/  / Nowy Ford Ka – Tylko nie mów na mnie mały!

Nowy Ford Ka – Tylko nie mów na mnie mały!

null
© Ford
nullnullnullnullnullnullnullnullnullnull

Oto kolejna generacja fordowskiego "malucha". Samochód w porównaniu z poprzednikiem jest nie tylko większy i ma 5 drzwi, ale przeszedł równocześnie i lifting samej nazwy. Teraz to Ford Ka+.

Symbol "+", jaki dodano do nazwy modelowej, mówi sam za siebie: auto w swoim nowym wcieleniu to po prostu więcej samochodu, jaki otrzymuje się za wydane w salonie pieniądze. Ford Ka jest teraz 5-drzwiowym hatchbackiem zbudowanym w oparciu o opracowaną przez koncern globalną platformę przeznaczoną dla niewielkich aut. Nadwozie mierzy niespełna 4 metry długości (dokładnie 3929 mm), a wnętrze według zapewnień producenta pomieści nawet pięcioro pasażerów (rozstaw osi: 2489 mm).

Dla porównania, analogiczne wymiary u poprzednika wynoszą odpowiednio 3620 oraz 2300 mm. Można więc powiedzieć, że przy okazji zmiany generacji miejski Ford rozstał się z najmniejszym segmentem A i wskoczył do kategorii o numer wyżej.

Co ciekawe, Ka+ jest teraz nieznacznie krótszy od Fiesty, ale zarazem o 29 milimetrów od niej wyższy. To pozwoliło inżynierom stworzyć optymalnie rozplanowany przedział pasażerski z dużą ilością miejsca nad głową z przodu oraz największą w klasie ilością miejsca na nogi z tyłu.

W codziennej eksploatacji użytkownicy Ka+ docenią takie elementy jak m.in. bagażnik o pojemności 270 litrów, tylne siedzenia składane w proporcji 60/40 czy układ łącznie 21 schowków rozlokowanych w różnych częściach kabiny pasażerskiej.



Jaki silnik pod maską?
Fordowski maluch – w przeciwieństwie do poprzednika – to już samodzielny projekt firmy. Zbudowano go z myślą o sprzedaży w różnych częściach świata. A ponieważ Ka+ trafi i do salonów europejskich, dlatego wersja na Stary Kontynent została uprzednio przetestowana w rzeczywistych warunkach drogowych pod kątem komfortu podróżowania oraz właściwości jezdnych, jakich oczekują klienci w Niemczech czy Francji.

W Fordzie Ka+ pojawi się gama silnikowa stworzona w oparciu o benzynową konstrukcję 1.2 Duratec, która wywodzi się od jednostki 1.25 montowanej u Fiesty. Benzynowiec – w zestawieniu z pięciobiegową skrzynią manualną – rozwija moc 70 lub 85 KM. Maksymalny moment obrotowy wynosi odpowiednio 105 lub 112 Nm przy 4000/min.

Na rynku jeszcze w tym roku
Wszystkie wersje Ka+ oferują standardowe wyposażenie z takimi elementami jak m.in. elektrycznie sterowane przednie szyby i lusterka zewnętrzne, centralny zamek z pilotem, zestaw sześciu poduszek powietrznych, ESC z systemem Hill Start Assist, ogranicznik prędkości Speed Limiter oraz rozwiązanie Ford Easy Fuel (zapobiega zatankowaniu niewłaściwego rodzaju paliwa do baku).

Dla nabywców wersji z silnikiem 85-konnym przewidziano szereg dodatkowych elementów wyposażenia. To klimatyzacja automatyczna (standardowo manualna), skórzana kierownica, tempomat, podgrzewane przednie fotele, system audio DAB, tylne czujniki parkowania, elektrycznie sterowane tylne szyby, podgrzewane i elektrycznie składane lusterka, przyciemniane szyby oraz 15-calowe obręcze aluminiowe.

Zamówienia na Forda Ka+ będą przyjmowane na rynku europejskim od lipca. Pierwsze dostawy rozpoczną się jeszcze w tym roku.
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane