/  / Harce w aucie

Harce w aucie

PROAMA|

Martes foina – chociaż brzmi egzotycznie, to pod nazwą tą kryje się zwierzę dobrze znane większości z nas: kuna domowa lub kamionka. Ten sympatycznie wyglądający przedstawiciel łasicowatych (oryginalnie pochodzący z Azji) po okresie ostatniego zlodowacenia z powodzeniem skolonizował Europę, gdzie można go spotkać na obszarze od Danii po wybrzeża Morza Śródziemnego.

Ze względu na to, że kuny zamieszkują miejsca coraz bliższe siedzibom ludzi (dotychczas ograniczały się do lasów i pól), nawet mieszkańcy centrów miast powinni powoli przyzwyczaić się do ich obecności. Kuny na dobre zadomowiły się już wśród nas i doskonale wykorzystują naszą obecność, gdyż ułatwia im ona znalezienie pokarmu i ciepłego schronienia.

Kamionki są w głównej mierze zwierzętami nocnymi. Większość dnia spędzają w ukryciu, a ich ożywiona aktywność rozpoczyna się dopiero po zmroku. W tym czasie mogą okazać się wręcz pożyteczne, gdyż skutecznie potrafią tępić szczury i myszy, jednak o wiele częściej możemy usłyszeć, iż stały się utrapieniem kierowców.

Od końca lat 70-tych mechanicy samochodowi w pobliżu Winterthur w Szwajcarii zaczęli mieć do czynienia z przypadkami nietypowych uszkodzeń pojazdów, które nie były wywołane zużyciem się czy też starzeniem materiału. Zniszczenia początkowo przerzucano na barki aktów mających charakter wandalizmu (przecięcia przewodów czy też ogumienia), jednak po bardziej wnikliwych badaniach prowadzonych przez biologów i myśliwych na podstawie znalezionych śladów zębów czy skrawków futra ustalono jednoznacznie, że stoją za nimi kuny.

W latach 80-tych problem się nasilił, szczególnie w południowych Niemczech i na obszarze już prawie całej Szwajcarii. Od kilku lat zaczyna być znany również Polakom.

Przewody najsmaczniejsze
Co prawda nie całe auto znajduje się w obszarze zainteresowań kamionki, jednak szkody, które potrafi wyrządzić, nie tylko prowadzą do unieruchomienia pojazdu, ale również należą do kosztownych w naprawie. Zwierzęta wchodzą pod maskę samochodu przez podwozie i przeciskają się pomiędzy kolejnymi częściami auta, aż dotrą do interesujących je przewodów.

Częściami, które najczęściej ulegają zniszczeniom są: przewody elektryczne i ich izolacje, przewody rozrusznika, rurki z płynem chłodniczym czy też płynem do spryskiwaczy oraz mata wygłuszająca pod maską. O wiele rzadziej można spotkać uszkodzenia systemu hamulcowego, przewodów paliwowych lub opon.

Kosztowna zabawa
Pomimo trwających od wielu lat badań nad zachowaniem kamionki jak dotąd nie udało się ustalić, dlaczego kuny wchodzą pod maskę samochodu oraz wygryzają poszczególne jego elementy. Ze względu na to, że nie zjadają odgryzionych kawałków gumy czy maty wygłuszającej, najbardziej prawdopodobnym jest stwierdzenie, że te zachowania stanowią rodzaj zabawy porównywalnej do niszczenia butów przez psy.

Może to również potwierdzać zauważona sezonowość w notowanej liczbie zgłoszeń takich przypadków. Najwięcej "ataków" odbywa się na wiosnę oraz wczesnym latem, gdy samica wyprowadza młode, aby nauczyć je, gdzie mogą znaleźć pożywienie. Problem ten natomiast traci na sile jesienią (młode orientują się, że w samochodzie nie znajdą nic odżywczego), jednak nie znika do końca, gdyż rozgrzana komora silnika wciąż stanowi doskonałe schronienie w czasie siarczystych mrozów.

Pamiętajmy, że raz uszkodzony samochód nie wystarczy naprawić, trzeba jeszcze zlecić jego specjalistyczne czyszczenie, gdyż został oznaczony zapachem kuny, co może stanowić rodzaj zaproszenia dla innych osobników.

Czy to już plaga?
Niepokojąca jest liczba zgłaszanych przypadków uszkodzeń, która wciąż drastycznie rośnie. Według danych GDV (niemiecki związek ubezpieczycieli), w 2012 roku odnotowano nad Renem około 243 000 zniszczeń wyrządzonych przez kuny (w roku poprzedzającym blisko 230 000) - co stanowi czwartą z najczęstszych przyczyn uszkodzeń pojazdów - a ich naprawa kosztowała 66,6 mln EUR. Dane te nie stanowią pełnego obrazu zjawiska, gdyż niewielkie szkody w większości nie są w ogóle zgłaszane.

Aktualnie w Polsce najwięcej sygnałów na temat szkodliwej aktywności kun dochodzi z zachodu i południa kraju. Bardzo dużo przypadków odnotowano w Szczecinie, Poznaniu czy też okolicach Krakowa. Zjawisko te powoli przenosi się jednak na pozostałe regiony w miarę jak kolejne osobniki uczą się od innych, że samochód może stanowić doskonałe miejsce zabaw.

Przegrana walka
Istnieje wiele sposobów, aby ograniczyć prawdopodobieństwo ataku kuny. W prasie lub internecie możemy znaleźć niezliczoną liczbę porad dotyczących sposobu zabezpieczenia auta przed tymi zwierzętami. Od mało kosztownych jak np. zamocowanie kostek toaletowych lub woreczków z psią sierścią pod maską samochodu, po bardziej wyrafinowane: specjalistyczne środki chemiczne w aerozolu lub emitery ultradźwięków.

Wszystkie jednak okazują się na dłużą metę nieskuteczne. Kuny bardzo szybko adaptują się do nowych warunków, przyzwyczajając się do panujących w ich otoczeniu zapachów i dźwięków. Należy pamiętać, iż kamionki są pod ochroną, więc niedopuszczalne jest wystawianie trucizny lub stosowanie innych sposobów mogących doprowadzić do śmierci zwierzęcia.

Najlepsze zabezpieczenie
Nie ulega wątpliwości, że najlepszym sposobem zabezpieczenia się przed stratami wyrządzonymi przez te zwierzęta, jest odpowiednia polisa ubezpieczeniowa. Niestety, nie wszystkie dostępne na rynku ubezpieczenia autocasco gwarantują wypłatę w takich przypadkach, gdyż zniszczenia wywołane przez dzikie zwierzęta mogą nie być objęte ochroną ubezpieczeniową.

Autocasco w Proama jest ubezpieczeniem od wszystkich ryzyk, co oznacza, że zakres polisy obejmuje wszelkie zdarzenia losowe oprócz tych, które znajdują się na liście wyłączeń. Ubezpieczenie pokrywa szkody wyrządzone nie tylko przez kuny, ale również przez inne zwierzęta zarówno dzikie, jak i domowe.

Klienci dodatkowo posiadający Super Assistance mogą liczyć nie tylko na odszkodowanie wynikające z naprawy szkody wyrządzonej przez kamionkę, ale również na pomoc serwisową w przypadku drobniejszych uszkodzeń, odholowanie unieruchomionego auta do zakładu naprawczego czy też zwrot kosztów korzystania z przejazdów taksówką w okresie, gdy auto będzie naprawiane.
 
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane