/  / Ford Edge - American dream?

PIERWSZA JAZDA | Ford Edge - American dream?

null
© Samar
nullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnull

Każdy producent, który pragnie odgrywać znaczącą rolę na europejskim rynku, musi mieć w swojej ofercie auto typu SUV. Najlepiej, żeby jego paleta SUV-ów obejmowała kilka modeli. Ford właśnie uzupełnił ofertę o model Edge, aspirujący do roli auta dla wymagającego i zamożnego klienta.

Pokaźnych rozmiarów SUV, to jeden z motoryzacyjnych symboli USA. Za oceanem auta tego typu z powodzeniem wykorzystywane są do różnych celów, począwszy od wożenia dzieci do szkoły czy dojazdów do pracy, a skończywszy na powolnym wożeniu się po mieście lub jego przedmieściach. Europejczycy, podobnie jak Amerykanie coraz częściej wybierają auta o podwyższonych możliwościach terenowych, które w garażu zastąpią rodzinne kombi lub Vana, a przy tym będą bardziej reprezentacyjne. Nie dziwi zatem decyzja Forda o wprowadzeniu do oferty, większego modelu, niż kompaktowa Kuga. Zgodnie z polityką „One Ford”, mającą na celu ujednolicenie palety modeli marki na różnych rynkach, produkowany w Kanadzie Edge drugiej generacji trafił do europejskich salonów sprzedaży.

Przede wszystkim przestronny

Edge to nie pierwsza próba zaszczepienia Staremu Kontynentowi fascynacji SUV-em z USA. Kronikarski obowiązek każe przypomnieć, że w polskiej ofercie marki w latach 1998-2001 występował Explorer drugiej generacji z benzynowym silnikiem 4.0 EFI o mocy 204 KM. Za to wyłącznie w Holandii odważono się sprzedawać znacznych rozmiarów modele Expedition (długość 5,2 m) oraz Excursion (5,76 m). Odważny krok sprzed blisko 20 lat nie zakończył się sukcesem. Amerykańskie terenówki starej generacji pod względem stylistyki, wykonania i prowadzenia mocno odbiegały od europejskich standardów. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej, a w palecie modeli koncernu z Michigan znajduje się auto, które jest w stanie spełnić oczekiwania klientów żyjących po obu stronach Atlantyku.



Masywna sylwetka nadwozia topowego Forda skrywa przestronne i solidnie wykonane wnętrze. Długi na 4808 mm i bardzo szeroki Edge (1,93 m) zapewnia wystarczającą przestrzeń zarówno dla kierowcy, jak i pasażerów spoczywających na tylnej kanapie. Szczególną uwagę zwraca ilość miejsca na wysokości ramion. Parametr ten przewyższa nawet konkurentów lokowanych o klasę wyżej. Wielką zaletą auta, tylko nieznacznie krótszego od Mondeo, jest pojemność przestrzeni bagażowej. Standardowe 602 l foremnego bagażnika, bez trudu można powiększyć do robiącej wrażenie wartości 1847 l. Jeśli dodać do tego łatwy dostęp do przestrzeni transportowej oraz elektrycznie otwieraną tylną klapę z możliwością sterowania gestami (w wersji Titanium i Sport), Edge bez trudu może zostać bliskim przyjacielem dużej i często podróżującej rodziny. Liczba oraz pojemność wewnętrznych schowków pozwala na upchnięcie wielu przedmiotów o sporych rozmiarach. Pod centralnym podłokietnikiem zmieści się duża, półtoralitrowa butelka.

Forma wnętrza oraz jakość użytych materiałów wykończeniowych znane są z innych modeli Forda należących do klasy średniej. Deska rozdzielcza została wykończona miękkimi plastikami o przyjemnej w dotyku fakturze. Niektóre elementy konsoli centralnej i boczków drzwiowych okraszono skórą, chromem lub czarnym lakierem fortepianowym. Multimedia oparte zostały na systemie SYNC 2 z 8 calowym ekranem dotykowym. Niestety system ten posiada pewne wady. Nie można liczyć na przybliżanie lub oddalanie obrazu z nawigacji za pomocą dotyku. Wyświetlane ikony są małe, a obsługa głosowa nie uwzględnia komend w języku polskim. Na szczęście już niedługo wprowadzony zostanie nowy SYNC 3, w którym wyeliminowano niedogodne rozwiązania poprzednika.

Pewne prowadzenie

Edge bazuje na sprawdzonych rozwiązaniach znanych z innych modeli marki. Konstrukcja auta oparta została na platformie serii CD4, znanej chociażby z Mondeo, S-Max oraz Galaxy. Nie dziwi zatem fakt, iż nastawy zawieszenia niezależnego zapewniają pewne prowadzenie. Mimo znacznej masy wynoszącej ponad 1900 kg, nawet przy wyższych prędkościach oraz dynamicznych manewrach Edge zachowuje trajektorię ruchu obraną przez kierowcę. Na szczęście amerykański rodowód nie sprawia, że mamy kontakt z kanapą na kołach. Charakterystyka układu jezdnego stanowi kompromis między komfortem, a precyzją prowadzenia. Auto sprawnie wybiera nierówności na drodze, bez zbędnego i męczącego bujania. Wielkim plusem jest napęd AWD dostępny w standardzie. W zależności od warunków drogowych jest w stanie zapewnić w ciągu zaledwie 25 milisekund podział mocy w proporcji 50/50 dla kół przednich i tylnych.


PODSTAWOWE DANE TECHNICZNE

Ford Edge
Wersja 2.0 TDCi 2.0 TDCi Twin-Turbo
Cena w wersji Titanium [PLN] 182 900 197 900
Moc [KM] / obr./min. 180 / 3500 210 / 3750
Moment obrotowy [Nm] / obr./min. 400 / 2000-2500 450 / 2000-2250
Prędkość maksymalna [km/h] 200 211
Zużycie paliwa w mieście [l/100km] 6,4 6,4
Zużycie paliwa poza miastem [l/100km] 5,4 5,4
Zużycie paliwa średnie [l/100km] 5,8 5,8
Masa własna / DMC [kg] 1913 / 2505 1949 / 2555

Według Forda w segmencie dużych SUV-ów Europa dieslem stoi. Z tego powodu paleta silników ograniczona została wyłącznie do dwóch jednostek wysokoprężnych 2.0 TDCi. Słabsza odmiana o mocy maksymalnej 180 KM oraz momencie obrotowym 400 Nm, łączona jest wyłącznie z 6-biegową skrzynią manualną. Mocniejszy wariant z dwiema turbosprężarkami generuje 210 KM i 450 Nm oraz występuje tylko z dwusprzęgłową skrzynią automatyczną PowerShift o 6 przełożeniach. Nie da się ukryć, że do charakteru auta o wiele bardziej pasuje automatyczna przekładnia, jednak klienci którzy zdecydują się na słabszy wariant z manualem nie będą zawiedzeni, zmiana biegów następuje w sposób płynny, bez irytujących oporów.

Trzy poziomy wyposażenia

Wybór wersji wyposażeniowej ograniczono do trzech poziomów: Trend, Titanium oraz Sport. Podstawowa odmiana zapewnia kamerę cofania, dwustrefową automatyczną klimatyzację, tempomat czy system multimedialny z bluetooth i dotykowym ekranem. Na obszernej liście wyposażenia pozycją budzącą zainteresowanie jest Adaptive Noise Control – zapewniający aktywną redukcję hałasu. Głośniki umieszczone w podsufitce emitują dźwięki przeciwne do tych, które trafiają z zewnątrz do kabiny pasażerskiej.

Niestety w podstawowej wersji nie występuje system nawigacji, który w standardzie oferowany jest od pośredniej wersji Titanium, wydającej się najrozsądniejszym rozwiązaniem pod względem stosunku ceny do otrzymanego wyposażenia. W tej odmianie dostaniemy relingi dachowe, cyfrowe radio DAB+, czujniki parkowania oraz podgrzewane fotele i kierownicę. Sport z widoczną na pierwszy rzut oka stylizacją nadwozia uzupełniono dodatkowo m.in. o 20-calowe felgi, adaptacyjny układ kierowniczy oraz sportowe zawieszenie.

Ceny i konkurencja

Dostępny od 166 600 zł Ford Edge staje do boju o klienta z konkurentami o ugruntowanej pozycji rynkowej. Wystarczy wspomnieć takie modele jak Kia Sorento (od 147 500 zł) czy Hyundai Santa Fe (130 300 zł). Posiadając kwotę zbliżoną do ceny Edge, nabywca ma w swoim zasięgu również mniejsze, aczkolwiek bardzo dobrze sprzedające się na rynku Volvo XC60 lub Mitsubishi Outlander. Konkurencja oferuje bogatszą liczbę konfiguracji oraz jednostek napędowych. Jak widać zadanie wykrojenia sporego kawałka tortu w segmencie dużych SUV-ów nie jest łatwe, jednak nowy model ma sporo zalet, które zachęcają do jego zakupu, takich jak: wielka przestrzeń wewnętrzna, dobre prowadzenie oraz bogate wyposażenie.
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane