/  / Te znaki słono kosztują kierowców

Te znaki słono kosztują kierowców

Korkowo.pl|
null
© Skoda
null

Znaki drogowe bywają przez kierowców niezrozumiane, ignorowane, a nawet niezauważane. Niefrasobliwość zmotoryzowanych może okazać się zgubna w skutkach. Oto zestawienie znaków drogowych, których zignorowanie może oznaczać dla kierowcy dotkliwą karę w postaci mandatu.

We współczesnym świecie trudno wyobrazić sobie ulice bez znaków drogowych. Choć czasem ich położenie budzi irytację kierowców, to dzięki nim ruch drogowy jest uporządkowany i bezpieczniejszy. Znak znakowi jednak nierówny. Oczywiście prawo nakazuje przestrzegać ich wszystkich, ale kary za ich ignorowanie są już zróżnicowane.

Dociskasz - płacisz
Według danych, które opublikowała ostatnio Komenda Główna Policji, najczęstszym przewinieniem za które wlepiano w 2013 roku mandaty była nadmierna szybkość. Znaki drogowe ograniczające prędkość należą zatem do "najchętniej ignorowanych".

Nieprzestrzeganie tych znaków może okazać się jednak bardzo dotkliwe finansowo. Im mocniej stopa dociśnie pedał gazu, tym bardziej zaboli to kieszeń. Jeżeli kierowca przekracza dozwoloną prędkość o 10 km/h, wówczas mandat opiewać będzie na kwotę 50 zł. Jeśli jednak w grę wchodzi przekroczenie prędkości o 51 km/h i więcej, to portfel kierowcy zubożeje o całe 500 zł.

Zebra specjalnej troski
Znak informujący o przejściu dla pieszych bardzo łatwo spotkać i pewnie dlatego niektórzy zmotoryzowani są na niego już nieco "uodpornieni". A to niedobrze, gdyż pasy to miejsca, w których szczególnie łatwo o duży mandat.

"Kierowca, który zbliża się do przejścia dla pieszych, powinien pamiętać o szeregu obowiązków i zakazów, jakie nakłada na niego prawo - mówi Kinga Przybysz z serwisu Korkowo.pl "Najsurowiej karane jest omijanie pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, ale zatrzymał się, aby ustąpić pierwszeństwa pieszym. To bardzo niebezpieczny manewr, za który można otrzymać 500 zł mandatu".

Kierowcy powinni także powstrzymać się od wyprzedzania na przejściach; w przeciwnym razie ryzykują zubożenie portfela o 200 zł. Jeszcze ostrzej karane nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu, który znajduje się na pasach: takie przewinienie kosztuje 350 zł kary.

Manewry a nie kombinowanie
Kierowcy przed wykonaniem manewru powinni upewnić się, czy pozwalają im na to nie tylko warunki drogowe, ale także znaki. W przeciwnym razie trzeba będzie głęboko sięgać do kieszeni.

Jednym z trudniejszych manewrów jest zawracanie. Zawracanie w warunkach, w których mogłoby to zagrażać bezpieczeństwu ruchu lub go utrudnić, kosztować może od 200 do nawet 400 złotych.

Problematyczny może okazać się nawet zakaz postoju. Na karze 100 zł może się nie skończyć. Jeśli pojazd będzie tamował ruch, to kierowcy zagrozi kara 300 zł (o holowaniu auta na jego koszt nie wspominając).

Newralgiczne są także znaki dotyczące pierwszeństwa przejazdu. Nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu przez pojazd włączający się do ruchu zagrożone jest karą 300 zł.
 
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane