/  / TEST | HYBRYDY | YARIS NIE DLA KAŻDEGO (3)

TEST | HYBRYDY | YARIS NIE DLA KAŻDEGO (3)

Toyota Yaris Hybrid 2012
© IBRM Samar
Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012Toyota Yaris Hybrid 2012

CZĘŚĆ TRZECIA | KOSZTY OBSŁUGI. Szczerze mówiąc, w okresie testu nie miałem okazji, by w pełni sprawdzić ile kosztuje serwis. Dlaczego? Bo przejechany w tym czasie dystans, niestety nie przekroczył 15 tys. km, a właśnie po 15 tysiącach kilometrów powinien być zrobiony pierwszy, tzw. mały przegląd. Nie było też innych powodów do odwiedzenia, wcześniej, serwisu. No, może poza wymianą opon letnich na zimowe. Auto pod względem technicznym zachowywało się nienagannie. To jednak nie dziwi, bo hybrydy Toyoty od lat mieszczą się w czołówce najbardziej niezawodnych aut.

Dlaczego nie przejechałem większego dystansu? No cóż, kilka dalszych wypraw potwierdziło tylko moje pierwotne stanowisko. Królestwem Yarisa jest miasto. To właśnie w mieście samochód ten jest w stanie wykorzystać swój potencjał, zapewnić niezłe wyniki spalania, pod warunkiem, że z umiarem będziemy naciskali pedał gazu. Poza miastem jest nieco gorzej. Po pierwsze, wyjazd z 4-osobową rodziną i psem, ze względu na przestrzeń oferowaną przez Yarisa, nie wchodził w grę. Za mało miejsca w kabinie, za mało miejsca w bagażniku, aby zmieścić wszystkie pakunki i dodatkowo wygodnie umieścić psa wielkości owczarka niemieckiego. Poza tym, zapas mocy przy sporym obciążeniu auta nie jest zbyt duży. Ze stopniowym dochodzeniem do prędkości podróżnej nie ma problemu, ale jest to jednak dobry styl do poruszania się w mieście. Poza miastem nasze wymagania w większości przypadków są inne. Dynamiczna jazda szybko może przyczynić się do wyczerpania akumulatorów, a to oznacza że wspomaganie przez silnik elektryczny zostanie ograniczone. Moc układu hybrydowego wynosi 100 KM, jednak praca tylko silnika spalinowego przy wyczerpanych akumulatorach oznacza, że do dyspozycji będziemy mieli zaledwie 75 KM, a to już zdecydowanie za mało.

Jeżdżąc hybrydą, trzeba więc umiejętnie korzystać z całego układu, aby nie okazało się, że w istotnym momencie zaczyna brakować mu mocy. 11,8 sek. do setki to może nie najgorszy wynik (51 pozycja w segmencie na 105 klasyfikowanych modeli i ich wersji silnikowych), ale też niezbyt rewelacyjny. Jazda w trasie, przy dużym ruchu TIR-ów, przestaje być przyjemnością. Poza tym dynamiczna jazda oznacza zdecydowanie większe zużycie paliwa, a to już samo w sobie kłóci się z ideą hybrydy.

Wróćmy jednak do omówienia kosztów związanych z serwisem auta. Ponieważ, jak już wspomniałem nie miałem w tej materii własnych doświadczeń, przygotowując ten materiał musiałem posiłkować się danymi otrzymanymi z sieci dealerskiej. Tym razem, punktem odniesienia w ocenie kosztów Yarisa w wersji hybrydowej nie będą inne auta klasyfikowane w segmencie, a Yaris w wersji z silnikiem Diesla.

W przypadku Yarisa napędzanego silnikiem wysokoprężnym koszty małego i dużego przeglądu w ASO Toyoty wynoszą około 600 i 800 zł. Zakładając, że na dystansie 100 tys. km należy dokonać trzech małych przeglądów (po 15, 45 i 60 tys. km) oraz trzech dużych (po 30, 75 i 90 tys. km) koszty z nimi związane sięgną 4 200 zł. Według uzyskanych informacji przeglądy Yarisa w wersji hybrydowej są tańsze o mniej więcej 200 zł, tak więc mały przegląd kosztuje około 400 zł, a duży około 600 zł. Oznacza to, że w trakcie użytkowania naszego auta na dystansie 100 tys. km wydamy na serwis około 3000 zł. Przewaga jest więc po stronie hybrydy, gdyż w kieszeni zostanie nam 1 200 zł. Czy to dużo czy mało? W mojej ocenie, przy kosztach zakupu zarówno hybrydy jak i Diesla, różnica ta nie jest zbyt duża. Musimy jednak pamiętać, że obsługa auta nie wiąże się jedynie z jego serwisem, ale także z kosztami zakupu części zamiennych. Dopiero suma wszystkich poniesionych wydatków w całym okresie użytkowania naszego samochodu pomoże nam uzyskać odpowiedź  na pytanie o zysk finansowy.

100 tys. km to dystans, podczas pokonywania którego najprawdopodobniej będziemy musieli wymienić klocki i tarcze hamulcowe nawet kilka razy. Oczywiście, wiele zależeć będzie od tego, w jaki sposób samochód będziemy użytkowali nasze auto. Styl jazdy ma w ostatecznym rozrachunku olbrzymie znaczenie. Dynamiczna jazda i ostre hamowanie w ostatniej chwili, zdecydowanie szybciej przyczyni się do zużycia elementów ciernych, zmuszając nas tym samym do częstszych wizyt w serwisie. Zakładając jednak spokojniejszy styl jazdy, jeśli  jeździmy głównie w trasie, poza miastem, klocki hamulcowe zużyją się po mniej więcej 60 tysiącach kilometrów. Poruszając się tym samym autem po mieście, będziemy zmuszeni do ich szybszej wymiany, już po mniej więcej 30 tysiącach.
W przypadku Yarisa zakładamy, że mamy do czynienia głównie z jazdą w cyklu miejskim. Przejeżdżając 100 tys. km modelem w wersji dieslowskiej trzy razy odwiedzimy serwis po to, aby wymienić klocki. Zgodnie z zaleceniem producenta w tym czasie dwukrotnie wymienimy również tarcze. Biorąc pod uwagę ceny klocków (277,14 zł) oraz tarcz (528,64 zł), koszt wymiany przy założonym przebiegu wyniesie 1 739 zł.

Z analizy danych udostępnionych przez Toyotę wynika, że w przypadku modelu hybrydowego mniej więcej 60% procesu hamowania realizowanego jest przez układ hybrydowy. Ten wynik potwierdzają moje doświadczenia. Podczas użytkowania auta zdecydowanie częściej do zmniejszania prędkości auta wykorzystywałem silnik i zdecydowanie mniej intensywnie naciskałem pedał hamulca. Hamowanie silnikiem zapewniało mi doładowanie akumulatorów, dzięki czemu częściej mogłem korzystać z zalet napędu hybrydowego, w tym z jazdy tylko przy wykorzystaniu silnika elektrycznego. To oznacza, że w przypadku hybrydy na tym samym dystansie wymienimy klocki i tarcze tylko raz. Koszty z tym związane wyniosą odpowiednio: klocki hamulcowe - 318,22 zł oraz tarcze - 635 zł. Koszt całkowity zamknie się więc kwotą mniej więcej 953 zł, o 786 zł mniej w stosunku do diesla. Różnica uwzględniająca podany wcześniej koszt serwisu wzrośnie więc nam do 1 986 zł. Jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, iż w hybrydzie nie ma filtra DPF, który na tym dystansie w eksploatacji miejskiej może się zużyć, nie ma pasków klinowych, alternatora, rozrusznika, czy sprzęgła to oznacza, że korzyści finansowe mogą być jeszcze większe. Oczywiście wymienione kwoty dotyczą cen bieżących. Przy założonym dystansie i średnim przebiegu rocznym, wymiana klocków i tarcz to perspektywa kilku lat, więc różnice w cenach mogą się jeszcze zmienić.

A co z akumulatorami? To jeden z argumentów „anty", często wymienianych przez przeciwników hybryd, którzy podkreślają, że akumulatory też się zużywają, a koszt ich wymiany jest ogromny. Czy rzeczywiście jest się czego bać?  Według cennika Toyoty baterie do hybrydowego Yarisa kosztują 6,5 tys. zł, a nie kilkanaście tysięcy jak twierdzą niektórzy. Do kwoty tej należy dodać koszt ich wymiany - 200 zł. To mimo wszystko spory wydatek. Kiedy może on nas czekać? Nie wcześniej niż po pięciu latach użytkowania auta lub po przejechaniu 100 tys. km. Tyle bowiem wynosi okres gwarancyjny na wszystkie elementy hybrydowego zespołu napędowego. Może być on jednak przedłużony nawet do 10 lat, w ramach dodatkowej ochrony gwarancyjnej (Hybrid Battery Extra Care), pod warunkiem przeprowadzenia u dealera Toyoty corocznego testu zespołu hybrydowego. Koszt takiego testu wynosi 200 zł, co oznacza, że w okresie 5 lat zapłacimy dodatkowo 1 000 zł. Po uwzględnieniu tego wydatku, nasz obliczony zysk topnieje więc do kwoty 986 zł.

Czy więc biorąc pod uwagę cenę zakupu auta, rzeczywiste koszty związane z jego bieżącą eksploatacją (zakupu paliwa) oraz koszty związane z obsługą serwisową, opłaca się kupić Yarisa w wersji hybrydowej?

No cóż, odpowiedź na to pytanie zależy od tego, kto pyta - osoba fizyczna (prywatny użytkownik), czy firma? Niestety, w przeciwieństwie do wielu innych krajów Europy Polska w żaden sposób nie wspomaga zakupów aut niskoemisyjnych, które z reguły są droższe. To powoduje, że atrakcyjność takiej oferty nie jest zbyt duża. Pomimo wytycznych Komisji Europejskiej, wskazujących na konieczność preferowania zakupów aut o niskiej emisji CO2, polski rząd nie wykazuje żadnych chęci do wprowadzenia zmian w systemie podatkowym. Jedyne korzyści, na które ewentualnie można liczyć to bezpłatne parkowanie w centrum miast, czy możliwość poruszania się po buspasach. Ale to też w zasadzie przyszłość, bo dzisiaj niewiele miast zdecydowało się na takie posunięcie. W ocenie atrakcyjności zakupu możemy więc uwzględnić jedynie koszty bieżącej eksploatacji oraz obsługi serwisowej i niektórych części zamiennych. W przypadku Yarisa hybrydowego koszty eksploatacji i obsługi serwisowej są niższe, jednak różnica w porównaniu do wersji wysokoprężnej auta jest stosunkowo niewielka. Pozostaje kwestia kosztów ewentualnej wymiany akumulatorów, katalizatora, czy w przypadku Diesla wymiany filtra DPF.

Niestety, statystycznego Kowalskiego cena auta nie zachęci. To ona wydaje się definiować grupę klientów, którą w większości przypadków będą raczej firmy, często mogące liczyć na dodatkowe upusty. Cena najtańszego Yarisa Hybrid 100 w wersji wyposażeniowej PREMIUM (rocznik produkcji 2013), dostępnego w ofercie Toyoty, uwzględniająca rabat wyprzedażowy w wysokości 4 000 zł, wynosi 65 700 zł. Ta sama wersja z silnikiem Diesla kosztuje, według cennika na rok 2014 - 66 700 zł (W ofercie wyprzedażowej dostępna jest jedynie wersja ACTIVE). W takim układzie hybryda jest o tysiąc złotych tańsza.

Mamy więc kolejny argument za kupnem auta w wersji hybrydowej. Co nam więc pozostaje do rozważenia to cena akumulatorów w hybrydzie i filtra DPF w Dieslu, a także katalizatora, o którym zdecydowanie rzadziej się myśli. Koszt wymiany akumulatorów został podany już wcześniej - 6,5 tys. złotych. Koszt wymiany filtra DPF wynosi 1 665 zł. A katalizator kosztowałby ewentualnie – 4 561 zł. To dużo. Wydaje mi się, że kwestia wymiany akumulatora to odległy czas. Analizując dotychczasowe doświadczenia związane z Priusem, pierwszym modelem hybrydowym dostępnym na polskim rynku, można stwierdzić, iż problemów z akumulatorami praktycznie nie było i nie ma. Jeżeli coś się zdarzyło, to były pojedyncze przypadki. Kupując nowe auto, powinniśmy cieszyć się z jego bezawaryjnego posiadania przez dłuższy czas. Rzadziej będziemy też odwiedzali serwis. Awaria filtra DPF, czy katalizatora w przypadku miejskiej eksploatacji auta wydaje się być bardziej prawdopodobna. Przy zachowaniu odpowiedniej „higieny”, o czym pisałem w części drugiej naszej prezentacji, ryzyko będzie na pewno mniejsze.

A więc dla kogo to auto?
Po przeanalizowaniu wszystkich aspektów związanych z wykonaniem, wyposażeniem oraz bieżącym użytkowaniem Toyoty Yaris, pora odpowiedzieć na pytanie kto powinien bliżej zainteresować się ofertą modelu hybrydowego, a kto lepiej zrobi kierując swój wzrok ku innemu autu.

Toyota Yaris Hybrid jest dla tych, którzy:
-          mają pieniądze lub firmę;
-          poszukują drugiego auta w rodzinie, raczej do wykorzystania w mieście;
-          cenią sobie ekologię oraz niższe koszty utrzymania i eksploatacji;
-          przedkładają niższe spalanie i efekt ekologiczny nad dynamiczną jazdę;
-          chcą cieszyć się niższymi kosztami eksploatacji, a wydatek poniesiony na zakup tego samochodu nie jest dla nich aż tak istotny,
-          ci, którzy mają ogrzewany garaż.
 
A dla kogo Toyota Yaris Hybrid nie jest dobrym wyborem? Dla tych, którzy:
-          mają ograniczone zasoby finansowe;
-          mają większe rodziny i poszukują auta do codziennego korzystania, dojazdu do pracy i wyjazdów na urlop;
-          czerpią przyjemność z dynamicznej jazdy
-          mają nadzieję, na uzyskiwanie codziennie wyniku spalania na poziomie 3,4 litra/100km

Na koniec, jeszcze jedna, osobista, uwaga: hybryda wywiera pozytywny wpływ na zmianę zachowań na drodze. Zmienia się styl jazdy, po to aby optymalnie wykorzystać możliwości auta. Dziś prowadząc dowolne auto jestem w stanie uzyskać naprawdę dobre wyniki spalania.  Obecnie mój  cel  za kierownicą to optymalizacja zużycia paliwa i czasu dotarcia na miejsce.

I jeszcze jedno. Toyota Yaris Hybrid 100 to pierwszy model hybrydowy w segmencie aut małych i na pewno nie ostatni. Toyota pokazała już swoją determinację i można się spodziewać, że jej kolejne wersje będą coraz lepsze, a rzeczywiste zużycie paliwa niższe.
Odnośniki
 
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane