/  / Supertest Ekonomii 2015 – WYNIKI

Supertest Ekonomii 2015 – WYNIKI

null
© Supertest Ekonomii
null

Za nami Supertest Ekonomii 2015. Podczas rywalizacji poszczególne zespoły miały do pokonania trasę o łącznej długości prawie 460 km. A najlepszy wynik w konkursie ekonomicznej jazdy uzyskał...

Zaczęło się jak u Hitchcocka, bo zamiast planowanej spokojnej, równej jazdy był kilkunastokilometrowy korek wyjazdowy z Warszawy, a przez kolejnych kilkanaście kilometrów poruszanie się kolumną po zatłoczonej "dwójce" i od razu spore opóźnienia, które potem trzeba było odrabiać mocniejszym naciskaniem gazu. Rozluźniło się dopiero na autostradowej obwodnicy Mińska Mazowieckiego, jednak również i na dalszej trasie ruch był miejscami natężony.

W sumie uczestnicy XII Supertestu Ekonomii mieli do pokonania dystans 458 km – z Warszawy przez Kałuszyn, Węgrów, Drohiczyn i Hajnówkę do Białowieży, a z powrotem ponownie przez Hajnówkę i dalej przez Bielsk Podlaski, Brańsk, Małkinię, Wyszków na stację Shell przy ul. Ostrobramskiej w Warszawie.

Trasa prowadziła głównie po drogach wojewódzkich, jedna trzecia drogami krajowymi, natomiast autostrady i drogi ekspresowe stanowiły zaledwie 12% łącznego dystansu. Pogoda dopisała, było dość ciepło, prawie nie padało i wiatr nie przeszkadzał w jeździe.

W tych raczej sprzyjających warunkach najlepiej spisała się Skoda Octavia 1.4 TSI/CNG, prowadzona przez ubiegłorocznego zwycięzcę – Michała Wiatra, która na trasie spaliła 20,17 m3 gazu (3,29 zł/m3). Błękitne paliwo na blisko 500-kilometrową trasę kosztowało tylko 66,36 zł; koszt przejechania 100 km wyniósł 13,75 zł.
 
Niewiele drożej wypadła druga startująca w rywalizacji Skoda – Rapid Spaceback Greenline 1.6 TDI CR DPF, którą jechał Piotr Kwapiszewski. Na mecie zatankowano tylko 12,38 l oleju napędowego, co oznacza zużycie 2,73 l/100 km. Przy cenie 5,32 zł/l koszt pokonania 100 km wyniósł 14,52 zł.

Skoda Rapid została jednocześnie mistrzem zasięgu, gdyż przy 55-litrowym zbiorniku "czeszka" mogłaby pokonać dystans łącznie do 2017 km.

Mistrzem ekologii został drugi z diesli w stawce – czyli Nissan Pulsar Tekna 1.5 dCi, emitujący do atmosfery 94 g CO2/km. Na trasie Supertestu Ekonomii "japończyk" kierowany przez Łukasza Ostera zużył 15,61 l oleju napędowego, uzyskując średnie spalanie rzędu 3,36 l/100 km. To przekłada się na koszt pokonania tego dystansu poniżej 18 zł.  

Co potrafi nowy crossover Fiata?
Na dosłownie kilka groszy do granicy 20 zł na 100 km zbliżył się dwupaliwowy Fiat 500 1.3 JTD 16V Multijet by Elpigaz, zasilany olejem napędowym i LPG (1,89 zł/l). Oryginalne, polskie rozwiązanie sprawdzone już w samochodach ciężarowych od niedawna proponowane jest do aut osobowych.

Fiat prowadzony przez Tomasza Ciecierzyńskiego zużywał podczas Supertestu Ekonomii średnio 2,07 l autogazu i 2,99 l/100 km oleju napędowego.

Nieco powyżej 20 zł na 100 km kosztowała natomiast jazda dwoma benzynowymi Fiatami – Pandą 1.2 8v 69 KM Easy, prowadzoną przez Roberta Bieleckiego, oraz 500X Lounge 1.4 Multiair 140 KM FWD, którym jechał Maciej Czowgan. Oba samochody zatankowały na mecie po około 20 litrów paliwa: Panda spalała 4,22 l/100 km, a wyraźnie dłuższy i cięższy od niej Fiat 500X – tylko o pół litra więcej.

Najtańszy i najdroższy
Kosztująca niewiele ponad 30 000 złotych Panda okazała się najtańszym samochodem w eksploatacji – średnio 55 groszy za kilometr jazdy. Z kolei najdroższy samochód w stawce, czyli wyceniony na ponad 250 000 zł hybrydowy model Infiniti Q70 3.5h, prowadzony zgodnie z zasadami eco-drivingu spalał tylko 5,62 l/100 km.

Marcin Bochenek, jadący wspomnianym modelem Infiniti, na mecie zwracał uwagę na wpływ wykorzystania silnika elektrycznego na poziom spalania przez 3,5-litrową jednostkę benzynową – przejazd dystansu 100 km kosztował tylko 30 zł.

Wszystkie samochody biorące udział w XII Superteście Ekonomii tankowały paliwo Shell V-Power Nitro+.
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane