/  / KIA OPTIMA – Hybrydowa ofensywa i nowe kombi

PIERWSZA JAZDA | KIA OPTIMA – Hybrydowa ofensywa i nowe kombi

null
© Samar
nullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnull

Krótko po premierze nowej generacji modelu Optima w wersji sedan, Kia powiększa gamę o trzy kolejne odmiany – wersję hybrydową, nadwozie kombi oraz sportową odmianę GT. Trzeba przyznać, że potencjalni klienci będą mieli w końcu w miarę optymalny wybór.

Koreańska marka stawia kolejne istotne kroki w przestrzeniach, w których do tej pory jej nie było. Optima Plug-In Hybrid to pierwszy pojazd tego typu w historii Kia. Nie inaczej jest w przypadku wersji kombi, dotychczas w ofercie nie było przedstawiciela klasy średniej w odmianie kombi. Całość uzupełnia kolejna nowość – najmocniejsza odmiana GT z topowym silnikiem o mocy 245 KM, czyli wartości nieoferowanej dotychczas w Europie. To wszystko sprawiło, że prezentacja, która miała miejsce w Bawarii była wyjątkowa. Przedstawiciele koreańskiej marki nie ukrywali, że najważniejsza z nich jest jednak premiera odmiany kombi, dzięki której możliwe będzie pozyskanie kolejnej grupy klientów, w szczególności flotowych. Poprzednia Optima mimo, że była atrakcyjna stylistycznie, nie była w stanie spełnić wymagań rynku. Dość powiedzieć, że jeszcze w zeszłym roku, w ciągu pierwszych 7 miesięcy zarejestrowano jedynie 172 sztuki modelu Optima, podczas gdy w bliźniaczej marce Hyundai ten sam segment D zapewnił sprzedaż na poziomie 400 sztuk więcej, przede wszystkim dzięki szerszej gamie.

OPTIMA – PLUG-IN HYBRID

Po wypuszczeniu na rynek pierwszego, hybrydowego SUV-a o nazwie Niro, Kia poszła za ciosem i przedstawiła „zelektryzowaną” wersję Optimy. W tym wypadku mamy jednak do czynienia z wersją Plug-In, co odróżnia ją dość znacznie od hybrydowej odmiany z poprzedniej generacji. Obecnie istnieje możliwość jazdy wyłącznie na energii elektrycznej - nawet 54 kilometry (i to do prędkości 120km/h), co powinno być wartością w zupełności wystarczającą w przypadku codziennych dojazdów do pracy. Dzięki takim osiągnięciom do świadectw homologacji została wpisana średnia wartość zużycia paliwa na poziomie 1,6 l/100 km. Przekłada się to na emisję CO2 jedynie 37g/km i jest znaczącym krokiem w realizacji globalnego, ambitnego planu Kia redukcji zużycia paliwa o 25% w roku 2020 w stosunku do roku 2014.

Napęd auta składa się z silnika benzynowego o pojemności 2.0l i mocy 156 KM, a także jednostki elektrycznej o mocy 67 KM. Łączna moc systemowa to aż 205 KM oraz spory moment obrotowy wynoszący 375 Nm, który dostępny jest już przy zaledwie 2300 obr/min. Całość przenoszona jest na przednią oś za pośrednictwem 6-stopniowej przekładni automatycznej. W tym miejscu nie sposób nie porównać pracy skrzyni biegów z najważniejszym graczem rynku aut hybrydowych – Toyotą. Wydaje się bowiem, że rozwiązanie zastosowane w Kia sprawdza się lepiej niż u japońskiej konkurencji wyposażonej w E-CVT. Przede wszystkim jest dużo ciszej i skrzynia sprawniej dobiera obroty silnika. Dość powiedzieć, że w Optimie podczas przyspieszania od 100 do 200 km/h (na niemieckiej autostradzie) można było bez problemu trzymać cały czas pedał gazu wciśnięty do oporu. Każdy kto choć raz próbował tak jechać przykładowo Aurisem Hybrid wie, że doznania akustyczne są tak nieprzyjemne, że aby nie „drażnić swoich uszu” trzeba sprawnie posługiwać się pedałem gazu – po mocnym wciśnięciu gazu trochę go odpuścić aby skrzynia odpowiednio zredukowała obroty silnika. Także w tym miejscu duży plus dla Optimy. Gwoli ścisłości dodać należy, że przyspieszenie od 0 do 100 km/h dla koreańskiego przedstawiciela klasy średniej zajmuje 9,4 sekundy co wydaje się być dobrym wynikiem biorąc pod uwagę wagę samochodu, wynoszącą 1705 kg. Subiektywne odczucia mówią jednak, że zwiększoną wagę czuć w momencie hamowania (pomimo zastosowania większych tarcz hamulcowych z tyłu), a także podczas pokonywania ostrzejszych zakrętów. Nierówności poprzecznych na niemieckich drogach nie spotkaliśmy więc trudno ocenić jak auto będzie sprawowało się na takich fragmentach dróg występujących w Polsce. Kolejnym plusem jest jednak zastosowanie świateł w technologii LED. Takie rozwiązanie, oprócz oczywistego zapewnienia mniejszego zużycia prądu, stawia Kia w jednym szeregu z producentami marek premium. A trzeba dodać, że nawet one nie zawsze oferują technologię LED w standardzie. Podobnie jest z zastosowanym systemem nawigacji audio-wizualnej AVN. Składa się on z 8” ekranu dotykowego i oprócz aplikacji Android Auto (współpraca z telefonami wyposażonymi w system 5.0 Lollipop lub wyższym) czy też Apple CarPlay oferuje również pakiet usług Connected Services Kia, które są bezpłatne dla nabywców Optimy PHEV przez siedem lat od daty zakupu. Jest to element wyraźnie wskazujący na wysokie aspiracje marki Kia.

Ogólny zachwyt nad nowym tworem koreańskiej marki został zakłócony jednym elementem. Mianowicie dość negatywnie wypada kwestia pojemności bagażnika, która wynosi zaledwie 307 litrów. Jest to wartość o przeszło 200 litrów mniejsza aniżeli w przypadku wersji sedan ze standardową jednostką benzynową. O ile w środku auta komfortowo podróżować mogą 4 dorosłe osoby (i jedna drobniejsza osoba na piątym siedzeniu) to w bagażniku zmieści się raczej bagaż tylko trójki z nich. Wszystko to jest spowodowane faktem, że … Optima w fazie projektowania nie była przewidywana jako w pełni funkcjonalna hybryda. Zastosowana płyta podłogowa nie pozwala na umieszczenie niezbędnych baterii pod siedzeniami i znalazły się one w miejscu koła zapasowego wyraźnie podnosząc poziom podłogi bagażnika. Wynik polepszy się z pewnością gdy pojawi się hybrydowa odmiana kombi, jednak nastąpi to dopiero w roku 2017.

OPTIMA KOMBI

Większość producentów zdążyło nas przyzwyczaić, że odmiany kombi różnią się, czasami w dość znaczący sposób, od pozostałych typów nadwozia jak hatchback czy sedan. W przypadku Optimy wymiary zewnętrzne są jednak w zasadzie niemal takie same jak sedana. Jedynie wysokość jest większa o 5 mm większa. W prosty sposób przekłada się to na niewiele pojemniejszy bagażnik, który w porównaniu do sedana „urósł” o 42 litry i wynosi 552 litry. Siedząc za kierownicą odczucia są jednak nieco inne i wydaje się jakby za plecami miało się przepastny karawan a nie kombi klasy średniej o długości 4 855 mm. Przesiadka z wersji hybrydowej uwidoczniła tylko drobne zmiany jeżeli chodzi o wygląd wnętrza. Tapicerka stała się zdecydowanie ciemniejsza, zniknęły przyciski pozwalające na wybór trybu jazdy elektrycznej, a na desce rozdzielczej brakowało wskaźnika poziomu naładowania baterii.  Dodatkowo tylna kanapa została wyposażona w system składania oparć w proporcjach 40:20:40, co ułatwić może pakowanie niestandardowych przedmiotów.



Podczas jazdy Optima kombi zachowywała się więcej niż poprawnie jeżeli chodzi o pracę zawieszenia, a co za tym idzie komfort podróżowania. Nie do końca do gustu przypadła nam jednak praca układu kierowniczego. Wspomaganie działało wręcz aż za dobrze i kierownica poruszała się lekko i luźno co przy jeździe z większymi prędkościami nie jest zbytnio pożądane. Być może wpływ miało na to zastosowanie nieco innego niż standardowe rozwiązania. Wspomaganie z przekładnią zębatkową i z silnikiem elektrycznym jest zamontowany na listwie zębatej (na osi przedniej) zamiast na kolumnie kierowniczej. Według producenta wpływa to jednak znacząco na szybkość reakcji na komendy wydawane kierownicą. Nasz testowy egzemplarz wyposażony był w jednostkę Diesla o pojemności 1.7l oraz mocy 141 KM, który najprawdopodobniej będzie najczęściej wybierany przez klientów w Polsce. Moment obrotowy tego silnika to 340 Nm dostępny już od 1750 obr/min. Nie jest to z pewnością demon prędkości, ale zapewniał przyzwoitą dynamikę i pomimo charakterystycznego „klekotu” dochodzącego spod maski zachowywał się raczej cicho. W połączeniu ze standardową przekładnią mechaniczną zapewnia średnie spalanie na poziomie 4,4 l/100 km. W rzeczywistych warunkach drogowych było ono niewiele większe, jednak trzeba wziąć pod uwagę fakt, że testy odbywały się na pagórkowatych terenach w okolicach Monachium więc wynik należy uznać za dobry. Opcjonalnie jest możliwość sparowania tej jednostki z nową, 2-sprzęgłową skrzynia automatyczną. Patrząc jednak na suche dane techniczne trzeba wtedy wziąć pod uwagę, że dość znacznie pogorszą się osiągi (przyspieszenie od 0 do 100 km/h dla M/T z 10,2 sekundy do 11,1 sekundy w przypadku A/T).

Nowa Optima dostępna jest jeszcze z 2-litrowym silnikiem benzynowym o mocy 163 KM oraz nowym, turbodoładowanym silnikiem o takiej samej pojemności tylko mocy wynoszącej 245 KM. Ten ostatni występuje tylko w wersji GT i jest najmocniejszą jednostką oferowaną dotychczas przez Kia w Polsce. Ze względu na ograniczenia w możliwości przeniesienia momentu obrotowego nie jest on oferowany z 2-sprzęgłową przekładnią o 7 przełożeniach, tylko ze skrzynią automatyczną o 6 przełożeniach. Niestety nie mieliśmy okazji przetestować tej odmiany, ale z pewnością zapewnia ona sportowe odczucia.

Podsumowując wejście koreańskiej marki w rynek aut hybrydowych jest dobrym posunięciem. Wersja kombi pozwoli dotrzeć do nowego grona odbiorców, a bogate wyposażenie z pewnością przypadnie użytkownikom do gustu. Gdyby jeszcze nieco lepiej pracowała nawigacja, która dość długo nie wracała do poziomu mapy gdy włączony był bieg wsteczny i na ekranie znajdował się widok z kamery tylnej, a dodatkowo auto-zoom działał jakby z delikatnym opóźnieniem. Te małe niedociągnięcia nie przesłaniają jednak pozytywnej oceny całego modelu. Z pewnością to gracz, który w segmencie D będzie odgrywał coraz bardziej znaczącą rolę, a szefowie marki Kia mogą spokojnie usiąść w Optimie i delektując się wspaniałym brzemieniem muzyki z prestiżowego systemu audio Harman Kardon oczekiwać rosnącej sprzedaży.

Ceny wersji kombi rozpoczynają się od 93 900 zł za najsłabszą jednostkę benzynową oraz 98 900 zł za silnik wysokoprężny. Z kolei usportowiona odmiana GT dostępna jest za 145 900 zł w odmianie sedan, zaś wersja kombi jest droższa o 8 000 zł.
Odnośniki
 
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane