/  / Rozwód samochodu z żarówką

Rozwód samochodu z żarówką

Valeo|
null
© Valeo
null

Samochód i żarówka, która oświetla drogę przed nim, zgodnie współżyli przez ponad 100 lat. Rozwój techniki jest jednak nieubłagany. Żarówka halogenowa wkrótce odejdzie do historii, a kierowcy urodzeni w XXI wieku będą patrzeć na nią tak, jak patrzy się teraz na… korbę do rozruchu silnika.

Rola oświetlenia zewnętrznego pojazdu nie ulegnie zmianie: chodzi o to, żeby zapewnić kierowcy jak najlepszą widoczność w każdych warunkach panujących na drodze oraz pozwolić innym dostrzec nadjeżdżający samochód jak najwcześniej, ale jednocześnie ich nie oślepić.

Brzmi skomplikowanie? Niestety, przy zastosowaniu reflektorów z żarówkami halogenowymi próba spełnienia tych wszystkich wymagań przypomina pogodzenie ognia (zasięg świateł) z wodą (brak oślepiania). I to właśnie okazało się głównym powodem konieczności rozstania z żarówką.

Do tego ładnie wyglądają
Dziś nowe modele aut mają coraz częściej światła zbudowane z diod LED. Przewagą tego właśnie rozwiązania jest mniejsze zapotrzebowanie na energię elektryczną, ale przede wszystkim możliwość precyzyjniejszego sterowania wiązką światła. O ile w tradycyjnej lampie halogenowej mamy maksymalnie trzy reflektory (światła mijania, światła drogowe i doświetlanie zakrętów), o tyle w lampie LED każda dioda ma swój własny mały reflektor.

Wisienką na torcie są duże możliwości stylistyczne, jakie daje zastosowanie diod – rzecz nie bez znaczenia w czasach, gdy coraz więcej samochodów jest kupowanych przez klientów "oczami".

Widać dużo dalej
Jak może wyglądać kolejny krok w rozwoju tej technologii pokazała firma Valeo, wybierając na miejsce prezentacji jesienny salon samochodowy IAA 2015 we Frankfurcie. Na stoisku francuskiego producenta można było tam zobaczyć prototyp reflektora głównego, w którym połączono diody LED z laserami.

Idea tej hybrydy jest bardzo prosta. Wiązka światła emitowanego przez diody LED pozwala na oświetlenie drogi na odległość 300 metrów – dla porównania zasięg światła żarówki halogenowej wynosi zaledwie 80 metrów. Zastosowane w reflektorze wiązki lasera pozwala wydłużyć pole widzenia kierowcy w nocy do 600 metrów.

To ważny aspekt w czasie nocnej jazdy po autostradzie, gdyż dzięki wspomnianemu rozwiązaniu kierowca ma szansę zobaczyć przeszkodę na jezdni na tyle wcześnie, by – mimo dużej prędkości jazdy – zatrzymać się przed nią bezpiecznie.

Przy zastosowaniu żarówek halogenowych nie jest to w ogóle możliwe – zasięg ich światła jest na tyle niewielki, że po dostrzeżeniu przeszkody zabraknie czasu na zahamowanie. Dlatego zwiększenie zasięgu świateł dzięki laserom tak bardzo poprawia bezpieczeństwo: daje więcej czasu kierowcy na podjęcie decyzji i wykonanie niezbędnego manewru.

Na początek segment premium
Hybrydowe reflektory główne już pod koniec 2016 roku trafią do gamy wyposażenia modelu premium jednego z obecnych klientów firmy Valeo. Zapewne, jak już nie raz było w przeszłości, rozwiązanie to w ciągu kilku lat zawita także do aut z niższych segmentów.

Inżynierowie Valeo pracują również nad wyeliminowaniem niebezpieczeństwa oślepiania innych uczestników ruchu drogowego. W wykryciu takich sytuacji pomoże nowa generacja systemu BeamAtic Premium. Zastosowane w nim czujniki sterują pracą diod LED i w razie konieczności wyłączają poszczególne z nich tak, by ograniczyć ilość światła wysyłanego w stronę nadjeżdżających z przeciwka pojazdów.

Z punktu widzenia kierowcy oznacza to, że będzie można zapomnieć o przełączaniu między światłami mijania a drogowymi, a jednocześnie lewe pobocze drogi będzie równie mocno oświetlone jak prawe.

Rozwiązanie to dostępne będzie w reflektorach głównych Matrix Laser, które pojawią się na rynku w roku 2018.
 
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane