/  / Nietypowe szkody parkingowe

Nietypowe szkody parkingowe

Liqui Moli|
null
© Liqui Moly
null

Każdy zmotoryzowany podświadomie liczy się z ryzykiem, że jego pojazd może zostać uszkodzony na parkingu przez innego kierowcę. Są jednak przypadki, w których ustalenie sprawcy szkody kompletnie nas zaskoczy.

Parkując samochód pamiętamy o zabezpieczeniu wnętrza pojazdu przed dostępem osób trzecich. Dodatkowo włączony autoalarm ma odstraszyć i powiadomić otoczenie o pojawieniu się intruza. Jak się okazuje, ten sposób nie podziała na wszystkich nieproszonych gości. Przekonamy się o tym fakcie dopiero podczas nieudanej próby uruchomienia silnika.

Najczęściej zaglądamy wówczas pod maskę. Bingo! Na pierwszy rzut oka już widać, że ktoś tu przed nami był.

Niestety, komorę silnika samochodu upodobały sobie różne gryzonie. W zimie – co jest oczywiste – przyciąga je ciepło, natomiast latem potrafią uwić sobie tam legowisko. Częściej jest to zew natury, którego ciekawość zaspokajana jest organoleptycznie (najprościej mówiąc zębami). Elementy metalowe ciężko będzie szkodnikom ugryźć, ale już te wykonane z tworzyw sztucznych czy gumy – jak najbardziej.

"Gryzonie omijają przewody wypełnione płynami eksploatacyjnymi lub mocno zabrudzone zanieczyszczeniami drogowymi - mówi Rafał Kobza, starszy specjalista ds. szkoleń w firmie Liqui Moli. "Ofiarą szkodników najczęściej padają przewody zapłonowe lub elektryczne, bez których trudno uruchomić silnik samochodu".

Pod maskę najczęściej zaglądają szczury oraz kuny. I jedne, i drugie pozostawiają po sobie ślady organiczne, które są doskonałą bazą do rozwoju bakterii i grzybów. Rodzi to kolejne niebezpieczeństwo, bo gdy bakterie przedostaną się do układu wentylacji, wówczas będziemy je wdychać podczas jazdy samochodem.

"Jest wiele domowych sposobów na pozbycie się gryzoni spod maski - dodaje Rafał Kobza. "Ale też producenci chemii samochodowej oferują specjalne odstraszacze, którymi wystarczy spryskać elementy silnika".

Cena takiego produktu nie przekracza kilkunastu złotych. To ułamek kwoty, jaką trzeba będzie wydać na przywrócenie sprawności auta. Z dużym prawdopodobieństwem można też założyć, że raz "odkryte" miejsce pod maską silnika będzie systematycznie odwiedzane przez zwierzęta.

Wybierając preparat należy kierować się deklaracjami producenta, umieszczonymi na etykiecie. Przede wszystkim środek musi być skuteczny – ale i neutralny dla naszego zdrowia oraz środowiska.
 
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane