/  / Mitsubishi Outlander - kontrrEVOlucja

TEST | Mitsubishi Outlander - kontrrEVOlucja

Mitsubishi Outlander 2016
© IBRM Samar
Mitsubishi Outlander 2016Mitsubishi Outlander 2016Mitsubishi Outlander 2016Mitsubishi Outlander 2016Mitsubishi Outlander 2016Mitsubishi Outlander 2016Mitsubishi Outlander 2016Mitsubishi Outlander 2016Mitsubishi Outlander 2016Mitsubishi Outlander 2016Mitsubishi Outlander 2016Mitsubishi Outlander 2016Mitsubishi Outlander 2016Mitsubishi Outlander 2016Mitsubishi Outlander 2016Mitsubishi Outlander 2016Mitsubishi Outlander 2016Mitsubishi Outlander 2016Mitsubishi Outlander 2016Mitsubishi Outlander 2016Mitsubishi Outlander 2016Mitsubishi Outlander 2016Mitsubishi Outlander 2016Mitsubishi Outlander 2016Mitsubishi Outlander 2016Mitsubishi Outlander 2016Mitsubishi Outlander 2016Mitsubishi Outlander 2016Mitsubishi Outlander 2016Mitsubishi Outlander 2016Mitsubishi Outlander 2016Mitsubishi Outlander 2016Mitsubishi Outlander 2016

Jeszcze niedawno niemal każdy pojazd Mitsubishi nawiązywał do rajdowej historii marki, jednak ostatnio ten sportowy wizerunek wyraźnie złagodniał. Czy najnowsze wcielenie Outlandera ożywi wspomnienia?

Gdy do salonów sprzedaży trafiała trzecia generacja Mitsubishi Outlandera, wiele osób kręciło nosem, bowiem w pamięci miało poprzedni model. Zwłaszcza po przeprowadzonym pod koniec produkcji liftingu, mógł się podobać. Pojazd otrzymał wówczas nową atrapę chłodnicy, podobną do tej jaką zobaczyć można było w kompaktowym Lancerze oraz jego odmianie rajdowej – Evo. Uzasadnione były więc oczekiwania, iż następca podąży dalej w tym kierunku stylistycznym. Jak się jednak wkrótce okazało – nic z tych rzeczy.

Zaprezentowany szerokiej publiczności w 2012 roku Mitsubishi Outlander trzeciej generacji całkowicie zrywał z image poprzednika. Jego pudełkowate, zaoblone tu i ówdzie nadwozie zdawało się celować w gusta osób, którym bliższe stylistycznie niż Evo, jest terenowe Pajero. Podobnie wnętrze nowego SUV-a Mitsubshi odrzucało wszelkie sportowe konotacje. Zamiast zegarów w tubach i pochylonej do przodu deski rozdzielczej, znalazła się tu bryła przypominająca wnętrze Opla Omegi z lat dziewięćdziesiątych. Po trzech latach od premiery, Outlander przeszedł kurację odświeżającą.

PODSTAWOWE DANE TECHNICZNE

Mitsubishi Outlander
Volvo XC60
Honda CR-V  
Wersja   Instyle Navi Kinetic Executive
Bazowa cena wersji [PLN] 139 990 140 200 140 400
Długość [mm] 4695 4627 4605
Szerokość [mm] 1800 1891 1820
Wysokość [mm] 1680 1713 1685
Rozstaw osi [mm] 2670 2774 2630
Bagażnik min/max [litry] 591/1681 495/b.d. 589/1669
Masa własna/DMC [kg] 1525/2170 1854/2485 1542/2100
Rozmiar kół/opon 255/55 R18 235/65 R17 225/60 R18
Hamulce przód/tył tarczowe wentylowane/tarczowe tarczowe wentylowane/tarczowe wentylowane tarczowe wentylowane/tarczowe  

Patrząc na auto po liftingu odnieść można wrażenie, że Japończycy postanowili powrócić do stylistyki drugiej generacji. Zmiany, których dokonano, choć niewielkie, wyraźnie dodały dynamiki wyglądowi średniej wielkości SUV-a. Dodano więcej elementów chromowanych, światła LED do jazdy dziennej oraz lamp tylnych, przeprojektowano przód i tył auta. Niezależnie jednak od tego w jakie gusta celuje marka, zdaje się zawsze trafiać do celu, bowiem sprzedaż tego akurat modelu z gamy Mitsubishi, od lat ma się bardzo dobrze.

Do naszej redakcji trafiła topowa wersja wyposażenia Outlandera, Instyle Navi. Pod maską pracował dwulitrowy, benzynowy silnik, a napęd przenoszony był za pomocą bezstopniowej skrzyni automatycznej CVT.

W odróżnieniu od nadwozia, we wnętrzu trudno dopatrzeć się przeprowadzonych ostatnio zmian. Kształt deski rozdzielczej pozostał taki sam, a materiały, z których ją wykonano nie prezentują najwyższej jakości. Podobnie spasowanie elementów wnętrza pozostawia odrobinę do życzenia, biorąc pod uwagę iż w takim zestawieniu auto kosztuje blisko 140 tysięcy złotych. Elementami wprowadzającymi nieco urozmaicenia do wnętrza są liczne wstawki z błyszczącego tworzywa oraz rozłożenie kratek nawiewu powietrza, wyznaczające wyraźny podział na część kierowcy i pasażera. Mimo tego, wygląd deski rozdzielczej spodoba się raczej osobom o gustach konserwatywnych, niż miłośnikom awangardy.

Dość trudno zająć w Outlanderze wygodną pozycję za kierownicą. Przynajmniej osobie o wzroście powyżej 190 cm. Wąski zakres regulacji wzdłużnej fotela oraz brak możliwości wystarczającego opuszczenia siedziska powodują, iż siedzi się trochę jak w aucie dostawczym. Na tylnej kanapie miejsca na nogi nie ma zbyt wiele. Jest to zaskakujące, bowiem długość pojazdu to niemal 4,7 metra. W połączeniu z dość krótkim siedziskiem nie zachęca ona osób o większych niż przeciętne gabarytach do odbywania Outlanderem dłuższych podróży i to pomimo możliwości regulacji pochylenia oparcia. Trzeci rząd siedzeń pominąć można milczeniem i stwierdzić jedynie, że jest. Próbę dostania się do niego nazwać należy akrobacją, a jazdę w nim męką. Być może za brak przestrzeni w części pasażerskiej odpowiada chęć wygospodarowania jak największej ilości miejsca w bagażniku. Jego pojemność jest rzeczywiście imponująca i wynosi 591 litrów.

Pod maską testowego „Mitsu” wylądował  dwulitrowy benzyniak ze zmiennymi fazami rozrządu, za to bez turbiny, generujący 150 KM. W erze silników turbodoładowanych taki typ jednostki napędowej jest coraz rzadziej spotykany, jednak nad Wisłą silniki wolnossące cieszą się wielkim uznaniem użytkowników. Mimo, iż maksymalny moment obrotowy jednostki, wynoszący 195 Nm osiągany jest dopiero przy 4200 obr/min. to znaczna jego część do dyspozycji kierowcy jest już od około 2000 obrotów, co może zwiastować dobrą elastyczność. Moc maksymalna 150 KM dostępna jest zaś dopiero przy 6000 obr/min. Parametry te powinny być wystarczające, aby w miarę sprawnie poruszać pojazd ważący niemal 1525 kg.

Jak się jednak okazuje nie do końca tak jest. Oczywiście, nikt nie oczekuje, iż Outlander będzie startował spod świateł jak rakieta, ale mało kogo zadowoli przyspieszenie do setki w 12 sekund. Zwłaszcza w kosztującym blisko 150 tysięcy złotych pojeździe, z silnikiem benzynowym o dużej, jak na dzisiejsze realia pojemności. Być może za taką, dość leniwą postawę Outlandera odpowiada bezstopniowa skrzynia automatyczna. Ze skrzynią manualną samochód rozpędza się do setki o 1,4 s. żwawiej, a jego układ przeniesienia napędu nie wydaje przypominających skuter odgłosów. Z napędem na jedną oś i skrzynią mechaniczną pojazd jest ponadto 100kg lżejszy. Niestety, jeśli ktoś pragnąłby kupić Outlandera „w benzynie” z napędem 4WD musi wybrać automat.  Plusem takiego rozwiązania jest jego większa oszczędność paliwa. Deklarowane przez producenta wartości zapotrzebowania na benzynę to 7,6 l/100 km w mieście oraz 5.8 l/100 km na trasie. Średnie spalanie katalogowe wynosi 6.4 l/100 km.

DANE TECHNICZNE DOTYCZĄCE UKŁADU NAPĘDOWEGO I OSIĄGI

Mitsubishi Outlander
Volvo XC60
Honda CR-V
Wersja   Instyle Navi Kinetic Executive
Cena bazowej wersji [PLN] 139 990 140 200 140 400
Budowa silnika/paliwo Benzynowy, wolnossący, R4 16V Diesel, turbo z bezpośrednim wtryskiem, R4 16V Benzynowy, wolnossący, R4 16V
Pojemność silnika [cm3] 1998 1969 1997
Moc [KM/obr./min] 150/6000 150/4250 155/6500
Maksymalny moment obrotowy [Nm/obr.min] 195/4200 350/1500-2500 192/4300
Skrzynia biegów Bezstopniowa skrzynia automatyczna 6-biegowa skrzynia manualna 5-stopniowa skrzynia automatyczna
Napęd 4x4 przedni 4x4
Prędkość maksymalna [km/h] 190 190 182
Przyspieszenie 0-100 km/h [sek] 12 10 12,3
Spalanie miasto [l/100km] 7,6 4,9 10,1
Spalanie trasa [l/100km] 5,8 4,2 6
Spalanie średnie [l/100km] 6,4 4,5 7,5

Biorąc pod uwagę, iż Mitsubishi Outlander mierzy 1680 mm wysokości i dysponuje prześwitem o wartości 190 mm, jego prowadzenie uznać można za zadowalające. Jak na pojazd typu SUV nie wychyla się przesadnie na boki, a w zakrętach zachowuje się neutralnie. W czasie jazdy najbardziej przeszkadzają wolne reakcje skrzyni biegów oraz jej głośna praca.

Rynek SUV-ów jest bardzo wymagający i oferuje klientom szeroki wybór pojazdów. W cenie testowanego Outlandera kupić możemy choćby takie auta jak bestseller Volvo model XC60, czy Audi Q5. Czy zatem SUV Mitsubishi stoi na straconej pozycji? Wyniki jego sprzedaży pokazują, że nie, a wersje w cenie oscylującej wokół bariery 100 tysięcy złotych mogą dla wielu osób stanowić atrakcyjną ofertę.

Odnośniki
 
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane