/  / Auto służbowe w czasie urlopu

Auto służbowe w czasie urlopu

Alphabet Polska|
null
null

Liczba służbowych samochodów w naszym kraju sukcesywnie rośnie. Obecnie po polskich drogach porusza się ponad 150 000 leasingowanych pojazdów. Proporcjonalnie do tej liczby rośnie także grupa użytkowników, którym pracodawcy udostępniają służbowe auta na wakacyjne wyjazdy.

Jak przygotować się do takiej podróży i o czym warto pamiętać zanim wybierzemy się za granicę opowiada Michał Cygański, kierownik Działu Obsługi Klienta w Alphabet Polska.

Planowanie wyjazdu samochodem tak samo jak planowanie wakacji wymaga przygotowań. Do przygotowania się do podróży autem, podobnie jak w przypadku pakowania walizki, wystarczy nam dobrze sporządzona lista rzeczy, o których powinniśmy pamiętać przed wyjazdem. A zatem od początku.

Po pierwsze dokumenty
W przypadku podróżowania służbowym samochodem poza granicami Polski najważniejszą rzeczą, o której musimy pamiętać, jest upoważnienie właściciela pojazdu, czyli pracodawcy, bądź firmy leasingowej. Posiadając taki dokument unikniemy możliwych nieporozumień na granicy, szczególnie jeśli wybieramy się do takich krajów jak np. Białoruś, czy Ukraina.

Do tego zestawu musimy dodać prawo jazdy. Polski dokument będzie ważny na terenie całej Europy i Skandynawii. Warto natomiast pamiętać, że niektóre państwa znajdujące się poza UE (szczególnie w Europie Wschodniej) wymagają posiadania międzynarodowego prawa jazdy.

Dowód rejestracyjny jest konieczny, jeśli chcemy uniknąć potencjalnego mandatu, a zaświadczenie o ubezpieczeniu uchroni nas przed nieprzewidzianymi kosztami w razie wypadku.

Wyposażenie auta
Wybierając się poza granice Polski warto upewnić się, czy nasz samochód jest wyposażony we wszystkie elementy obowiązkowe na terenie danego państwa. Do absolutnie podstawowego zestawu należą podobnie jak w Polsce apteczka oraz trójkąt. Gaśnica, w którą również są wyposażone nasze samochody, jest obowiązkowa m.in. w Grecji, czy Irlandii.

W większości krajów Europy przyda nam się także kamizelka odblaskowa.

W zależności od specyfiki danego kraju dodatkowe elementy wyposażenia mogą nas jednak zaskoczyć: np. we Francji istnieje przepis, który nakłada na kierowcę obowiązek posiadania jednorazowego alkomatu, a w Czechach i w Hiszpanii musimy posiadać zapasowe żarówki.

Co ciekawe, zgodnie z Konwencją Wiedeńską o Ruchu Drogowym, którą dobrowolnie ratyfikowały wszystkie kraje europejskie, policjant nie ma prawa ukarać mandatem obcokrajowca, którego pojazd wyposażony jest zgodnie z wymogami obowiązującymi w kraju zarejestrowania auta. Wydaje się jednak, że niewielu funkcjonariuszy prawa ma świadomość przepisów w wymiarze szerszym niż lokalny.

Jeśli zatem chcemy uniknąć nieporozumień i niepotrzebnych nerwów w razie kontroli za granicą, uzupełnijmy niewielkim kosztem brakujące elementy wyposażenia naszego pojazdu i cieszmy się spokojnym urlopem.

Limity prędkości
Każdy, kto choć raz miał okazję poruszać się po polskich drogach, wie, że limity prędkości są traktowane przez większość kierowców w sposób dość dowolny. Warto pamiętać o tym, że inne kraje europejskie nie mają tak liberalnego podejścia do łamania przepisów, a mandaty za przekroczenie prędkości mogą przyprawić nas o zawrót głowy. Dodatkowo, w wielu krajach mandat musimy zapłacić „na miejscu”.

Jeśli nie mamy przy sobie gotówki, to policjanci podwiozą nas do bankomatu lub (np. w Austrii) podstawią nam terminal płatniczy. Nie uratuje nas też brak środków na koncie: na Słowacji za niezapłacenie mandatu funkcjonariusz może zatrzymać nasz paszport lub dowód osobisty, w Austrii zarekwirować wartościowy sprzęt, a w Niemczech nawet zarekwirować samochód.

Wszystko to brzmi groźnie, ale tak na dobrą sprawę rozwiązaniem dla większość kierowców będzie po prostu zostawienie w Polsce naszego rodzimego nastawienia do limitów prędkości. Dodatkowo większość nawigacji samochodowych wskaże nam dozwoloną na danej drodze prędkość, jeśli zagapimy się śledząc ograniczenia prędkości.

Uniwersalna rada
Wybierając się autem w podróż poza granice Polski prześledźmy, jakie przepisy obowiązują w kraju, do którego się wybieramy. Zajmie nam to niewiele czasu, a może się okazać, że oszczędzi nam to zarówno nerwy, jak i pieniądze i pozwoli cieszyć się spokojnym urlopem.

Na stronie Alphabet Polska jest dostępny poradnik "Auto służbowe za granicą". Opisane tam zostały przepisy obowiązujące w poszczególnych krajach europejskich.

Poradnik jest bezpłatny i można go pobrać TUTAJ.
 
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane