/  / Autokar dla "Lewego" i spółki

Autokar dla "Lewego" i spółki

MAN|
null
© MAN
null

Zawodnicy Borussii Dortmund nadal będą podróżować na mecze autokarem MAN. Najnowszym nabytkiem klubu z Zagłębia Ruhry jest egzemplarz Lion's Coach L z silnikiem o mocy 480 KM.

Autokar posiada bogate wyposażenie, które obejmuje np. komfortowe skórzane fotele z regulowanymi podnóżkami, system multimedialny, telewizję satelitarną, a także sieć WLAN.

Drużyna bardzo cieszy z nowego autobusu: "Już trzy poprzednie autokary MAN doskonale się sprawdziły. Dlatego cieszymy się z naszego nowego nabytku i z szerokiej partnerskiej współpracy z MAN - przedsiębiorstwem o bogatej tradycji. Poprzedni autokar towarzyszył naszej drużynie w drodze do mistrzostwa, podwójnego triumfu i doprowadził nas do finału Ligii Mistrzów. Mamy nadzieję, że nowy autokar również będzie świętował z nami wielkie sukcesy - powiedział dyrektor klubu Joachim Watzke.

Podczas przekazania nowego autokaru odbył się wyjątkowy pojedynek między dwoma piłkarzami Borussii Dortmund: Sebastianem Kehlem oraz Jonasem Hofmannem. W pojedynku istotną rolę odegrały także stary i nowy autokar MAN. Obaj piłkarze rywalizowali ze sobą w trzech dyscyplinach. Wcześniej fani drużyny zostali poproszeni przez MAN i Borussię Dortmund o udział w głosowaniu. Mieli oni odpowiedzieć na pytanie, który z dwóch wspomnianych piłkarzy lepiej wykona postawione przed nimi zadania. Rozstrzygnięcie pojedynku nastąpiło podczas uroczystości przekazania autokaru.

Sebastian Kehl wybrał nowy autokar, zaś Jonas Hofmann zasiadł za kierownicą dotychczasowego pojazdu. Kierowcy musieli wykazać się sprawnością i dokładnością przy parkowaniu trzyosiowego pojazdu. Zadania te obaj zawodnicy wykonali bezbłędnie.

O zwycięstwie miała zadecydować dopiero trzecia konkurencja. Polegała ona na "zagraniu" klaksonem najlepszej melodii przyśpiewek kibiców. I tutaj wyraźną przewagę uzyskał Kehl za kierownicą nowego autokaru. Nic dziwnego. Nowy pojazd posiada bowiem specjalne wyposażenie obejmujące między innymi klakson grający melodię przyśpiewek kibiców BVB "Heja-BVB".

Nowicjusz Hofmann musiał zatem z poczuciem zazdrości uznać, że posiadający rutynę Kehl, zasiadając za kierownicą nowego autokaru, okazał się od niego lepszy. Kehl był zachwycony pojedynkiem: "To była fajna zabawa. Takiego pojazdu nie prowadzi się na co dzień. Niesamowite doświadczenie".
Odnośniki
 
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane