/  / Jeep Wrangler Unlimited Rubicon - born to be wild

TEST | Jeep Wrangler Unlimited Rubicon - born to be wild

null
© IBRM Samar
nullnullnullnull

Jeep Wrangler jest autem bez wad. Jak to możliwe, skoro coś takiego jak samochód pozbawiony wad nie występuje w przyrodzie? A jednak, Wrangler ma same plusy: czasem "dodatnie", czasem "ujemne". Czterodrzwiowa wersja Unlimited Rubicon jest tego najlepszym dowodem.

Określenie "klasyk" pasuje do Wranglera jak do żadnego innego współczesnego samochodu. Bo też rzadko który pojazd może poszczycić się równie długą i barwną tradycją, nawet jeśli nieco naciąganą. Wbrew obiegowej opinii Wrangler nie jest bowiem bezpośrednim potomkiem Willys ‘a MB, który zwyciężył II wojnę światową, ani nawet cywilnego Jeepa CJ produkowanego od połowy lat  1940-tych do końca 1985 roku. Nie bez przyczyny do ostatnich egzemplarzy  modelu CJ-7 przykręcano w fabryce plakietkę z napisem "Ostatni z Wielkiej Rasy – Ta kolekcjonerska edycja  CJ kończy erę, która rozpoczęła się legendarnym Jeepem z czasów II wojny światowej". Również konstruktorzy pierwszej generacji Wranglera podkreślali, że filozofia produkcji obu modeli jest całkiem inna. Ale na nic zdały się tłumaczenia. Dla fanów Jeepa, Wrangler jest w prostej linii spadkobiercą Willisa i z czasem prawdę tę przyjęli za swoją również właściciele marki, niezależnie spod jakiej flagi aktualnie się wywodzili. By się o tym przekonać wystarczy spojrzeć na przód modelu, gdzie dominuje siedmiodzielna atrapa chłodnicy, bez której żaden cywilny Jeep nie może się od 70 lat obejść (wojskowe Jeepy miały grill z kratownicą dzieloną na dziewięć części).

Wrangler zadebiutował w 1986 roku. W 1996 roku został zmodernizowany, a w 2006 roku całkowicie przebudowany. Oprócz nazwy każda generacja ma oznaczenie literowe: YJ (1987 – 1995; tym co wyróżniało modele serii YJ zarówno od wcześniejszych CJ-ów, jak i późniejszych generacji Wranglera to prostokątne reflektory), TJ (1997-2006), TJU (2004- 2006; wersja Unlimited z większą przestrzenią bagażową oraz ilością miejsca dla pasażerów drugiego rzędu) oraz JK (2007-obecnie). Rewolucyjną zmianą było wprowadzenie w 2006 roku czterodrzwiowej wersji nadwoziowej nazwanej Unlimited (nie mylić z wcześniejszym, przedłużanym modelem). W 2013 roku liczba wyprodukowanych egzemplarzy wszystkich generacji Wranglera przekroczyła milion.

Wcześniej, w roku 2003 zadebiutowała wersja Rubicon o (jeszcze) większych możliwościach terenowych. Nazwa pochodzi od Rubicon Trail, trasy off-roadowej  w górach Sierra Nevada, liczącej około 60 mil, w tym 12-milowy odcinek, którego pokonanie samochodem zajmuje 3 dni. Pod koniec 2012 roku, na targach w Los Angeles, Jeep zaprezentował jubileuszową edycję Wranglera Rubicon 10th Anniversary wyposażoną w specjalny pakiet terenowy. Samochód ma m.in. zaprojektowany specjalnie pod montaż wyciągarki stalowy przedni zderzak ze zdejmowanymi nakładkami na końcach, zwiększony o 13 mm prześwit, nowe boczne progi ochronne oraz terenowe ogumienie BF Goodrich KM2 w rozmiarze 265/70 R 17. Jubileuszowego Rubicona wyróżniają czerwone akcenty, takie jak haki z przodu i z tyłu, a także wloty powietrza na masce auta.

Plusy dodatnie, plusy ujemne
Jak najkrócej można opisać Wranglera? Spartański, kanciasty, ciasny, toporny, surowy, ale też … funkcjonalny i dający kierowcy niesłychaną frajdę z jazdy. Gdzie tu więc miejsce na wady? Dla każdego miłośnika marki to katalog zalet lub po prostu immanentnych cech, które czynią z auta prawdziwego Jeepa. Dla wszystkich pozostałych to wady dyskwalifikujące Wranglera z grona atrakcyjnych automobili poruszających się po drogach. Z trudem przyznają, że jeśli auto ma jakieś plusy, to ujawniają się one wyłącznie w terenie. Przyjrzyjmy się zatem, jak jest z Wranglerem: ma wady czy też ich nie ma?

Kanciasty jak szczęka pakera
Rzeczywiście, Wrangler jest grubo ciosany, jakby nad jego wyglądem pracował drwal gdzieś w przepastnych lasach Maine czy Minnesoty. Nic dziwnego, koncepcja nadwozia nawiązuje do pierwowzoru znanego jeszcze z czasów II wojny światowej, gdy współczynnik oporu powietrza nie stanowił dla konstruktorów największego bólu głowy. Styliści najnowszej generacji poprawili nieco właściwości aerodynamiczne auta, między innymi poprzez zastosowanie bardziej skośnej szyby. Mimo wszystko pojazd stawia solidny opór powietrzu, co słychać przy większych prędkościach jazdy.

Kanciastość ma swoje zalety. Wbrew pozorom Wrangler, szczególnie w przypadku wersji Unlimited, nie jest małym pojazdem (długość całkowita to 4 751 mm, szerokość – 1 877 mm, a wysokość – 1 825 mm). Pudełkowaty kształt ułatwia określenie punktów granicznych samochodu. W skrócie: widać gdzie auto się kończy, co przydaje się przy manewrowaniu zarówno w terenie, jak i na wąskich ulicach, czy na parkingach. Rubicon 10th Anniversary ma tu jednak „plus ujemny”: szeroki przedni zderzak, wystający przed maskę. Do jego obecności trzeba się przyzwyczaić. Zaletą pudełkowatości jest natomiast przestronne wnętrze, które wydaje się nawet większe niż jest w rzeczywistości. Wysokie osoby nie powinny mieć problemów z podróżowaniem z podniesioną głową.

Kanciasty Wrangler ma też urok stylu vintage. Wystarczy spojrzeć na klamki nawiązujące do przeszłości: aby otworzyć drzwi należy wpierw wcisnąć guzik, a następnie pociągnąć za uchwyt. Z drzwi wystają kute zawiasy, a klapa silnika zamykana jest na zaczepy, które można odpiąć jednym ruchem ręki.

I jeszcze jedna, rzadka we współczesnej motoryzacji, zaleta Wranglera: jego kanciasta sylwetka nie zmienia się. Nawet ktoś kto ostatni raz widział go w 1986 roku, dziś od razu rozpozna model, czego nie można powiedzieć o wielu innych autach (nawet z gamy Jeepa, vide Cherokee). Co więcej, jest duża szansa, że za następne 10 lat najnowszy wówczas Wrangler będzie łudząco podobny do obecnego.


Wrangler to auto terenowe, a nie żaden miejski SUV. I wszystko w nim jest podporządkowane temu, by dawał radę w terenie. I z tego zadania wywiązuje się znakomicie: podwozie, podłużnice i poprzecznice ramy z profili zamkniętych, zawieszenie przednie i tylne wraz ze sztywnymi osiami zapewniają wytrzymałość niezbędną do zniesienia najbardziej ekstremalnych warunków jazdy i do pokonania najbardziej absorbujących przeszkód.
W wersji Rubicon jest wyposażony w zawieszenie ze sztywną osią DANA 44 o podwyższonej wytrzymałości. Na trudniejszych szlakach terenowych można włączyć funkcję elektronicznie rozłączanego stabilizatora (ASBS) pomiędzy kołami osi przedniej i pozwolić każdemu kołu reagować osobno. Rubicon jest wyposażony w 2-biegową skrzynię rozdzielczą Off-Road Rock-Trac z możliwością przełączania trybów napędu podczas jazdy. Auto posiada 3 tryby: 2H, w którym 100% momentu obrotowego trafia na oś tylną. W tym trybie należy jeździć na wszystkich nawierzchniach zapewniających dobrą przyczepność; 4H, gdzie moment obrotowy przekazywany w stałej proporcji 50/50 na przednią i tylną oś. Ten tryb może być stosowany wyłącznie na nawierzchniach o niskiej przyczepności umożliwiających poślizg kół (śnieg, piasek, błoto, skały); 4Lo, w którym moment obrotowy wychodzący ze skrzyni biegów jest dodatkowy zwielokrotniony w skrzyni rozdzielczej (cztery razy w przypadku systemu napędu 4x4 Rock-Trac).

Bardzo cenny Wrangler
Wśród tylu zalet musi znaleźć się jednak jakaś wada. Jest nią bez wątpienia cena Wranglera. Za auto w krótkiej, trzydrzwiowej odmianie trzeba zapłacić co najmniej 142 400 zł (wersja Sport z automatyczną skrzynią biegów). Krótki Rubicon kosztuje 172 100 zł. Ceny odmiany pięciodrzwiowej (Unlimited) zaczynają się od 158 400 zł, by w topowej wersji Rubicon sięgnąć ponad 188 tys. zł.

Wrangler jest autem osobnym. Trudno porównać go z jakimkolwiek innym samochodem. Jedynym modelem na rynku, który ma podobny wizerunek, tradycję i możliwości jest Land Rover Defender 110. Jest to jednak auto droższe o ponad 10 tys. zł, a na dodatek wkrótce zakończy swój modelowy żywot. Dla miłośników Wranglera, wart jest on zapewne każdej wydanej złotówki, pozostali mogą zastanowić się nad innymi autami w tej cenie, które co prawda oferują mniej off-roadowego wizerunku i terenowych możliwości, ale mają również wiele zalet.
Odnośniki
 
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane