/  / Nowy rok na razie tańszy

Nowy rok na razie tańszy

e-petrol.pl|

Początek 2013 roku przynosi kolejne obniżki na naszych stacjach i dość częste debaty o tym, czy ceny w najbliższych 12 miesiącach będą jeszcze niższe. Póki co nie musimy martwić polskich tankujących- pierwsza połowa roku pozostanie tańsza niż minione miesiące, prognozuje e-petrol.pl.

Wprawdzie stare problemy – jak europejski kryzys czy amerykańskie spory o budżet – wlewają się szerokim strumieniem w nowy rok, jednak dla polskich kierowców ceny paliw są powodem do optymizmu. Dość powiedzieć, że od początku października benzyna potaniała o ponad 40 groszy – czyli jakieś 7 procent. Taka zmiana będzie mieć swój dalszy ciąg, choć zapewne nie tak spektakularny, jak w ostatnich dwóch miesiącach.

W rafineriach bez obniżek

W ostatnich dniach ceny paliw w hurcie nie ulegają zmianie w dół, ale przeciwnie: benzyna podrożała od początku roku o niemal 80 zł i kosztuje 4229,60 zł/m sześc. W tym samym czasie mniejszą podwyżkę notowały średnie destylaty – diesel i olej opałowy.  Wynosiła ona około 50 zł i oba paliwa kosztują odpowiednio 4275,20 i 3001,20 zł/m sześc. Taka zmiana nie oznacza jednak, że w sektorze detalicznym zobaczymy gwałtowne podbicie w górę.

Zmiany stawek w 2013

W roku 2013 pojawiają się nowe stawki opłaty paliwowej na polskim rynku. Zgodnie z nowymi przepisami opłata paliwowa dla benzyn wynosi 103,16 zł/m sześc. czyli około 3 zł więcej. Dla diesla opłata wynosi 259,92 zł/m sześc., czyli o 10 zł więcej, aniżeli przed rokiem. Dla LPG stawka zmieniła się o nieco ponad 5 zł – na poziom 133,10 zł/m sześc. W przypadku akcyzy stawki pozostają bez zmian w porównaniu z ubiegłym rokiem.

Jakie prognozy na najbliższy  tydzień?

Szacunki analityków portalu e-petrol.pl wskazują na możliwość lokowania się cen benzyny 95 w przyszłym tygodniu między 5,38 a 5,50 zł/l. W przypadku oleju napędowego prognoza cenowa na przyszły tydzień to 5,45 – 5,55 zł/l. Zmiany na rynku autogazu nie są specjalnie dynamiczne, toteż poziom cenowy między 2,68 a 2,80 zł/l jest zupełnie prawdopodobny.

Przełom roku na rynku naftowym pod znakiem dużej zmienności

Rok 2012 notowania ropy Brent zakończyły na plusie, ustanawiając rekordowo wysoką średnioroczną cenę zamknięcia na poziomie przekraczającym 111 dolarów.

Ten tydzień ropa na giełdzie w Londynie zaczynała od spadków, ustanawiając w trakcie poniedziałkowej sesji lokalne minimum na poziomie 109,38 USD. Ale już w środę, w trakcie pierwszego dnia handlu w 2013 r., za baryłkę surowca płacono nawet 112,90 USD. Na koniec tygodnia notowania ropy znowu tracą i w piątek przed południem spadają poniżej poziomu 111 dolarów.

Obserwowane w ostatnich dniach wahania cen na rynku naftowym były związane z osiągniętym w ostatniej chwili porozumieniem amerykańskich polityków w sprawie uniknięcia klifu fiskalnego, czyli wchodzących z początkiem roku podwyżek podatków i cięć wydatków na kwotę około 600 mld dolarów. Przedłużające się negocjacje w sprawie rozwiązania tego problemu, który mógł przyczynić się do gospodarczego spowolnienia za oceanem, wpływały na obniżkę cen ropy. Wypracowane w sylwestrowy wieczór porozumienie, które pozwoliło odsunąć w czasie groźbę budżetowych cięć, dało notowaniom surowca impuls do wzrostów, który dodatkowo wspierały dane makroekonomiczne wskazujące na rosnącą aktywność chińskiego sektora produkcyjnego.

Optymizm nie utrzymał się jednak na długo, bo na horyzoncie rysuje się już kolejna polityczna przepychanka w Stanach Zjednoczonych – tym razem w sprawie limitu amerykańskiego zadłużenia. Także sytuacja fundamentalna na rynku naftowym nie sprzyja dynamicznym wzrostom – podaż utrzymuje się na wysokim poziomie, a perspektywy popytu w przyszłości nadal nie są jasne i głównym znakiem zapytania zostaje trwałość odbicia w chińskiej gospodarce.

www.e-petrol.pl                  
 
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane