/  / Nowy "elektryk" Koreańczyków to nie auto

Nowy "elektryk" Koreańczyków to nie auto

KIA|
null
© KIA
nullnull

Kolejny krok naprzód w kierunku przyjaznej dla środowiska przyszłej mobilności należy do Kia Motors wraz z genewskim pokazem prasowym dwóch prototypowych wersji najnowszego "pojazdu zeroemisyjnego".

Jako nowa interpretacja sloganu firmowego ("Power to Surprise") Kia Electric Bike (w skrócie KEB) to prezentowany w dwóch wersjach City i MTB rower ze wspomaganiem elektrycznym (pedelec), który obok osiągów odznacza się szeregiem nowatorskich rozwiązań w dziedzinie designu, wyposażenia i produkcji.

Tylne koło roweru KEB napędzane jest silnikiem elektrycznym o mocy 250 W i pokaźnym momencie obrotowym 45 Nm. Źródło zasilania stanowi zdejmowana do ładowania bateria polimerowych akumulatorów litowo-jonowych o napięciu 36 V i pojemności 10 Ah. Ze względu na zasięg rzędu 40 km z "jednego ładowania" oraz czterogodzinny czas ładowania akumulatorów model KEB City może być interesującą propozycją dla osób dojeżdżających codziennie do pracy czy do miasta.

Rowery KEB City i MTB napędzane są identycznymi silnikami i bateriami, ważą około 20 kg w stanie gotowości do jazdy, a zgodnie z obowiązującymi przepisami Unii Europejskiej mogą rozwijać prędkość 25 km/h.

KEB City to model uniwersalny z obniżoną ramą (step-through), baterią akumulatorów na tyle, wyposażony w koła 28-calowe wraz chlapaczami dla atrakcyjnego wyglądu. MTB z kolei posiada amortyzatory przedniego widelca o skoku 100 mm, baterię zamontowaną pośrodku oraz koła 26-calowe z oponami typu all-terrain, jako model młodzieżowo-sportowy.
Odnośniki
 
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane