/  / Kto i jakie nowe auta kupuje w Polsce?

RYNEK | Kto i jakie nowe auta kupuje w Polsce?

CEPiK|

Informacja, że w 2014 roku wzrosła sprzedaż nowych samochodów wzbudza radość zarówno sprzedawców, jak i analityków rynku. Niestety, jest ona uzasadniona tylko częściowo, bowiem sytuacja na polskim rynku nie daje podstaw do huraoptymizmu. Szczególnie w odniesieniu do prywatnych nabywców aut.

Biorąc pod uwagę bieżącą dynamikę sprzedaży wykazywaną przez Centralną Ewidencję Pojazdów i Kierowców, sytuacja w Polsce w porównaniu z innymi krajami Europy wydaje się być niezła. Według ACEA Polska utrzymuje się na 8. pozycji wśród rynków Europy i jest trzecim krajem o największym poziomie wzrostu w czołowej 10. krajów. Niestety, relatywnie wysoka pozycja na liście rankingowej nie daje powodu do zadowolenia. Cieniem na rezultatach kładzie się bowiem ranking opracowany na bazie tzw. wskaźnika chłonności rynku. Spojrzenie na rynek z tej perspektywy znacząco zmienia ocenę sytuacji na rynku. Wartość wskaźnika na poziomie 7,8 szt., plasuje Polskę dopiero na 23. pozycji pośród 30 krajów notowanych w rankingu. Przed Polską klasyfikowane są m.in.: Estonia (14,2 zarejestrowane samochody na 1000 mieszkańców), Czechy (17,1 zarejestrowanego samochodu na 1000 mieszkańców), Słowacja (z wynikiem 12,2 zarejestrowanego samochodu na 1 000 mieszkańców) oraz Słowenia (25,1 zarejestrowanego samochodów na 1000 mieszkańców). Średni wskaźnik chłonności dla krajów Unii Europejskiej wyniósł w listopadzie 2014 roku (ostatnie dostępne dane) 24,3 zarejestrowanych samochodów na 1 000 mieszkańców.

Co gorsza, w przypadku Polski na wartość tego wskaźnika składają się głównie zakupy firm. W grudniu 2014 roku udział klientów indywidualnych w całkowitej liczbie rejestracji samochodów osobowych wyniósł zaledwie 36,90%. Pozostałe 63,10% stanowili klienci instytucjonalni. W całym 2014 roku było niewiele lepiej. Na firmy przypadło 61,25% zakupów, a na klientów prywatnych tylko 38,75%. W rzeczywistości, sytuacja jest jeszcze bardziej niekorzystna dla tej ostatniej grupy klientów. Oficjalne dane statystyczne nie uwzględniają bowiem osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą oraz spółek cywilnych, które w CEPiK klasyfikowane są w grupie „osób fizycznych”. Ponieważ w tej kategorii mogą znaleźć się również firmy, rzeczywisty rozkład rejestracji pomiędzy obiema grupami klientów może charakteryzować się jeszcze większą przewagą nabywców instytucjonalnych.

Obie kategorie klientów polskich salonów samochodowych różni nie tylko skala zakupów, ale również preferencje. O ile w jednej i drugiej grupie liderem rynku jest Skoda, to na dalszych miejscach rankingu ulubionych marek Polaków w 2014 roku następują już dość istotne roszady. W kategorii klientów indywidualnych warto zauważyć nie tylko drugą pozycję Toyoty, ale również trzecie miejsce Opla oraz wysokie, piąte – koreańskiej marki Kia.

L.p.
Marka
Liczba
1. Skoda 13 166
2. Toyota 12 561
3. Opel 11 394
4. Volkswagen 10 894
5. Kia 9 090
6. Hyundai 6 890
7. Renault 6 819
8. Ford 6 815
9. Dacia 5 796
10. Nissan 5 623

W przypadku zakupów dokonywanych przez firmy sytuacja na podium jest odmienna. Drugie miejsce zajął Volkswagen (czwarty wśród marek kupowanych przez osoby prywatne), a trzecie – Toyota. Wysoką, czwartą, pozycję zanotował Ford (dopiero ósmy w rankingu zakupów osób prywatnych). Kia uplasowała się na 8. miejscu, tuż za bliźniaczą marką Hyundai(w rankingu marek preferowanych przez osoby prywatne jest odwrotnie: Hyundai zajął miejsce tuż za Kią).

L.p.
Marka
Liczba
1. Skoda 30 102
2. Volkswagen 20 364
3. Toyota 18 151
4. Ford 15 992
5. Opel 14 404
6. Renault 9 330
7. Hyundai 8 255
8. Kia 7 757
9. Peugeot 7 756
10. Dacia 7 258

Obraz rynku komplikuje się, a pozycja poszczególnych marek ulega zmianie, gdy od wszystkich pojazdów zarejestrowanych w kraju odejmiemy te zarejestrowane na dowodach tymczasowych. W naszej ocenie duża część aut z rejestracją tymczasową wywożona jest za granicę. Oczywiście rejestracje tymczasowe nie są jednoznaczne z reeksportem, gdyż to zjawisko obejmuje również auta rejestrowane na dowodach stałych. Uwzględnienie „tymczasówek” zbliża nas jednak do realnego obrazu rynku.

Po odjęciu rejestracji tymczasowych i uwzględnieniu wyłącznie aut, które są „na stałe” zarejestrowane w Polsce zmienia się lider wśród samochodów osobowych kupionych przez nabywców indywidualnych. Okazuje się, że w 2014 roku była nim Toyota, która wyprzedziła Skodę o niecałe 150 szt. Zmiany nastąpiły również w dolnych partiach pierwszej dziesiątki rankingu. Warto zauważyć wypadnięcie z niego Dacii.

L.p.
Marka
Liczba
1. Toyota 12 492
2. Skoda 12 345
3. Opel 11 366
4. Volkswagen 10 610
5. Kia 9 037
6. Hyundai 6 842
7. Ford 6 784
8. Renault 6 388
9. Nissan 5 549
10. Citroen 5 097

Mniejsze różnice występują w przypadku aut kupowanych przez firmy. Czołówka rankingu, po uwzględnieniu rejestracji tymczasowych, pozostała bez zmian. Dopiero na szóstej pozycji Hyundai zastąpił Renault, a na ósmej – Peugeot zastąpił Kię. Jak widać przedsiębiorcy wydają się nieco bardziej preferować marki francuskie niż koreańskie. Z ostatniego, dziesiątego, miejsca BMW zepchnęło Dacię.

L.p.
Marka
Liczba
1. Skoda 28 248
2. Volkswagen 19 109
3. Toyota 18 134
4. Ford 15 673
5. Opel 14 392
6. Hyundai 8 108
7. Renault 7 772
8. Peugeot 7 680
9. Kia 7 574
10. BMW 6 748

Jeszcze większe różnice niż w przypadku marek zachodzą, gdy badaniu podda się poszczególne modele aut. Jeśli dla klientów prywatnych i firmowych za podstawę rankingu przyjmiemy wszystkie dane CEPiK, to okazuje się, że w czołowej piątce modeli najchętniej kupowanych w ubiegłym roku jest zaledwie jedno auto, które znajduje się w obu rankingach. To Golf, który i tu, i tu zajął czwartą pozycję.

W 2014 roku klienci indywidualni najchętniej kupowali Opla Corsę, za którym uplasowały się dwa modele Toyoty: Yaris oraz Auris. Pierwszą piątkę zamyka Dacia Duster. Jak widać Polacy wybierali głównie auta z segmentu aut małych lub klasy niższej średniej.

L.p.
Marka, model
Liczba
1. Opel Corsa 4 264
2. Toyota Yaris 3 814
3. Toyota Auris 3 338
4. Volkswagen Golf 3 228
5. Dacia Duster 3 052

Wśród modeli aut firmowych królowała Skoda Octavia, która wyprzedziła Forda Focusa. Na trzecim miejscu znalazł się drugi model czeskiego producenta – Fabia. Piątym najbardziej popularnym modelem firmowym był Opel Astra.

L.p.
Marka, model
Liczba
1. Skoda Octavia 11 122
2. Ford Focus 7 820
3. Skoda Fabia 6 619
4. Volkswagen Golf 5 958
5. Opel Astra 5 830

Zmiany w rankingach modeli, widoczne po odjęciu rejestracji tymczasowych, nie są tak spektakularne jak w przypadku marek. W czołowej piątce wśród aut kupowanych przez osoby prywatne nastąpiła jedna zmiana w stosunku do „nieoczyszczonych” danych. Na ostatnim miejscu Opel Astra zastąpił Dacię Duster.

L.p.
Marka, model
Liczba
1. Opel Corsa 4 262
2. Toyota Yaris 3 795
3. Toyota Auris 3 307
4. Volkswagen Golf 3 125
5. Opel Astra 2 964

Niewiele większe zmiany nastąpiły wśród czołowych modeli preferowanych przez firmy. W porównaniu z rankingiem wszystkich modeli pierwsza trójka pozostała bez zmian: Skoda Octavia, Ford Focus i Skoda Fabia. Z piątej na czwartą pozycję awansował Opel Astra, a na opróżnione przez niego piąte miejsce wskoczyła Toyota Auris. Z pierwszej piątki wypadł natomiast Volkswagen Golf.

L.p.
Marka, model
Liczba
1. Skoda Octavia 10 644
2. Ford Focus 7 639
3. Skoda Fabia 6 123
4. Opel Astra 5 828
5. Toyota Auris 5 336

Jak widać, niezależnie od przyjętej metodologii, w 2014 roku na jeden samochód kupiony przez prywatnego klienta przypadały co najmniej 2 auta firmowe, a często proporcja ta wynosiła raczej 1:3 aut na korzyść firm.

Taki stan rzeczy ma swe źródło w trudnej sytuacji na rynku klientów indywidualnych. Bieżące koszty utrzymania, które odgrywają znaczną rolę w budżecie domowym, obciążenia kredytowe, czy strach przed utratą pracy, wszystko to ogranicza myślenie o podejmowaniu większych zobowiązań finansowych. W związku z tym nadal wielu Polaków wybór pomiędzy samochodem nowym, ale droższym, a używanym, jednak tańszym rozstrzyga na korzyść tego drugiego. Tym bardziej, że auta używane często kuszą lepszym wyposażeniem w porównaniu z nowymi samochodami oferowanymi w podobnej cenie. Taki wybór ma racjonalne podstawy. Jeżeli dużą rodzinę stać tylko na nowe, małe auto, to raczej wybierze większy model z rynku samochodów używanych.

Inną kwestią są uregulowania prawne, zarówno te dotyczące przeglądów technicznych, jak i przepisów podatkowych. W pierwszym przypadku system kontroli technicznej powinien stanowić barierę dla samochodów w złym stanie, a obecnie nie stanowi. Jeżeli chodzi o przepisy podatkowe, to powinny one wspomagać sprzedaż jak najmłodszych aut.  W tej kwestii również jest dużo do zrobienia po stronie prawodawcy.

Aktualnie obserwowane trendy wskazują na to, że także w przyszłości podstawowym klientem salonów samochodowych będą firmy - małe, średnie i duże. Klient indywidualny, długo jeszcze będzie bardziej zainteresowany samochodem używanym. Dlatego działania rządu powinny  być dziś zorientowane na zachęcanie firm do szybszej wymiany posiadanego parku. Im krótszy będzie okres użytkowania aut, tym szybciej znajdą się one na rynku wtórnym. W efekcie, więcej pojazdów o znanej historii trafi w ręce osób prywatnych. W ten sposób zależność od importu z innych rynków będzie stopniowo ograniczana, a obrót na rynku wewnętrznym będzie się zwiększał, generując większy dochód dla budżetu. Nie chodzi przy tym o tworzenie sztucznych barier i zmuszanie Polaków do zakupów aut, których nie chcą, bądź na które ich nie stać. Chodzi o kreowanie możliwości poprzez tworzenie odpowiednich zachęt.
 
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane