/  / Dobre prognozy na jesienne tankowanie

Dobre prognozy na jesienne tankowanie

E-petrol.pl|
null
null

Spadki cen ropy zarówno w USA, jak i Europie w zestawieniu z chęcią pobudzenia popytu na paliwa przez krajowe rafinerie sprawiają, że ostatnie dni upływają pod znakiem obniżek cen benzyny i oleju napędowego

Trzeci tydzień września upłynął na polskim rynku paliw pod znakiem obniżek cen hurtowych. Od piątku 12 września do dziś olej napędowy i benzyny w handlu hurtowym potaniały o ok. 20-40 zł na 1000 litrów. W przypadku benzyny bezołowiowej 95, pomimo spadku, płaci się za nią w rafineriach o 24 zł, czyli 1,27 proc. więcej, niż przed miesiącem. Krajowi producenci paliw obniżają ceny – szczególnie w przypadku benzyn – nieco bardziej, niż wynikałoby to z regularnej praktyki podążania za zmianami cen na europejskich giełdach paliw. Można przypuszczać, że rafinerie w ten sposób, rezygnując w pewnym zakresie z osiąganych przez siebie marż, próbują obudzić rynek i przeciwdziałać krajowemu spadkowi popytu na paliwa w ostatnim czasie.

Z analiz e-petrol.pl wynika, że na rynku hurtowym spadki cen będą się pogłębiać. Zarówno w sobotę, jak i najbliższy wtorek ceny obu gatunków paliw (benzyny bezołowiowej 95 i oleju napędowego) mogą obniżyć się o kilka-kilkanaście złotych na 1000 litrów. Konsekwencją zmian cen paliw u polskich producentów mogą być dalsze korekty cen w dół na stacjach tankowania.

Na stacjach coraz taniej
W dobiegającym końca tygodniu kierowcy, szczególnie tankujący benzyny nie powinni mieć powodów do narzekań. Ostatnie dni przyniosły trzygroszowy spadek cen popularnej „95” do średniego poziomu 5,29 zł/l, o grosz potaniał także alternatywny do benzyny autogaz, który kosztował 2,63 zł/l. Utrzymała się natomiast cena oleju napędowego – przeciętnie w kraju można było go zatankować po 5,19 zł.

Ropa cały czas poniżej 100 dolarów
Przez cały mijający tydzień notowania ropy Brent utrzymywały się poniżej poziomu 100 dolarów. Jednak trwająca od początku września przecena wyhamowała. Notowania surowca w poniedziałek pogłębiły jeszcze co prawda tegorocznego minimum, ale w kolejnych dniach nastąpiło odbicie i w piątek przed południem baryłka ropy na giełdzie w Londynie kosztowała nieco ponad 97,50 USD.
 
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane