/  / Najciekawsze premiery 2014

Najciekawsze premiery 2014

null
© BMW
nullnullnull

Miniony rok obfitował w wiele naprawdę ciekawych premier rynkowych. Która z nich zasługuje na największą uwagę? Dlaczego? Oto zestawienie trzech nowości AD 2014, które mają szansę przejść do historii motoryzacji.

Minivan spod znaku BMW
Przez długie lata BMW odkładało pomysł wprowadzenia na rynek modeli z napędem przekazywanym na przednią oś. Aż w końcu się stało. W roku 2014 doczekaliśmy się premiery modelu BMW Serii 2 Active Tourer, który dzieli swoją płytę podłogową z MINI nowej generacji.

BMW 2 Active Tourer zasługuje na uwagę – i to z kilku powodów. To pierwszy w historii marki BMW minivan. Jest to również pierwszy samochód marki z Bawarii, w którym postawiono na napęd trafiający na przednie koła. W konstrukcji samochodu zdecydowano się zastosować silniki umieszczone poprzecznie – w tym m.in. 3-cylindrowe 1.5 turbo zasilane benzyną, o mocy maksymalnie 136 koni (kolejna nowość u BMW).

Stosunkowo niedawno w gamie BMW 2 Active Tourer pojawiła się ponadto możliwość wyboru odmiany z napędem na cztery koła.

BMW 2 Active Tourer – rywalizujący o względu klientów z takimi modelami jak przede wszystkim Mercedes Klasy B – mierzy 434 cm długości, przy rozstawie osi wynoszącym 267 cm. Bagażnik jest w stanie pomieścić od 468 do maksymalnie 1510 litrów.

Jak przystało na auto rodzinne, BMW 2 Active Tourer oferuje liczne możliwości aranżacji wnętrza. Samochód można wyposażyć m.in. w trójdzielnie składaną kanapę z możliwością przesuwania przód/tył aż o 120 mm. Do tego dochodzi fotel pasażera ze składanym oparciem. W rezultacie, BMW jest w stanie przewozić przedmioty mierzące nawet do 2,4 m długości.

Czym jednak byłoby BMW 2 Active Tourer, gdyby nie zapewniało jednocześnie wysokiej jakości wykończenia, komfortu jazdy oraz dużo radości z jazdy (jak zresztą na niemiecką markę premium przystało)? Również i pod tym względem omawiany model nie rozczarowuje.

Nietuzinkowy Citroen
W prasie motoryzacyjnej mówiło się o tym modelu jeszcze na długo przed ogłoszeniem polskich cen. Nietuzinkowy, awangardowy, wyróżniający się z tłumu – to tylko niektóre z określeń, jakimi dziennikarze opisują wygląd Citroena C4 Cactus.

Mimo "czwórki" występującej w nazwie modelu, Citroen C4 Cactus nie jest samochodem kompaktowym. Bazą do jego stworzenia jest zmodernizowana płyta podłogowa, jaką francuski koncern opracował dla samochodów miejskich. Czym jest więc C4 Cactus? Najłatwiej można go przyporządkować jako przedstawiciela crossoverów, które powstały na bazie wyrośniętych modeli na pograniczu segmentu B/C.

Citroen C4 Cactus swoim nadwoziem sprawia wrażenie samochodu masywnego. Jego pozbawiony ostrych krawędzi, nieco surowy przód z charakterystycznym układem lamp przykuwa na ulicy ciekawskie spojrzenia pieszych oraz innych kierowców. Ważnym elementem składającym się na styl Citroena są specjalne nakładki – Airbumps – umieszczone na zderzakach oraz po bokach karoserii. Przypominają one nieco folię bąbelkową. Ich zadaniem jest ochrona karoserii przed drobnymi otarciami na parkingu czy w garażu. Co ciekawe, maty Airbumps dostępne są w czterech różnych kolorach do wyboru.

Podczas prac nad modelem Citroen C4 Cactus chciano stworzyć samochód, który z jednej strony będzie na miarę oczekiwań klientów przyzwyczajonych do nowoczesnych, zaawansowanych rozwiązań, ale z drugiej strony zachowa w sobie dużo prostoty, funkcjonalność oraz łatwość obsługi. W kabinie pasażerskiej postanowiono zrezygnować z tych elementów, które są zbędne i ograniczają komfort, a wybrano te, które są praktyczne i tworzą bardziej przyjazną atmosferę.

Weźmy na przykład kokpit. Sprawia on wrażenie nowoczesnego i na czasie, ale jednocześnie jest prosty w obsłudze i ozdobiony ciekawymi detalami (np. charakterystyczne uchwyty przypominające te znane z walizek). W środku praktycznie zrezygnowano z przycisków i przełączników. Zamiast nich większość funkcji sterowana jest za pomocą 7-calowego ekranu dotykowego, który stanowi element wyposażenia dla każdej wersji w gamie.

Minimalizm Citroena C4 Cactus podkreślają też m.in. takie rozwiązania jak dostępność w gamie 3-cylindrowych jednostek napędowych, kierownica regulowana tylko na wysokość czy szyby w tylnych drzwiach, które można uchylać, ale opuszczać – już nie.

Krótko mówiąc, wraz z projektem Citroen C4 Cactus marka znad Sekwany nawiązuje do swojej wielkiej tradycji budowania samochodów awangardowych, które na tle segmentowych konkurentów wyróżnia nie tylko śmiała stylistyka, ale również zastosowane na pokładzie rozwiązania (w przypadku Cactusa to m.in. chęć opracowania auta o jak najmniejszej masie). Kierowca jednego może być pewien – jego C4 Cactus będzie swoją sylwetką wzbudzać na ulicy duże zainteresowanie. I to nie tylko dlatego, że jest to samochód dopiero niedawno debiutujący w salonach sprzedaży.

Miejskie Renault i silnik z tyłu
Renault Twingo III to kolejny model, w którym nowoczesne rozwiązania konstrukcyjne okraszono elementami retro. Auto z rombem na masce powstało jako projekt realizowany wspólnie przez francuski koncern oraz Daimlera. Czym wyróżnia się nowe Renault Twingo? To małe auto czteromiejscowe z napędem przekazywanym na tylną oś. Jakby tego było mało, silnik samochodu zdecydowano się umieścić z tyłu pod podłogą bagażnika. Dzięki takiemu rozwiązaniu aż 80% długości pojazdu udało się przeznaczyć na potrzeby kabiny pasażerskiej.

W nowym Twingo brak natomiast bagażnika umieszczonego z przodu. Pod maską – wysuwaną, ale nie otwieraną – przewidziano miejsce wyłącznie na akumulator i chłodnicę oraz na zbiorniki z płynami.  

W przeciwieństwie do swojego poprzednika Renault Twingo III jest samochodem pięciodrzwiowym. Uwagę zwraca zaskakująco obszerna – jak na zwarte wymiary nadwozia – kabina pasażerska. Rozstaw osi to 249 cm. Trzeba przyznać, że francuski maluch jest autem wyjątkowo zwrotnym: przednie koła można skręcać pod kątem 45 stopni, a średnica zawracania wynosi według oficjalnych danych fabrycznych zaledwie 8,65 m.

Twingo oferuje pojemność bagażnika od 219 litrów (zamiast koła zapasowego mamy zestaw naprawczy). Możliwości przewozowe auta można powiększyć do maksymalnie 980 litrów.

Nowe Renault Twingo oferuje ponadto liczne możliwości personalizacji oraz ciekawe gadżety pokładowe wraz z 7-calowym ekranem centralnym i radioodtwarzaczem R&Go ze złączem USB oraz systemem Bluetooth i możliwością zamocowania smartfona.

W gamie silnikowej dla nowego Twingo przewidziano aktualnie do wyboru dwa silniki trzycylindrowe: wolnossący 1.0 o mocy 70 koni oraz doładowany 0.9, z którego kierowca może wycisnąć maksymalnie 90 koni.

Nowe Renault Twingo można podsumować jako model o nietypowej konstrukcji, która została dokładnie przemyślana pod względem funkcjonalności użytkowej. Układ z silnikiem z tyłu zastosowano nie tylko dlatego, żeby auto miało po prostu coś, czym będzie odróżniać się od rynkowych konkurentów takich jak m.in. trojaczki z Grupy Volkswagena czy Kia Picanto.
Odnośniki
 
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane