/  / Flotowcy testują Toyotę Prius IV

TEST | Flotowcy testują Toyotę Prius IV

Carefleet S.A.|
null
nullnull

Specjaliści z Carefleet S.A., spółki zajmującej się wynajmem długoterminowym pojazdów dla korporacji, dużych przedsiębiorstw i firm z sektora MŚP, wzięli pod lupę Toyotę Prius IV generacji. W trakcie sześciotygodniowych badań testowali auto w różnych warunkach drogowych, zwracając uwagę m.in. na funkcjonalność wyposażenia, spalanie i komfort jazdy. Jak Toyota Prius wypadła w tym teście?

Mariusz Fijałkowski
Zastępca Dyrektora ds. Obsługi i Napraw Mechanicznych

Moje testy przebiegały w 100% w ruchu miejskim, tj. we wrocławskich korkach. Jestem pozytywnie zaskoczony przede wszystkim niskim spalaniem w takich warunkach. Przełączanie się pomiędzy napędami (silnik elektryczny/silnik spalinowy) jest nieodczuwalne dla kierowcy, a auto w każdym możliwym momencie „stara się” oszczędzać paliwo i ładować baterie, np. poprzez odzyskiwanie energii z hamowania. Wyposażenie w postaci systemów asystenta pasa ruchu, kamery cofania, wczesnego reagowania w razie ryzyka zderzenia, monitorowania martwego pola w lusterkach, układu rozpoznawania znaków drogowych i wiele innych udogodnień przydaje się w ruchu miejskim i wydatnie wspomaga kierowcę. W mojej ocenie żywiołem tego auta jest miasto. Oprócz oszczędności w wydatkach na paliwo, koszty serwisowania pojazdu będą niższe niż w aucie z „konwencjonalnym” układem napędowym. Na pewno wydamy mniej na wymianę elementów układu hamulcowego, nie będziemy musieli również płacić za okresową wymianę rozrządu, ponieważ ten element im nie podlega. Z uwagi na brak sprzęgła czy alternatora możemy również zapomnieć o tym, że przy wyższych przebiegach konieczna będzie wymiana lub naprawa tych podzespołów. Nie martwiłbym się usterkami silnika elektrycznego czy bezstopniowej skrzyni biegów, gdyż ich konstrukcja to kilka ruchomych elementów  - po prostu nie ma co się w nich zepsuć.

Łukasz Karczyński
Kierownik Działu Analiz i Ryzyka

Moje wrażenia z jazdy nowym Priusem są bardzo pozytywne! Pojazd idealnie sprawdza się w ruchu miejskim, jest naszpikowany elektroniką, całość jest spójna, a obsługa pojazdu intuicyjna. Spore wrażenie zrobiło na mnie uczucie podczas ruszania silnikiem elektrycznym, gdyż słyszałem właściwie tylko szum wydobywający się spod opon. Moc hybrydowego napędu okazała się wystarczająca do płynnej jazdy, nie odczuwa się też zwiększonej masy auta ze względu na ogniwa elektryczne. Dla niektórych użytkowników problemem może być cena pojazdu, ale w dłuższej perspektywie poniesione nakłady powinny się zrekompensować dzięki niskiemu zużyciu paliwa.

Dariusz  Śliwka
Specjalista ds. Sprzedaży Samochodów Używanych

Samochód sprawdzałem w zróżnicowanych warunkach - na autostradzie oraz podczas jazdy miejskiej. Niestety, muszę przyznać, że akurat we mnie pojazd nie wzbudził wielkiego zachwytu. Nie przypadła mi do gustu zarówno stylistyka (choć to oczywiście kwestia subiektywna), jak i materiały, których użyto do wykończenia wnętrza. Przy większych prędkościach (rzędu 130km/h) drażnić zaczynał dźwięk bezstopniowej skrzyni biegów, natomiast aktywny tempomat nawet na ustawieniu bliskiego trzymania się poprzedzającego pojazdu zostawiał tyle miejsca, że inni użytkownicy drogi mogli spokojnie wjeżdżać przede mnie. Również asystent parkowania mógłby działać lepiej. Niewątpliwą zaletę jest natomiast asystent pasa ruchu, który dźwiękiem alarmuje o przekroczeniu pasa ruchu bez włączonego kierunkowskazu. Doceniam również wygodną pozycję za kierownicą oraz dobrze i ergonomicznie ułożony podłokietnik.

Elżbieta Cupryjak
Junior Account Manager

W Priusie urzekła mnie stylistyka auta. Oczywiście wiadomo, że wygląd nie jest najważniejszą cechą samochodu, ale nowa Toyota trafiła w mój gust idealnie. Na plus tego auta wpływają różnego rodzaju gadżety, z których najbardziej spodobał mi się wyświetlacz na szybie, usytuowany w idealnym miejscu (nie rozprasza uwagi kierowcy podczas jazdy, posiada też wiele opcji, m.in. nawigację), a także bezprzewodowa ładowarka telefonu. Zaletą Priusa jest także bardzo dobra widoczność w lusterkach bocznych. Pewnym zaskoczeniem było dla mnie dość wysokie spalanie auta. Sądziłam, że nowoczesna hybryda pozwoli zaoszczędzić znacznie więcej paliwa. Niestety, po przejechaniu 400 km trasy poza miastem bak świecił pustkami. Mam nadzieję, że w mieście wyglądałoby to zupełnie inaczej i być może podczas takiej przejażdżki spalenie byłoby znacznie niższe.

Paweł Heliasz
Senior Sales Manager

Po przetestowaniu nowego Priusa IV Generacji mam ambiwalentne odczucia. Z jednej strony samochód przyspiesza niezwykle płynnie (nie posiadając tradycyjnej skrzyni biegów) i prowadzi się go bardzo wygodnie, jednak z drugiej, jego stylistyka i zastosowany w nim szereg rozwiązań zupełnie mnie nie przekonują. Chodzi tu zwłaszcza o linię nadwozia i mało spójną sylwetkę auta. To oczywiście jest kwestia subiektywna, na pewno znajdzie się wiele osób, którym Prius bardzo przypadnie do gustu. Zwróciłem również uwagę na dosyć spore spalanie, które nie sprostało moim oczekiwaniom wobec samochodu tego typu – nowa hybryda od Toyoty nie wyróżnia się w tej kwestii choćby na tle diesli. Miałem też problem z obsługą nawigacji za pomocą ekranu, choć muszę przyznać, że wspomniana funkcja znacznie lepiej prezentuje się przy obsłudze dźwiękowej. Po stronie zalet z pewnością należy zapisać też cichą pracę silnika, która przy niskich prędkościach jest wręcz bezszelestna.

Piotr Zyguła
Manager ds. Rynku i Cen

Ile osób, tyle opinii na temat nowego Priusa. W moim odczuciu pewne jest tylko jedno – to samochód dla indywidualisty, który chce, by jego auto wyróżniało się z spośród innych dostępnych na rynku, podobnych do siebie modeli. Wnętrze jest utrzymane w podobnej stylistyce, co nadwozie. Podobnie jak w innych autach, również w przypadku Priusa widać tendencję ogólnoświatową - coraz większy udział w projektowaniu samochodów mają księgowi, a coraz mniejszy projektanci. Część zastosowanych rozwiązań wprost została przeniesiona z pozostałych modeli tej marki, na czym, w moim mniemaniu, Prius IV Generacji stracił. Ekran dotykowy wymaga sporo uwagi i koncentracji przy obsłudze, co z kolei może mieć wpływ na bezpieczeństwo prowadzenia samochodu. Aktywny tempomat pozostawia zbyt duże odległości miedzy pojazdem jadącym przed nami, nawet przy minimalnym ustawieniu, ale za to radzi sobie świetnie z utrzymywaniem określonej prędkości jazdy i zwalnianiem, jeżeli pojazd jadący przed nami zmniejsza prędkość. Reasumując – czuję pewien niedosyt, ale głęboko wierzę, że będzie spora grupa potencjalnych nabywców tego modelu. Mimo wszystko uważam, że samochód zyskuje przy bliższym poznaniu i dłuższej eksploatacji.
Odnośniki
 
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane