/  / Renault Trafic – trzecia odsłona

PREZENTACJA | Renault Trafic – trzecia odsłona

IBRM Samar|
null
© IBRM Samar
nullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnull

Renault Trafic, jeden z najpopularniejszych w Polsce i w Europie modeli dostawczaków doczekał się kolejnej, trzeciej już generacji. Co nowego oferuje?

Nowa „twarz” Trafica nabrała bardziej wyrazistych rysów i jest zgodna z obecną stylistyką Renault, nawiązującą do gamy osobówek. Dodano przetłoczenia, głównie z przodu, a znad kabiny zniknął m.in. charakterystyczny „garb”, dzięki czemu linia dachu jest teraz całkowicie płaska. Co ważne, nie ucierpiała na tym przestrzeń wewnątrz pojazdu. Wręcz przeciwnie. Miejsca w środku jest pod dostatkiem, a czternaście schowków w kabinie, o łącznej pojemności niespełna 97 l, jest według producenta najlepszym wynikiem w tej klasie samochodów.


Smaczku dodają nowe akcesoria w postaci uchwytów i stolika, które pozwalają wygodnie przewieźć m.in. telefon, tablet (o przekątnej do 10,6”) czy laptop, zmieniając auto w „mobilne biuro”. Od 2015 r. w ofercie znajdzie się również wbudowany system multimedialny R-Link.

Jeszcze dłuższy
Auto zostało wydłużone o 217 mm w stosunku do drugiej generacji Trafica i mierzy teraz 4999 mm w krótkim wariancie i 5399 mm w długim. Rozstaw osi obu wersji nie zmienił się, ponieważ płyta podłogowa pozostała ta sama, co poprzednio. Na wydłużeniu skorzystały przede wszystkim ładownie w furgonach oraz bagażniki w wersjach kombi (9-osobowych). W przypadku tych pierwszych zastosowano dodatkową klapkę w ściance działowej, która umożliwia przewóz przedmiotów o długości 3,75 m w krótkiej lub 4,15 m w długiej odmianie.


W wersji osobowej tylne kanapy łatwo się składają i pozwalają na powiększenie bagażnika.

Jeden silnik w czterech odmianach
Do napędu służą wyłącznie silniki wysokoprężne o pojemności 1,6 l w czterech wariantach mocy: 90 KM, 115 KM z pojedynczymi turbosprężarkami (Single Turbo) oraz 120 KM i 140 KM z zastosowaniem dwóch turbosprężarek (Twin Turbo). Mniejsza z nich polepsza osiągi przy niskich obrotach, sprawiając że przy 1250 obr/min jest dostępne już 80% maksymalnego momentu. Większa zaczyna działać przy wyższych prędkościach obrotowych. Wszystkie procesy zachodzą płynnie w sposób niezauważalny dla kierowcy, a samo auto nie męczy się podjazdami pod wzniesienia nawet z ładunkiem. Elastyczność godna podziwu jak na tak stosunkowo małego diesla z 6-biegową manualną skrzynią biegów i duże gabaryty samochodu.

Jednostka 1.6 dCi jest całkowicie nową propozycją, w której zastosowano szereg nowych rozwiązań technologicznych zainspirowanych doświadczeniami w Formule 1. Silniki mają m.in. wzmocnione tłoki z aluminium oraz pierścienie skuteczniej zgarniające olej, co pozwala na ograniczenie sił działających na pierścienie i zmniejszenie oporów tarcia.

Jak deklaruje producent wszystkie te działania powinny przyczynić się do zwiększenia trwałości silnika i obniżenia zużycia paliwa poprzez poprawę sprawności procesu spalania.

Opcjonalnie dostępny jest również system Start/Stop, układ odzyskiwania energii podczas zwalniania i hamowania ESM (Electric Smart Management), a także opony o niższym oporze toczenia.


Jazda nowym modelem Trafic w ogóle nie przypomina podróżowania samochodem dostawczym. Jak na auto tej klasy pozycja za kierownicą jest wręcz wyśmienita. Skrzynia biegów również zasługuje na pochwałę. Jest precyzyjna i nie sprawia żadnych problemów z wybieraniem kolejnych biegów. A dzięki czujnikom cofania i kamerze, z której obraz wyświetlany jest na wewnętrznym lusterku wstecznym, możemy swobodnie manewrować na parkingu.

Oszczędny na drodze i w serwisie
Według danych producenta, najlepszym wynikiem spalania pochwalić się może konfiguracja z silnikiem 120-konnym, w wersji kombi, która średnio potrzebuje 5,7 l oleju napędowego na 100 km. Wśród furgonów również najlepiej wypada wariant dCi 120, który powinien zadowolić się 5,9 l paliwa w cyklu mieszanym.

Zaoszczędzić można nie tylko przy dystrybutorze. Producent przewidział przeglądy co 2 lata lub 40 000 km. Łańcuch rozrządu jest bezobsługowy i nie wymienia się go przez cały okres użytkowania.

Wrześniowy Trafic
Osoby zainteresowane zakupem nowego Trafica już teraz mogą składać zamówienia na wersje ciężarowe. Ceny katalogowe rozpoczynają się od 69 700 złotych netto ze wersję Business z silnikiem dCi 90.

Jak zapowiada generalny importer, samochód pojawi się  w salonach Renault w drugiej połowie września. Zamówienia na wersje osobowe będzie można składać od połowy miesiąca. Furgony w wersjach podwyższonych H2 oraz platformy do zabudowy będą dostępne na początku 2015.
Odnośniki
 
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane