowy, bardziej muskularny zderzak przedni z wlotem powietrza do chłodnicy oraz niższe, lekko przymrużone przednie światła LED. Zmieniony zderzak tylny oraz światła tylne z białymi kloszami kierunkowskazów sprawiają wrażenie jakby Auris był niżej osadzony na drodze od poprzednika. Dokonane zmiany w stylistyce spowodowały, że Auris upodobnił się do wcześniej zaprezentowanej Toyoty Avensis nowej generacji.

Wewnątrz auto niewiele różni się od poprzednika. Największe zmiany zaszły na konsoli centralnej. Auris otrzymał nowy układ wyłączników z panelem sterowania klimatyzacją oraz nowy system multimedialny Toyota Touch 2 z funkcją Bluetooth oraz ekranem dotykowym. Nowy jest także zestaw wskaźników. Prędkościomierz oraz wskaźnik zużycia zarządzania energią umieszczone są w obudowach w kształcie tub, pomiędzy którymi znajduje się kolorowy ekran komputera pokładowego. Auto jest dobrze wyciszone, materiały są wysokiej jakości, a skórzana tapicerka w kolorze grafitowo-brązowym z kontrastowymi przeżyciami,, w którą wyposażono testowy samochód, była naprawdę efektowna.

 
Wymiary samochodu zmieniły się niewiele. Samochód w wersji kombi jest teraz dłuższy o 35 mm (4 595 mm) oraz wyższy o 15 mm (1 475 mm) od poprzednika. Rozstaw osi, kół oraz szerokość nie zmieniły się. Zastanawiające jest, że według danych producenta, pojemność bagażnika wzrosła z 530 do 600 litrów. Aby wyjaśnić zagadkę, w jaki sposób jest to możliwe, o pomoc poprosiliśmy dział prasowy Toyoty Motor Poland. Poinformowano nas, że wartość 600 l wynika z odmiennej metodologii pomiarowej. Toyota wyjaśniła, że zrobiła to, co robią według niej inne firmy i oprócz pojemności głównej komory bagażnika (530 l), uwzględniła pojemność wszelkich schowków pod podłogą.
 
Sercem zespołu napędowego hybrydowego Aurisa jest silnik elektryczny o mocy 80 KM zasilany akumulatorami niklowo-metalowymi, współpracujący z jednostką benzynową o pojemności 1.8 l i mocy 99 KM. Łączna moc hybrydy wynosi 136 KM. Jest ona uzyskiwana dzięki jednoczesnej pracy silnika spalinowego i silnika elektrycznego. Umożliwia Aurisowi przyspieszenie od 0 do 100 km/h w ciągu 10,9 sek.
 
W układzie przeniesienia napędu nadal nie ma, ani klasycznej, mechanicznej skrzyni biegów, ani automatycznej. Nie ma również sprzęgła. Wszystkie trzy silniki (spalinowy, elektryczny służący do napędu samochodu oraz dodatkowy wykorzystywany jako rozrusznik i generator prądu) są na stałe połączone ze sobą.



Dzięki modyfikacjom układu hybrydowego średnie spalanie spadło według danych producenta z 3,7 do 3,4 l benzyny na 100 km/h, zaś emisja CO2 z 87 na 79 g/km. Osiągnięcie takiego wyniku w normalnej eksploatacji nie jest proste. Nam udało się osiągnąć wynik 3,9 l/100 km. Aby poszczycić się takim spalaniem trzeba sporo samokontroli i przestrzegania specyfiki jazdy autem z układem hybrydowym (np. trzeba łagodnie hamować silnikiem tak, aby wytracana energia w jak największej części była wykorzystywana do ładowania akumulatora). Samokontroli sprzyja zwłaszcza jazda z wykorzystaniem trybu ECO Mode, który sprawia, że reakcja układu napędowego na wciśnięcie pedału gazu nie jest gwałtowna. Wyłączenie tego trybu (lub przełączenie na tryb Power) powoduje, że układ reaguje szybciej na każde, nawet lekkie wciśnięcie pedału gazu. Jednakże przy takim sposobie jazdy można zapomnieć o rekordowych wynikach spalania paliwa. Zużycie paliwa wzrasta i nieco odbiega od danych producenta. Przy normalnej jeździe, bez starań w stylu „jazdy o kropelce”, bez przesadnego oglądania się na specyfikę jazdy samochodem z napędem hybrydowym, zużycie paliwa w ruchu miejskim, w okresie letnich upałów, gdy klimatyzacja działała na najwyższych obrotach, schładzając rozpalone wnętrze,  wynosiło ok. 6 l/100 km, co też biorąc wielkość oraz masę samochodu nie jest złym wynikiem. W przy bardziej sprzyjającej pogodzie oraz przy wykorzystaniu możliwości układu hybrydowego, nie jest problemem osiągnięcie średniego zużycia paliwa na poziomie poniżej 4,9 l/100 km.
 
Testowaliśmy Aurisa w wersji Prestige z maksymalnym, możliwym wyposażeniem. Lista obejmowała dopłatę za lakier metaliczny (2 300 zł), nawigację Toyota Touch 2&Go Plus (3 000 zł), dach panoramiczny SkyView z elektryczną roletą (4 500 zł) oraz pakiet Executive – 17” felgi aluminiowe ze skórzanymi siedzeniami (4 500 zł). Doliczając to do ceny wersji podstawowej 103 400 zł, osiągamy niebagatelna kwotę 117 700 zł, co jest niemało jak za samochód kompaktowy. Jednak, aby stać się posiadaczem hybrydowego Aurisa, nie trzeba wydawać aż takiej kwoty. Najtańszy Auris Hybrid kombi w wersji Active kosztuje 86 900 zł. Wersja hatchback jest tańsza o 3 000 zł.

DANE TECHNICZNE DOTYCZĄCE UKŁADU NAPĘDOWEGO I OSIĄGI

Toyota Auris Hybrid kombi
Toyota Auris 1,6D-4D kombi
Toyota Auris 1,2T kombi
Wersja   Prestige Prestige Prestige
Cena bazowa wersji [PLN] 103 400 103 900 91 900
Budowa silnika/paliwo Benzynowy, 4-cyl., rzędowy, 16-zaworowy + silnik elektryczny Diesel, 4-cyl., rzędowy, 16-zaworowy, turbodoładowany Benzynowy, 4-cyl., rzędowy, 16-zaworowy, turbodoładowany
Pojemność silnika [cm3] 1 798 1 598 1 197
Moc maksymalna [kW(KM)/obr./min] silnik benz. 73 (99) / 5200; silnik elektr. 63 (80) / 13500; łączna moc układu hybrydowego 100 (136) 82 (112) / 4 000 85 (116) / 5 200
Maksymalny moment obrotowy [Nm/obr.min] silnik benz. 142 / 4 000; silnik elektr. 207/ b.d. 270 / 1 750  - 2 250 185 / 1 500 - 4 000
Skrzynia biegów bezstopniowa, automatyczna 6-biegowa skrzynia manualna 6-biegowa skrzynia manualna
Koła napędzane przednie przednie przednie
Przyspieszenie 0-100 km/h [s.] 10,9 10,5 10,1
Prędkość maksymalna [km/h] 175 195 190
Spalanie miasto [l/100km] 3,5 5,0 5,5
Spalanie trasa [l/100km] 3,4 3,5 4,1
Spalanie średnie [l/100km] 3,4 4,1 4,6
Emisja CO2 [g/km] 79 104 106
Norma emisji spalin Euro 6 Euro 6 Euro 6
 
Zastanawiając się nad sensem zakupu Aurisa z napędem hybrydowym, przyjrzeliśmy się dokładniej cennikowi Aurisa z silnikami benzynowymi i diesla. Okazało się, że cena hybrydy jest porównywalna z samochodem napędzanym najmocniejszym silnikiem diesla 1,6D-4D o mocy 112 KM, a nawet w wersji Comfort i Prestige jest od niego tańsza o 500 zł. Konfrontacja z autami napędzanymi silnikami benzynowymi wychodzi już gorzej. Hybryda jest o kilkanaście tysięcy droższa od świeżo wprowadzanego do oferty pierwszego silnika benzynowego Toyoty o pojemności 1,2 litra doładowanego turbosprężarką. Biorąc pod uwagę różnicę w średnim zużyciu paliwa pomiędzy hybrydą, a silnikiem 1,2T (zużycie 4,1 l/100 km), koszt zakupu hybrydy zwróciłby się dopiero po przejechaniu ok. 200 tys. km. Jeśli zniwelujemy różnice w wyposażeniu (skrzynia automatyczna bezstopniowa dla silnika 1,2T kosztuje 5 000 zł) oraz uwzględnimy fakt, że koszty eksploatacji hybrydy powinny być niższe (brak sprzęgła), to okaże się, że jej zakup i eksploatacja w dłuższym okresie są porównywalne do kosztu zakupu i eksploatacji auta z silnikiem benzynowym.
 
Podstawowym powodem, który zniechęca klientów do hybryd, oprócz oczywiście wysokich cen, jest obawa o trwałość zestawu akumulatorów, który w przypadku awarii wymagałby zakupu drogiego, nowego zestawu. Ale Toyota sprzedaje w Polsce samochody z napędem hybrydowym już od 20 lat. Nie słychać o problemach z ich długowiecznością. Nic dziwnego, że zmodernizowany Auris hybrydowy sprzedaje się jak ciepłe bułeczki, osiągając ponad 30% udział w sprzedaży modelu oraz dzierżąc pierwsze miejsce w rankingu sprzedaży aut z napędem hybrydowym.  
 
Zalety hybrydowej Toyoty doceniają nie tylko osoby prywatne, ale również firmy, które stanowią już ok. 60% nabywców tego modelu. Także coraz przychylniej patrzą na ten rodzaj napędu osoby zarządzające dużymi flotami, czego najnowszym przejawem jest zakup ok. 70 hybrydowych Aurisów przez warszawską korporację taksówkową EcoCar, czy 40 szt. przez światowego lidera na rynku wypożyczalni samochodów – firmę Avis., a przede wszystkim spektakularny zakup przez PZU 300 szt. z przeznaczeniem na samochody zastępcze, które trafiły do partnerskich wypożyczalni aut PZU w całym kraju. Wydaje się, że Aurisa czeka złota przyszłość.

Odnośniki
 
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane