/  / Nadchodzi czas na wymianę opon

Nadchodzi czas na wymianę opon

Motointegrator|
null
© Motointegrator.pl
null

Tegoroczna wiosna, choć małymi krokami, to z pewnością nadejdzie. Dla wszystkich kierowców jest to sygnał do wykonania kilku podstawowych czynności serwisowych przywracających ich samochodom pełną sprawność i gotowość do nowego sezonu. Jedną z nich jest wymiana opon na letnie.

Jak co roku, rodzi się wiele pytań, jak prawidłowo dobrać opony letnie, na co szczególnie zwrócić uwagę przy ich zakupie i jak poprawnie je eksploatować, aby w 100% spełniały swoje założenia techniczne oraz w maksymalny sposób zapewniały komfort i bezpieczeństwo jazdy.

Sezonowa wymiana opon. Czy ma to sens?
Jeszcze wielu kierowców uważa, że wymiana opon na letnie nie ma sensu i przez cały rok jeżdżą na jednym komplecie ogumienia zimowego, co ma na celu minimalizację kosztów i trudów związanych z kolejkami w warsztatach i serwisach oponiarskich. Trzeba jednak pamiętać, że opona samochodowa jest jedynym elementem pojazdu mającym bezpośredni kontakt z nawierzchnią drogi i realizuje szereg założeń technicznych producenta samochodu. Odpowiedzialna jest m.in. za przyspieszenie i hamowanie, kontrolę trakcji, poziom hałasu.

Mając na uwadze fakt, że kontakt jednej opony z nawierzchnią jest nie większy niż powierzchnia dłoni dorosłego człowieka, ich prawidłowy dobór uwzględniający również sezonowość jest nie do przecenienia. Opony letnie oprócz tego, że mają odmienną budowę bieżnika, zbudowane są z zupełnie innych mieszanek gumy dostosowanych do panujących temperatur.

Opona zimowa podczas letnich upałów na rozgrzanym asfalcie drogi traci swe właściwości trakcyjne i wydłuża drogę hamowania, co w bezpośredni sposób wpływa na poziom bezpieczeństwa. Wraz ze wzrostem świadomości polskich kierowców maleje również stosowanie opon uniwersalnych, wielosezonowych. W tym przypadku sprawdza się powiedzenie, że "jeśli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego".

Jakie opony wybrać?
Dobór prawidłowego ogumienia w znacznej mierze determinowany jest poprzez to, czy stosowane będą w małym miejskim samochodzie, czy też w takim o mocnym silniku ze sportowym zacięciem.

Nie bez znaczenia jest również indywidualny styl jazdy kierowcy. Opony w precyzyjny sposób realizują założenia producentów samochodów. Dlatego powinno się również kierować ich homologacją, ponieważ opona ściśle współgra z parametrami technicznymi konkretnego modelu pojazdu. Dopuszczalne są odstępstwa, jednak w niewielkim stopniu. Stosowanie tzw. zamienników, które nie są przewidziane przez producenta pojazdu, to prosta droga do pogorszenia własności jezdnych oraz dostarczenie fałszywych informacji do systemów bezpieczeństwa takich jak kontrola trakcji czy też ABS.

Systemy te stale monitorują zachowanie koła: jego prędkość i w niektórych przypadkach ciśnienie. Informacje przekazywane są do komputera, który uruchamia określone procedury. Dlatego ingerencja w ściśle zdefiniowany rozmiar i rodzaj ogumienia jest dużą ingerencją w zachowanie stabilności podczas sytuacji awaryjnych takich jak np. gwałtowne hamowanie z ominięciem przeszkody.

Jeżeli nie jesteśmy pierwszym właścicielem auta, należy pamiętać, aby nie sugerować się tym, jakie opony mamy zamontowane na kołach (poprzedni właściciel mógł dobrać nieoptymalne lub po prostu złe ogumienie), tylko sprawdźmy informacje, jakie są zawarte na naklejce fabrycznej umieszczonej we wnęce drzwi kierowcy lub na klapce wlewu paliwa.

Dzięki temu będziemy mieli pewność, które rozwiązania są najodpowiedniejsze dla naszego auta.

Jeśli jednak prawidłowy dobór ogumienia letniego przysparza problemów, wówczas możemy obecnie skorzystać z fachowych porad. "Na platformie Motointegrator.pl uzyskamy poradę ekspertów, którzy nie tylko pomogą nam właściwie dobrać opony, ale jeszcze umówią nas na ich wymianę w pobliskim warsztacie. Każdy bez problemu w swoim sąsiedztwie może znaleźć warsztat Motointegratora, ponieważ jest ich już w całej Polsce ponad 1000. Dzięki temu nie musimy przechowywać kompletu opon w domu w czasie pomiędzy ich zakupem a montażem - tłumaczy Jan Frączak, ekspert Motointegrator.pl

Parametry techniczne opon zarówno zimowych, jak i letnich definiowane są przez kilkanaście czynników. Od listopada ubiegłego roku dyrektywa Unii Europejskiej nałożyła obowiązek dodatkowego etykietowania opon samochodowych. Określają one tylko trzy parametry mówiące o efektywności paliwowej, poziomie emitowanego hałasu oraz przyczepności na mokrej nawierzchni. Dlatego też etykiety to wstępna zachęta do dalszych analiz popartych m.in. profesjonalnymi testami produktowymi.

Jakich opon unikać?
Ze względów ekonomicznych ciągle popularne jest wśród polskich kierowców kupowanie opon używanych. Mogą to być jedynie pozorne oszczędności, bowiem często okazuje się, że jeśli nawet powierzchownie opona wygląda na nieuszkodzoną i ma wystarczająco głęboki bieżnik, to może kryć usterki wewnątrz konstrukcji, radykalnie skracające jej żywotność. Bez odpowiedniego profesjonalnego oprzyrządowania nie jesteśmy w stanie ich wykryć.

Ponadto, opony używane nie mają gwarancji i w razie jej przedwczesnego zużycia zapłacimy za oponę drugi raz.

W przypadku kupna opon nowych należy zwrócić uwagę na to, jak były składowane. Warunki w magazynach muszą spełniać określone polskie normy dotyczące stojaków i optymalnych warunków fizycznych takich jak wilgotność powietrza czy też przewiew i temperatura.

Opony samochodowe, aby zapewniały realizację wszystkich parametrów technicznych, nie mogą być starsze niż pięć lat. Po tym czasie guma parcieje i opony tracą pierwotne, założone przez producenta właściwości. Dlatego nie powinno się kupować opon starszych niż dwa, trzy lata.

Datę produkcji w łatwy sposób można sprawdzić. Informacja ta zamieszczana jest na boku opony pod kodem np. DOT 35 11, gdzie dwie pierwsze cyfry mówią o tygodniu, a dwie kolejne o roku produkcji.

Kiedy kupno nowego kompletu opon jest konieczne?
Przeciętny kierowca stan swoich opon ocenia jedynie po głębokości bieżnika. Wielu z nich decyduje się na wymianę opon dopiero wówczas, gdy jego głębokość osiąga minimalny poziom 1,6 mm.

Eksperci z branży oponiarskiej jednogłośnie oceniają, że parametry techniczne opon zdecydowanie obniżają się przy głębokości bieżnika poniżej 4 mm. Każde jej uszkodzenie mechaniczne pociąga za sobą nieodwracalne zmiany w jej konstrukcji i przez to we właściwościach jezdnych.

Naprawa opon o wysokich indeksach prędkości po przebiciu np. gwoździem powinna być traktowana wyłącznie jako doraźne rozwiązanie. Istnieje bowiem duże ryzyko pęknięcia kordu opony, deformacji bieżnika w najmniej oczekiwanym momencie (np. podczas dużego załadunku pojazdu w drodze na rodzinne wakacje).

Uszkodzenia boku opony (tzw. guzy czy wybulenia) to nic innego jak mechaniczne przecięcie kordu, do którego dochodzi przy najechaniu na wystającą przeszkodę lub przy wjechaniu w drogową dziurę. Takie uszkodzenia eliminują oponę z dalszej eksploatacji.

Uszkodzenia mogą także pojawić się na wewnętrznej stronie opony, przez co zauważenie ich przez użytkownika pojazdu nie jest możliwe. Dlatego bardzo istotna jest regularna kontrola ogumienia oraz wyważanie kół nie rzadziej niż co 10 000 kilometrów.

Poprawna eksploatacja ma znaczenie
Montaż opon powinno powierzać się sprawdzonym serwisom dysponującym odpowiednim parkiem maszynowym. Profesjonalne narzędzia szczególnie ważne są przy obsłudze zintegrowanych systemów kół (felga, opona i kontroler ciśnienia) umożliwiających kontynuację jazdy po spadku ciśnienia.

Ciśnienie w oponach powinno być stale kontrolowane i utrzymywane na ściśle określonym przez producenta samochodu poziomie. Zbyt niskie lub zbyt wysokie w stosunku do zalecanego zdecydowanie obniża trwałość opon oraz, co jeszcze ważniejsze, poziom bezpieczeństwa jazdy.

Z tych samych powodów należy pamiętać także o regularnym wyważaniu kół, to jest nie rzadziej niż co 10 000 kilometrów.
 
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane