/  / Lexus w pakiecie ze Stigiem

Lexus w pakiecie ze Stigiem

Lexus 2015
© IBRM Samar
Lexus 2015Lexus 2015Lexus 2015Lexus 2015Lexus 2015Lexus 2015Lexus 2015Lexus 2015Lexus 2015Lexus 2015Lexus 2015Lexus 2015Lexus 2015Lexus 2015Lexus 2015Lexus 2015Lexus 2015Lexus 2015Lexus 2015Lexus 2015Lexus 2015Lexus 2015Lexus 2015Lexus 2015Lexus 2015Lexus 2015Lexus 2015Lexus 2015Lexus 2015Lexus 2015Lexus 2015Lexus 2015Lexus 2015

Lexus Driving Emotions było jedynym w swoim rodzaju, emocjonującym spotkaniem z gamą modeli Lexusa. Główną atrakcją był sportowy Lexus RC F oraz… Ben Collins, znany jako „Stig” z Top Gear.

Lexus Polska zaprosił dziennikarzy na lotnisko Aeroklubu Poznańskiego w Bednarach, by w praktyce udowodnić, iż marka kojarzona przede wszystkim z komfortem, ma również sportowe oblicze. Stąd w programie spotkania znalazła się m.in. jazda w kontrolowanym (przynajmniej w założeniu) uślizgu, czyli drift, po specjalnym owalu z matą poślizgową. Wykładowcą w tej mini szkole driftu był Mateusz Lisowski, polski kierowca wyścigowy młodego pokolenia, a samochodem wykorzystywanym do tego rodzaju prób – Lexus IS 300h, a więc auto hybrydowe.  

Przy okazji można było również przekonać się w praktyce na czym polega różnica między zwykłym IS 250, a tym samym modelem w wersji F sport (przede wszystkim na bardziej sportowym zawieszeniu, które jest obniżone i usztywnione, dzięki czemu pokonywanie trasy ze slalomami i zacieśniającymi się łukami staje się pewniejsze i szybsze).

Dla miłośników aut 4x4 nie lada gratką była możliwość porównania dwóch wersji SUV-a Lexusa NX: turbodoładowanej NX 200t i hybrydowej NX 300h. Najciekawsza była jednak „randka w ciemno” z NX-em. Polegała ona na jeździe z całkowicie zaślepionymi czarną folią szybami, tylko w oparciu o system czujników i kamer, wyświetlających w czasie rzeczywistym  obraz wokół auta. Okazuje się, że taka jazda (choć powoli) i parkowanie są możliwe, a przezroczyste szyby nie stanowią już niezbędnego wyposażenia samochodu.

Królem spotkania był jednak sportowy model RC F. Historia serii Lexusa określonej literami RC nie jest długa. Pojazd zadebiutował w 2013 roku i jest wersją coupé modelu IS. Niedługo później, w styczniu 2014 roku koncern zaprezentował bardziej sportową wersję - RC F. Litera „F” w nazwie modelu pochodzi od toru Fuji Speedway. To na nim, w cieniu słynnego wulkanu Fudżi, testowany był pierwszy sportowy model Lexusa – IS F. W porównaniu ze „zwykłym” RC wersja z literą F w nazwie jest szersza, dłuższa i niższa. Auto jest napędzane przez najpotężniejszą jednostkę Lexusa V8: 5-litrowy silnik z 32 zaworami o mocy 477 KM (351 kW) i maksymalnej prędkości obrotowej 7300 obr/min. Do setki auto przyspiesza w 4,5 sekundy, a maksymalna prędkość wynosi 270 km/h. Na przyspieszenie od 80 do 120 km/h Lexusowi potrzeba jedynie 3,7 sekundy.

Unikalną cechą nowego silnika jest to, że w zakresie średnich prędkości obrotowych pracuje według obiegu Atkinsona, co powoduje obniżenie zużycia paliwa, natomiast przy wyższych prędkościach obrotowych przełącza się w tryb pracy w cyklu Otto (w którym pracuje większość samochodowych silników spalinowych), co umożliwia uzyskanie maksymalnych osiągów. Kierowca może wybrać jeden z sześciu trybów jazdy: Eco, Normal, Sport S, Sport S+, Snow oraz tryb M (który umożliwia kierowcy ręczną, sekwencyjną zmianę biegów za pomocą dźwigni, bądź dźwigienek przy kierownicy).

Na torze w Bednarach przyjemność z obcowania z Lexusem RC F była podwójna: raz wynikała z możliwości prowadzenia RC F-a, dwa – z towarzyszenia na fotelu pasażera Benowi Collinsowi, znanemu jako Stig z programu Top Gear. Collins miał za zadanie udowodnić, że RC F jest autem, któremu nie obca jest przyjemność  driftowania. Uczynił to bez trudu.
Odnośniki
 
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane