/  / OPC vs GTI – pojedynek miejskich „gigantów”

PORÓWNANIE | OPC vs GTI – pojedynek miejskich „gigantów”

Volkswagen Polo GTI 2015
© IBRM Samar
Volkswagen Polo GTI 2015Volkswagen Polo GTI 2015Volkswagen Polo GTI 2015Volkswagen Polo GTI 2015Volkswagen Polo GTI 2015Volkswagen Polo GTI 2015Opel Corsa OPC 2015Opel Corsa OPC 2015Opel Corsa OPC 2015Opel Corsa OPC 2015Opel Corsa OPC 2015Opel Corsa OPC 2015

Dla ludzi, którzy mają „benzynę we krwi” te dwa znaczki od producentów z Wolfsburga i Russelsheim automatycznie podnoszą ciśnienie oraz tętno. Poszerzone źrenice i dodatkowy dopływ adrenaliny to był znak, że za chwilę zasiądziemy za kierownicę najmocniejszej odmiany Opla Corsy oraz Volkswagena Polo – dwóch samochodów należących do klasy B.

Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że zdecydowanym faworytem tego starcia musi być Polo GTI, w końcu doświadczenie Volkswagena w tworzeniu usportowionych wersji sięga połowy lat 70-tych ubiegłego wieku, kiedy to światło dzienne ujrzał model Golf GTI. Opel Performance Center (OPC) powstało z kolei dopiero w 1999 roku. W rzeczywistości sprawa nie jest taka oczywista. Konstruktorzy z Russelsheim bardzo szybko odrobili lekcje i już Opel Corsa OPC poprzedniej generacji (D) w wersji Nurburgring Edition zbierał bardzo dobre recenzje. Przy tworzeniu generacji E była więc solidna podstawa i nie było potrzeby robić tak rewolucyjnych zmian, np. w zawieszeniu, jakie spotkały inny model ze stajni OPC – Astrę.

Cywilny czy sportowy?

Wprawne oko nie będzie miało większych problemów z rozpoznaniem opisywanych samochodów na ulicy i odróżnienie ich od standardowych wersji. W przypadku Polo GTI różnice te są jednak bardzo stonowane i delikatne. Z zewnątrz ujrzymy jedynie czerwoną listwę na atrapie chłodnicy, wchodzącą aż pod klosze reflektorów, nieco zmienione kształty świateł przeciwmgłowych, czy przedni zderzak a’la plaster miodu oraz napisy GTI na grillu i tylnej klapie. Podwójny wydech umieszczony jest po jednej stronie auta i trzeba przyznać, że nie wyróżnia się zbyt mocno. Z pewnością jednak nikt nie byłby w stanie zobaczyć, że od cywilnej wersji jest o 1 cm dłuższe i posiada mniejszy o 2 cm rozstaw kół osi przedniej i tylnej. Nieco inaczej do kwestii wyglądu podeszli projektanci Opla. Corsa OPC różni się od standardowej wersji – i to w bardziej zdecydowany sposób w porównaniu do rywala „zza miedzy”. Jej wygląd jest dużo bardziej agresywny, w szczególności jeżeli chodzi o tylną część nadwozia. Tam w oczy rzucają się dyfuzory i tłumik Remus z podwójnym zakończeniem po obu stronach auta. Z przodu z kolei wyróżnikiem są duże wloty powietrza i przetłoczenie na masce. Dodatkowo samochód posiada zarezerwowany wyłącznie dla wersji OPC jaskrawoniebieski lakier (o nazwie niebieski Arden). To wszystko wydaje się jednak… za mało. Z pewnością znajdą się klienci, którzy chcieliby mieć szybkie, ale niewyróżniające się na ulicy auto. W tym przypadku jednak aż się prosi o coś bardziej rzucającego się w oczy – coś na styl Forda Fiesty Red/Black Edition (który co prawda wyposażony jest w słabszy silnik 1.0 litra i mocy 125 lub 140 KM) połączonego z np. przyciemnianymi szybami. Nieco więcej punktów za bardziej sportowe nadwozie przyznalibyśmy Corsie OPC, lecz występuje ona tylko w wersji 3-drzwiowej podczas gdy w Polo GTI mamy wybór pomiędzy 3- i 5-drzwiową wersją. Ta ostatnia wydaje się bardziej funkcjonalna. Tym bardziej, że eliminuje problem wychodzenia z samochodu na zatłoczonym parkingu, co w związku z bardzo dużymi drzwiami w Corsie może być problematyczne. W związku z tym remis wydaje się w tym przypadku sprawiedliwy.



PODSTAWOWE DANE TECHNICZNE

Opel Corsa
Volkswagen Polo (3d)
Wersja   OPC GTI (manual)
Cena bazowa wersji [PLN] 91 500 76 090

Długość [mm] 4036 3983
Szerokość [mm] 1736 1682
Wysokość [mm] 1479 1450
Rozstaw osi [mm] 2510 2468
Masa własna/DMC [kg] 1293/1670 1272/1710
Rozmiar kół/opon 215/45 R17 215/40 R17

Wiadomym jest, że żaden producent nie stworzy do sportowej odmiany zupełnie nowego wnętrza. W obu samochodach znajdują się jednak specjalne wstawki, takie jak inna dźwignia zmiany biegów, obszyta kolorową nicią kierownica czy też specjalne oznaczenia na zegarach. Pomiędzy Oplem i Volkswagenem są dwie główne różnice. Pierwsza dotyczy zastosowanych foteli. Polo GTI posiada tradycyjne siedzenia z tkaniną w kratkę, jak dobrych by one skojarzeń nie nasuwały to muszą ulec kubełkowym fotelom firmy Recaro zastosowanym w Corsie OPC. Te drugie są zdecydowanie lepiej przystosowane do bardziej sportowej jazdy. Drugą rzeczą jest kwestia ergonomii, stojąca w Polo na wyższym poziomie. Dla niektórych mogą to być drobnostki jednak przy dłuższym użytkowaniu są pewne elementy zastosowane w Corsie OPC, które potrafią być denerwujące. Jednym z nich jest dotykowy panel sterowania głośnością systemu audio (jeszcze szerzej stosowane jest takie rozwiązanie np. w modelu Insignia, gdzie dotykowo steruje się także klimatyzacją). Lepiej wypada pod względem użyteczności zwykłe pokrętło, opcja dotykowa nie pozwala na skokową zmianę i dodatkowo wymaga w zasadzie pełnego kontaktu palca i przytrzymania przez dłuższą chwilę. W Corsie problematyczne jest również … zapięcie pasów – trzeba się nieźle nagimnastykować żeby dosięgnąć pasa umieszczonego daleko za fotelem i lewą ręką jest to w zasadzie niewykonalne. Niezmiernie przydatny byłby w tym wypadku wysuwany podajnik pasów.

Łobuzeria w akcji

Wygląd samochodu to jedno, ale jego właściwości jezdne i osiągi to drugie. W przypadku pojazdu aspirującego do kategorii sportowej to ostatnie jest nawet ważniejsze. Oba auta mają się czym pochwalić i pomimo faktu, że na papierze ich parametry są do siebie zbliżone to łatwo wskazać różnice. Pod maską Polo GTI umieszczono jednostkę benzynową o pojemności 1.8 litra i mocy 192 KM. Co jest zaskakujące w dzisiejszych czasach w Volkswagenie przy okazji nowej generacji tego modelu konstruktorzy odeszli od wszechobecnego trendu downsizingu i zrezygnowali z dotychczas stosowanej jednostki o pojemności 1.4 litra i mocy 180 KM. Dla kierowcy przejawia się to nieco lepszymi wrażeniami m.in. akustycznymi. Nasz egzemplarz testowy wyposażony był w 6-biegową przekładnię manualną, co wydaje się godnym polecenia rozwiązaniem. Nie dość, że daje nam to większą kontrolę nad oczekiwaną prędkością obrotową silnika, to otrzymujemy lepsze parametry techniczne niż w przypadku 7-stopniowej skrzyni DSG. Wybranie 2-sprzęgłowej przekładni powoduje, że maksymalna moc dostępna jest w przedziale 5 400-6 200 obr./min, podczas gdy dla „manuala” jest to wartość już o 1 200 obrotów mniejsza. Również maksymalny moment obrotowy jest w tym przypadku mniejszy – i to aż o 70 Nm (320 Nm dla skrzyni ręcznej i 250 Nm dla DSG). Co ciekawe według producenta w obu przypadkach są jednak takie same osiągi. Od 0 do 100 km/h uda nam się rozpędzić w 6,7 sekundy, a wskazówka prędkościomierza może wskazać maksymalną wartość 236 km/h.

DANE TECHNICZNE DOTYCZĄCE UKŁADU NAPĘDOWEGO I OSIĄGI

Opel Corsa
Volkswagen Polo(3d)
Wersja   OPC GTI(manual)
Cena bazowa wersji [PLN] 91 500 76 090

Budowa silnika/paliwo Benzynowy , R4 16V, Turbo  
Benzynowy , R4 16V, Turbo
Pojemność silnika [cm3] 1598 1798
Moc [KM (KW)/obr./min] 207 (152)/ 5800
192 (141)/ 4200-6200
Maksymalny moment obrotowy [Nm/obr.min] 245 (280)/ 1900- 5800
320/1400- 4200
Skrzynia biegów Manualna 6-biegowa
Manualna 6-biegowa
Napęd przód przód
Przyspieszenie 0-100 km/h [sek] 6,8 6,7
Prędkość maksymalna [km/h] 230 236
Spalanie miasto [l/100km] 9,9 7,6
Spalanie trasa [l/100km] 6,2
5,1
Spalanie średnie [l/100km] 7,5 6,0

W przypadku Corsy OPC sercem jest silnik 1.6 litra o mocy 207 KM, co oznacza, że ma o 15 KM więcej nie tylko od konkurenta, ale i poprzedniej generacji. Maksymalny moment obrotowy wynosi 245 Nm, a dzięki funkcji overboost można go chwilowo zwiększyć do 280 Nm. Pierwsza setka od momentu startu pokazuje się już po 6,8 sekundach, a prędkość maksymalna to 230 km/h. Pomimo podobnych osiągów obu aut wrażenia z jazdy są nieco odmienne. Siedząc za kierownicą Opla Corsy OPC ma się wrażenie, że kieruje się nieokiełznaną bestią. Auto jest bardziej „dzikie” – przy mocno wciśniętym pedale gazu kierownicę potrafi wyrywać na boki, wydaje przy tym lepszy dźwięk, a nieco gorsze od Polo osiągi mogą być spowodowane stosunkowo krótkimi przełożeniami skrzyni biegów. Systemy kontroli trakcji potrafią się załączać nawet na prostej drodze zarówno na 1-wszym, 2-im jak i 3-im biegu. Nie wspominając, że nawet na nieco mokrej nawierzchni jest jeszcze trudniej. Plusem jest jednak to, że systemy elektroniczne można „stłumić”, a w ostateczności nawet całkowicie wyłączyć, co dla wprawionych rajdowców może dawać jeszcze większą frajdę. Oczywiście, jak to bywa w przypadku przednionapędowców, trzeba dość mocno uważać na podsterowność. Jednak gdy nada się dla Corsy OPC odpowiedni tor jazdy pewność prowadzenia wzrasta do wysokiego poziomu ponieważ układ kierowniczy jest niesamowicie precyzyjny. Z pewnością to najmocniejszy element tego auta. Naprawdę duży plus dla konstruktorów. Minusem jest, jak to w Oplu, spora waga dochodząca do 1300 kg.

Polo GTI pomimo równie dobrych osiągów wydaje się dużo łatwiejszy do kontrolowania. Systemy elektroniczne czuwają nad kierowcą cały czas i nie pozwalają na popełnienie błędu. Nie usłyszymy również głośnego bulgotu dochodzącego z rury wydechowej, za to podczas jazdy da się wyraźnie usłyszeć przyjemny świst przy zmianie biegów, co przywołuje miłe skojarzenia z „blow off-em” znanym z Subaru Imprezy WRX. Układ kierowniczy jest stosunkowo precyzyjny jednak subiektywne odczucia mówią, że sprawuje się nieco gorzej aniżeli ten z Corsy. Ciekawostką jest fakt, że siedząc za kierownicą Polo GTI można jechać… spokojnie. Nie czuje się potrzeby wciskania za każdym razem gazu do dechy, a taka stonowana jazda powoduje, że wskaźnik poziomu spalania może pokazać wartości poniżej 7 litrów benzyny na 100 kilometrów. Jak na taką moc jest to wynik całkiem rozsądny. Gdy jednak pedał gazu zacznie się traktować trochę ostrzej to wykres zużycia paliwa momentalnie skacze do góry i bez swojej własnej, małej rafinerii ciężko „nakarmić małego głoda” – oczywiście podobna sytuacja występuje w przypadku Corsy OPC. Jako podsumowanie można powiedzieć, że ten ostatni jest przeznaczony dla nieco bardziej doświadczonych kierowców, którzy wiedzą jak kieruje się szybkimi samochodami, a Polo GTI można polecić nawet początkującym adeptom sportowej sztuki jazdy.

Pod względem właściwości jezdnych i frajdy z kierowania lepiej ocenilibyśmy Opla Corsę OPC. Auto to ma jednak jedną dość istotną wadę – cenę. Koszt takiej konfiguracji to 91 500 zł (pełna siatka wyposażenia nie jest jeszcze dostępna na polskim rynku). W porównaniu do kosztującego 76 090 złotych 3-drzwiowego Polo GTI z manualną skrzynią biegów jest to cena zdecydowanie zbyt wygórowana, której nie zrekompensują nawet kubełkowe fotele Recaro. W podobnym przedziale co Polo mieści się jeszcze Ford Fiesta ST. Tańszy o przeszło 5 tysięcy złotych od Corsy OPC jest również Peugeot 208 GTI, który posiada podobną moc. Jak na, bądź co bądź, samochód z klasy B wydaje się więc to zdecydowanie za wysoka cena. Stąd też można się spodziewać, że na naszych ulicach za dużo aut w kolorze "niebieskiego Ardenu" i znaczkiem OPC nie spotkamy.
Odnośniki
 
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane