/  / Jaguar F-PACE: dziki kot wraca do lasu

PREZENTACJA | Jaguar F-PACE: dziki kot wraca do lasu

null
nullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnull

Pod wieloma względami nowy Jaguar F-PACE jest pierwszy: to pierwszy crossover Jaguara, pierwszy w swej klasie model wykonany głównie z aluminium oraz pierwszy wśród rywali pod względem wielkości bagażnika, szerokości kabiny, miejsca na kolana z tyłu oraz łatwości wsiadania na tylną kanapę. No i pierwszy Jaguar, którym można zaryzykować zjazd z asfaltu.

Do niedawna było to całkiem niemożliwe i jeszcze bardziej nie do wyobrażenia. Owszem, tor wyścigowy, autostrada, ulica, ciepły garaż biurowca, parking pod modną restauracją lub teatrem – to był cały świat Jaguara. Ale nie leśne ostępy pozbawione zbawczej przyczepności równego jak stół asfaltu. A jednak moda na crossovery (czyli auta osobowe o cechach SUV-a bądź samochodu terenowego) sprawiła, że musiały jej się poddać wszystkie marki, od popularnych, po te najbardziej luksusowe. Dla tych ostatnich punktem przełomowym było wprowadzenie na rynek Porsche Cayenne w 2002 roku. Obecny rok to zaś prawdziwy wysyp pierwszorazowych SUV-ów wśród luksusowych marek premium. Prawie jednocześnie z F-PACE’em debiutowały: Maserati Levante oraz Bentley Bentayga.

Oczywiście, nowy Jaguar nie jest pojazdem terenowym, lecz – co przyznaje sam producent - sportowym crossoverem, zaprojektowanym i skonstruowanym z naciskiem na osiągi, szybkość reakcji i jakość wykończenia. Producent zapewnia również, że jest to jednocześnie najbardziej praktyczny, sportowy Jaguar.



F-PACE został poddany wymagającemu programowi testów, realizowanemu m.in. w piekącym upale Dubaju i w przenikliwym zimnie północnej Szwecji. W tych dwóch regionach, gdzie temperatura otoczenia może spaść do -40°C i osiągnąć +50°C, przejechano łącznie ponad 400 000 kilometrów. W zimowym ośrodku testowym firmy Jaguar Land Rover w Arjeplog znajduje się 60 kilometrów specjalnie zaprojektowanych torów, pętli, podjazdów oraz prostych o różnej przyczepności. Testy w Dubaju objęły szutrowe przełęcze górskie i wyschnięte koryta rzek znane jako wad. F-PACE jest pierwszym Jaguarem przetestowanym w tych trudnych warunkach. To także pierwszy Jaguar oceniany w błocie i koleinach legendarnego ośrodka badawczego Eastnor w Wielkiej Brytanii. Dotąd opracowywano tam jedynie modele Land Rovera. Nowego modelu F-PACE nie oceniano za pomocą aktualnych wymogów testowych dla Jaguarów, lecz jego testy przeprowadzono według wymagających standardów Land Rovera.

Piękne pudełko?

Linia nadwozia i poszczególne jego elementy są inspirowane modelem F-Type, a więc typowym, sportowym Jaguarem. „Każdy Jaguar powinien przyciągać wzrok z odległości 200 metrów, podkreśla Ian Callum, główny projektant firmy. Czy tak jest w przypadku F-PACE’a? Trudno jednoznacznie orzec. Sylwetka auta wpisuje się w ogólny trend projektowania crossoverów w stylu osobówek napompowanych sterydami do granic możliwości. I ten fakt można dostrzec z odległości 200 metrów.

Trzeba jednak przyznać, że projektanci dołożyli wszelkich starań, by model nie wyglądał pudełkowato, jak znaczna część aut z tego segmentu. W pewnym sensie zadali też kłam opinii Andy Palmera, dyrektora generalnego Aston Martina, który tak uzasadniał porzucenie myśli o produkcji SUV-a przez brytyjskiego producenta aut sportowych: „Nie ma w tym żadnego piękna. Nie da się zrobić pięknego SUV-a, to niemożliwe. Ponieważ racją bytu SUV-a jest zasadniczo maksymalna wszechstronność, maksymalna przestrzeń, co oznacza produkcję pudełka. A pudełka nie są piękne.”

F-PACE, dzięki swym wymiarom (długość 4,7 m, szerokość 1,9 i wysokość 1,6 m) nie wygląda jak typowe pudełko. Jeśli już to jak pudełko lekko przydeptane. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że prezentuje się elegancko. Krótkie zwisy, istotne dla proporcji samochodu, są również ważne z punktu widzenia maksymalnych kątów natarcia i zejścia, odpowiednio 25,5° i 26,0°.

Wnętrze modelu jest przestronne, mieści wygodnie pięć osób. Kabina stanowi typowe dla marki połączenie wysokiej klasy materiałów i wykończenia, luksusowych detali wyposażenia (np. podgrzewane tylne siedzenia z elektrycznie odchylanymi oparciami) z najnowszymi technologiami. Ilość miejsca na nogi jest największa w klasie, a pojemność bagażnika wynosi 650 litrów. Lekka i sztywna konstrukcja nadwozia składa się w 80% z aluminium i jest jedyną taką w segmencie.

380 KM w terenie

F-PACE oferuje do wyboru cztery jednostki napędowe: 2-litrowy diesel o mocy 180 KM z przekładnią manualną i napędem tylnym lub na wszystkie koła oraz z przekładnią automatyczną i napędem AWD; benzynowy silnik 2.0 o mocy 240 KM z automatyczną skrzynią biegów i tylnym napędem; 300-konna jednostka wysokoprężna z napędem AWD oraz przekładnią automatyczną, a także 3-litrowy silnik benzynowy o mocy 340 lub 380 KM, ze skrzynią automatyczną i napędem AWD.

Dla F-PACE’a wybrano sprawdzone w modelu F-TYPE przednie zawieszenie z podwójnymi wahaczami. Stały kąt pochylenia kół w przypadku zawieszenia z podwójnymi wahaczami pozwala przednim kołom szybciej przenosić siły boczne. Dzięki temu samochód staje się zwinniejszy, gdyż skręca bardziej zdecydowanie, a reakcja na ruchy kierownicą jest szybsza. Układ tylnego zawieszenia to System Integral Link, który zapewnia wysoki poziom komfortu. System rozdziela sztywność poprzeczną od wzdłużnej, pozwalając zawieszeniu oferować komfort, bez uszczerbku dla własności jezdnych.

Elektronika rządzi w terenie

W jeździe poza asfaltem kierowcę wspomaga elektronicznie sterowany układ napędu na wszystkie koła (AWD). Według producenta to najbardziej zaawansowany system Jaguara, który potrafi też przenieść najwyższy moment obrotowy. Obejmuje on system sterowania opracowany przez firmę Jaguar po raz pierwszy do modelu F-TYPE AWD: Intelligent Driveline Dynamics (IDD). System ten zachowuje zwinność i charakterystykę prowadzenia samochodu z tylnym napędem, ale potrafi przenieść moment obrotowy na przednie koła, aby wykorzystać dodatkową trakcję do poprawy osiągów.


Układ Adaptive Surface Response (ASR), opracowany na podstawie opatentowanej przez Land Rovera technologii Terrain Response, czyni system AWD skuteczniejszym w trudnych warunkach. Będący elementem systemu Jaguar Drive Control układ ASR rozpoznaje rodzaj nawierzchni i optymalizuje ustawienia jednostki napędowej i systemu Dynamic Stability Control. Zastosowany po raz pierwszy w nowym modelu XF układ ASR został rozbudowany o trzeci tryb jazdy — w głębokim śniegu i po szutrze.

Kolejna technologia opracowana z myślą o trudnych warunkach to system All Surface Progress Control (ASPC). Aby jak najlepiej wykorzystać dostępną przyczepność, ASPC automatycznie kontroluje przepustnicę i hamulce, pozwalając pojazdowi płynnie ruszać. ASPC działa w zakresie od 3,6 km/h do 30 km/h, a kierowca wybiera pożądaną prędkość za pomocą przycisków tempomatu. Dla kierowców, którzy chcą uzyskać podobne efekty nadal używając pedału przyspieszenia przeznaczony jest system Low-Friction Launch (LFL), ułatwiający kontrolowanie pojazdu. Wynoszący 213 mm prześwit to kolejna zaleta F-PACE’a w terenie. Sterowniki silnika i inne moduły elektroniczne umieszczono jak najwyżej, aby umożliwić uzyskanie 525 mm głębokości brodzenia.

Cenny crossover

Segment, w którym debiutuje nowy Jaguar jest już bardzo mocno obsadzony. Wśród rynkowych konkurentów F-PACE’a są takie modele, jak Audi Q5, BMW X3, Infiniti QX50, Land Rover Discovery Sport, Range Rover Evoque, Lexus NX, Maserati Levante czy Porsche Macan. Nawet w tym doborowym towarzystwie Jaguar wyróżnia się wysoką ceną. W podstawowej wersji kosztuje „tylko” niecałe 200 tys. zł, ale za tę kwotę otrzymujemy auto z najsłabszym silnikiem diesla o mocy 180 KM, ręczną skrzynią biegów i napędem wyłącznie na tylne koła. Samochód z tym samym silnikiem, ale napędem AWD to już wydatek wyraźnie przekraczający 200 tys. zł. Słabość do mocniejszych jednostek wydrenuje z naszej kieszeni znacznie ponad 300 tys. zł, a w przypadku najmocniejszego silnika, o mocy 380 KM, cena auta szybuje ponad 460 tys. zł. Jeśli ktoś uważa, że to dużo jak za pudełko, to może pocieszeniem dla niego będzie informacja, że pierwszy SUV w rodzinie innego brytyjskiego producenta, Bentley’a, kosztuje ponad dwa razy więcej od najdroższego Jaguara F-PACE.
Odnośniki
 
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane