/  / Peugeot 3008 - Z dobrej hodowli

TEST | Peugeot 3008 - Z dobrej hodowli

Peugeot 3008 - 2017
© IBRM Samar
Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017Peugeot 3008 - 2017

Dopiero co Peugeot cieszył się triumfem modelu 308, który został europejskim Samochodem Roku, a na salonie samochodowym Genewa 2017 szefowie francuskiej marki otworzyli kolejnego szampana z okazji zdobycia tego tytułu przez model 3008. Wspaniale! Ale…

Nie da się ukryć, że pod względem stylistyki trafili jak rzadko. Narysowali tego crossovera tak, że nawet jak się nie lubi SUV-ów (to ja!), nie da się nie uśmiechnąć na jego widok. Auto jest po prostu doskonale zbalansowane, nie ma w nim najmniejszej przesady – lekka linia, ale poważna sylwetka; podniesione nadwozie, ale ani śladu arogancji. No i piękne „rysy twarzy”. Naprawdę to jeden z tych samochodów, który – kiedy z niego wysiądziesz i naciśniesz guzik pilota centralnego zamka – sprawi, że odszedłszy o kilka kroków, odwrócisz się, by na niego zerknąć jeszcze raz. A jak wejdziesz do domu czy biura, to wyjrzysz przez okno. A nuż w tym świetle będzie wyglądać inaczej?



Wnętrze ma podobny wpływ na kierowcę. Złapałem się wiele razy podczas testu na tym, że nawet w czasie jazdy, kiedy to jestem zwykle bardzo świadomym, aktywnym obserwatorem ruchu wokół auta, opuszczam wzrok i omiatam oczami kokpit. Jest naprawdę wyjątkowy. Poczynając od ikonicznych już, przeciwbieżnych zegarów (wirtualnych, ale jednak!), umieszczonych PONAD maleńką kierownicą, poprzez pięknie (i solidnie) wkomponowany w deskę rozdzielczą, centralny ekran multimedialny, aż po naprawdę wspaniale skomponowaną konsolę środkową. Wszystko jest wysmakowane, starannie zintegrowane z resztą kabiny, a przede wszystkim zaskakująco poprawne ergonomicznie jak na tak awangardowo urządzone otoczenie. Materiały są dobre, ale mogłyby być znacznie lepsze – i awangardowość auta nic by na tym nie straciła… Ale narzekanie naprawdę nie ma sensu, spasowanie jest bardzo dobre, a tworzywa, choć raczej twarde, są na wysokim poziomie. Tak jak udane fotele. Na wysokim poziomie jest też przestronność i to w obu rzędach, co w tej klasie wielkościowej auta samo przez się zrozumiałe nie jest na pewno. Podobnie jak tak wielki i ustawny bagażnik.

Testowany model miał turbodoładowany, 130-konny silnik benzynowy o pojemności 1,2 l. 3-cylindrowy. Tak, to zaczyna być już norma. Nie muszę tego lubić, nawet nie mogę, ale nie sposób również nie doceniać faktu, że przynajmniej ta jednostka napędowa w Peugeocie okazuje się bardzo dobrym silnikiem: zrywnym, mocnym już od niskich obrotów, chętnie ciągnącym aż po obroty odcięcia. Tym lepsze robi wrażenie, że połączono go z 6-stopniową manualną skrzynią nowej generacji (wprowadzono ją 3 lata temu w modelu 308) – niemającą dosłownie nic wspólnego z archetypem francuskiej skrzyni, co to trafienie w wybrany bieg jest loterią, skoki lewarka wielkie jak w starym autokarze i zestopniowanie wykonane wiele dekad temu dla zupełnie innego silnika i samochodu… Ta jest precyzyjna i chętnie współpracuje z kierowcą, choć wciąż skoki lewarka są za wielkie.


Auto występuje wyłącznie w wariancie przednionapędowym, co mu w niczym nie przeszkadza, bo przecież to crossover – nie żadna terenówka. Ot, wyżej zawieszone auto, lepiej widać, bo wyżej siedzisz – i tyle. A samo zawieszenie jest zaskakująco jędrne i sprężyste, z pewnością będzie wielu miłośników aut francuskich, którzy uznają to resorowanie za zbyt… niemieckie! Auto się znakomicie prowadzi, chętnie i natychmiast reaguje na każdy ruch maleńką kierownicą. Wspomaganie dobrano idealnie, ale przełożenie mogło by być ostrzejsze, bo trochę za dużo się trzeba nakręcić, by wykonać zwrot o 90 stopni. Przy takiej małej i tak uformowanej kierownicy (jak w konsoli do gier albo w pojeździe F1) dużo kręcenia to istny koszmar.

Reasumując, auto nie tylko bardzo atrakcyjne stylistycznie, ale też zaskakująco sprawnie łączące francuską awangardę designerską z bardzo dobrą mechaniką i naprawdę zaskakująco dobrym prowadzeniem. Tak, nie ma żadnego „ale”, jak we wprowadzeniu. To auto na pewno zasłużyło na tytuł, który mu przyznano w Genewie.

Autor:
Maciej Pertyński
Odnośniki
 
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane