/  / SsangYong Tivoli – Koreańczyk we włoskim garniturze

PIERWSZA JAZDA | SsangYong Tivoli – Koreańczyk we włoskim garniturze

SsangYong Tivoli 2015
© IBRM Samar
SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015SsangYong Tivoli 2015

Ssan...co? To chyba najczęstsza reakcja na wciąż egzotyczną w Europie nazwę tej najstarszej marki motoryzacyjnej Korei. Dzięki zaprezentowanemu ostatnio crossoverowi Tivoli ma się to zmienić.

Niewiele osób pamięta Musso, jeden z pierwszych modeli SsangYonga w Polsce, który w latach 90-tych stawiał pierwsze, ciężkie kroki na rynku. Wyposażony w silniki Mercedesa nosorożec przecierał szlaki dla dzisiejszych crossoverów marki, jednak kłopoty finansowe oraz częste zmiany właścicieli nie ułatwiały mu zadania. Dzisiaj, wraz z nowym, indyjskim właścicielem SsangYong zdaje się łapać głęboki oddech i przygotowywać do ofensywy. Planuje bowiem zasilać rynek motoryzacyjny nowym modelem każdego kolejnego roku.

Tivoli nie jest pierwszym modelem wracającego z niebytu Ssangyonga. Wcześniej na rynku pojawiły się: Rexton (duży SUV), Actyon Sports (pickup) oraz Korando (w najnowszym wcieleniu kompaktowy crossover). Nazwa modelu, zaczerpnięta od starożytnego włoskiego miasta, podkreślać ma stylistykę auta. Przy kreśleniu jego sylwetki, projektanci inspirowali się wyglądem włoskich samochodów, uznawanych powszechnie za najbardziej urodziwe. Założyć można, że wielu potencjalnych klientów uzna, iż wykonali oni swe zadanie rzetelnie. Tivoli nie jest tak awangardowy jak Ssangyongi sprzed dekady, a jego delikatne linie, subtelne przetłoczenia i detale, jak rozciągające się na nadkola tylne lampy, czy listwa odcinająca powierzchnię dachu od reszty nadwozia, dodają „koreańczykowi” indywidualnych cech.

PODSTAWOWE DANE TECHNICZNE

SsangYong Tivoli
Suzuki Vitara
Mazda CX-3
Długość [mm] 4195 4175 4275
Szerokość [mm] 1795 1775 1765
Wysokość [mm] 1590 1610 1535
Rozstaw osi [mm] 2600 2500 2570
Bagażnik min/max [litry] 423/1115 375/1120 350/1260
Masa własna/DMC [kg] 1270/1910 1075/1730 1155/1690
Zawieszenie przód McPherson McPherson McPherson
Zawieszenie tył belka skrętna belka skrętna belka skrętna

Wymiarami Tivoli wpasowuje się idealnie w segment B, pomiędzy takie crossovery jak Opel Mokka, Renault Captur, Citroen C4 Cactus, Suzuki Vitara, czy świeżo zaprezentowana Mazda CX-3. Auto mierzy 4195 mm długości, 1795 mm szerokości oraz 1590 mm wysokości. Masa własna pojazdu wynosi 1270 kg, co również stanowi wynik typowy dla aut tej klasy. Przestrzeń pasażerska to mocna strona Tivoli. Miejsca nie zabraknie kierowcy, który za sprawą szerokiego zakresu regulacji fotela bez problemu znajdzie wygodną pozycję za kierownicą. Oczywiście, jeśli za kółkiem zasiądzie osoba o wzroście powyżej 190 cm, to pasażer siedzący za nią nie będzie podróżował Tivoli z uśmiechem na ustach. Jednak jeśli kierowca nie jest zbyt wysoki, pasażer tylnej kanapy nie powinien narzekać. Nieco do życzenia pozostawia pozycja jaką zająć możemy na siedzeniu pasażera z przodu, w przypadku gdy fotel nie jest wyposażony  w regulację wysokości. Wysoko umieszczone siedzisko sprawia, że siedzimy pionowo, co przywodzi na myśl taboret, jednak nie jest aż tak źle aby mówić, że siedzi się jak na taborecie.

Miłym zaskoczeniem jest pojemność bagażnika wynosząca wg deklaracji producenta 423 litry. Wynik świetny jak na stosunkowo niewielki pojazd. Co prawda oglądając przestrzeń bagażową trudno oprzeć się wrażeniu, że te obliczenia odległe są nieco od stanu faktycznego, jednak z braku możliwości dokonania pomiaru oraz założenia, że ludzkie oko nie jest nieomylne wypada wierzyć na słowo. Jeśli znajdzie się ktoś chętny, sprawdzić może inny podawany przez producenta fakt, a mianowicie możliwość spakowania do bagażnika Tivoli trzech kompletów kijów golfowych, co także wyróżniać ma go na tle konkurentów z segmentu.


SsangYong nie musi się również wstydzić materiałów użytych do wykończenia wnętrza. Część deski rozdzielczej wykonana jest z przyjemnego w dotyku, miękkiego tworzywa, a część z twardego, jednak nie sprawia ono wrażenia tandetnego. Nie każdemu do gustu przypadną liczne, srebrne wstawki. Znajdziemy je nie tylko na desce rozdzielczej, ale także na podłokietnikach drzwi oraz przyciskach elektrycznie sterowanych szyb. W połączeniu z wykończeniem poszczególnych elementów wstawkami „piano” tworzą one efekt, który najlepiej określa słowo „pstrokacizna”.

Układ kierowniczy Tivoli wyposażony jest w regulację siły wspomagania. Wybierać można spośród trzech trybów: Comfort, Normal i Sport, a różnica między nimi jest mocno wyczuwalna, zaś samo prowadzenie pewne. Zawieszenie Tivoli jest sprężyste ale nie twarde, powiedzieć można, że jest dostosowane do osiągów, jakie zapewnia silnik. Benzynowa jednostka wolnossąca rozwija moc 128KM przy 6000 obr/min. Nie sprawia, że Tivoli staje się demonem prędkości ale też nie można powiedzieć, aby dynamika była jego piętą achillesową. Co prawda, w erze coraz bardziej popularnych silników turbo łatwo przyzwyczaić się do dynamicznej jazdy w niskim zakresie obrotów. Pamiętając jednak o dość słabym „dole” silnika Ssangyonga można poruszać się sprawnie, utrzymując obroty silnika na nieco wyższym poziomie. Pomaga w tym sześciobiegowa skrzynia manualna, pochodzące od konkurenta zza miedzy – Hyundaia. Warto w tym punkcie wspomnieć, iż skrzynia automatyczna montowana w Tivoli, kosztująca dodatkowe 6000 PLN, produkowana jest przez firmę AISIN, a inną marką wykorzystującą tę przekładnię jest np. Mini. W dalszej perspektywie, pod maskę Tivoli trafić będzie mógł także silnik diesla o pojemności 1.6 l, rozwijający moc 115 KM, oraz moment obrotowy o wartości 300 Nm w zakresie 1500-2500 obr/min. Standardowo, auto wyposażone jest w napęd na przednią oś, jednak za dopłatą w wysokości 7000 PLN otrzymać możemy czteronapędówkę.

DANE TECHNICZNE DOTYCZĄCE UKŁADU NAPĘDOWEGO I OSIĄGI

SsangYong Tivoli
Suzuki Vitara
Mazda CX-3
Wersja   Crystal Base Comfort SkyGO
Cena bazowa wersji [PLN] 59 900 61 900 66 900

Budowa silnika/paliwo Benzynowy, wolnossący, R4 16V, wielopunktowy wtrysk paliwa Benzynowy, wolnossący, R4 16V, wielopunktowy wtrysk paliwa Benzynowy, wolnossący, R4 16V, bezpośredni wtrysk paliwa
Pojemność silnika [cm3] 1597 1586 1998
Moc [KM/obr./min] 128/6000 120/6000 120/6000
Maksymalny moment obrotowy [Nm/obr.min] 160/4600 156/4400 204/2800
Skrzynia biegów 6-stopniowa skrzynia manualna 5-stopniowa skrzynia manualna 6-stopniowa skrzynia manualna
Napęd przód przód przód
Prędkość maksymalna [km/h] 170 180 192
Przyspieszenie 0-100 km/h [s] b.d. 11,5 9,0
Zużycie paliwa w mieście [litry/100 km] 8,2 6,3 7,4
Zużycie paliwa poza miastem [litry/100 km] 5,4 4,8 4,9
Zużycie paliwa średnie [litry/100 km] 6,4 5,3 5,9

Ssangyong Tivoli jest najlepszym przykładem na to, że koreańska marka dojrzewa. Jakość wykonania i materiały użyte do wykończenia wnętrza przestały odbiegać od tych, jakie oferują klientom marki europejskie, czy japońskie. Biorąc pod uwagę stale rosnącą popularność niewielkich crossoverów można by wróżyć Tivoli sukces rynkowy. Czy jednak potencjalnych klientów nie zniechęci do zakupu niska popularność marki na naszym rynku? W podstawowej wersji wyposażenia Crystal Base auto kosztuje 59.900 złotych. W tej cenie otrzymujemy pojazd wyposażony w 6 poduszek powietrznych, klimatyzację manualną, tempomat, elektrycznie sterowane szyby i elektroniczne systemy bezpieczeństwa czynnego. Jest także 6 głośników, lecz aby cieszyć się płynącą z nich muzyką musimy dopłacić 1500 złotych, bowiem radioodtwarzacz nie należy do standardowego wyposażenia podstawowej wersji. Jednak nawet biorąc pod uwagę ten brak, oferta SsangYonga jest atrakcyjna, bowiem w większości za auta konkurencji trzeba zapłacić kilka lub kilkanaście tysięcy złotych więcej.
Odnośniki
 
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane