/  / Auris - Hybryda warta uwagi

TEST | Auris - Hybryda warta uwagi

IBRM Samar|
Toyota Auris Hybrid 2014
© IBRM Samar
Toyota Auris Hybrid 2014Toyota Auris Hybrid 2014Toyota Auris Hybrid 2014Toyota Auris Hybrid 2014Toyota Auris Hybrid 2014Toyota Auris Hybrid 2014Toyota Auris Hybrid 2014Toyota Auris Hybrid 2014Toyota Auris Hybrid 2014Toyota Auris Hybrid 2014Toyota Auris Hybrid 2014Toyota Auris Hybrid 2014Toyota Auris Hybrid 2014Toyota Auris Hybrid 2014Toyota Auris Hybrid 2014Toyota Auris Hybrid 2014Toyota Auris Hybrid 2014Toyota Auris Hybrid 2014Toyota Auris Hybrid 2014Toyota Auris Hybrid 2014Toyota Auris Hybrid 2014

Toyota Auris była pierwszym kompaktowym autem z napędem hybrydowym dostępnym na polskim rynku. Sprawdzamy czy japońskie auto drugiej generacji jest warte swojej ceny i czy może rywalizować z najlepszymi dieslami jak równy z równym.

Wersja hybrydowa Aurisa różni się od tradycyjnej nieznacznie. Ma między innymi matowo-grafitowy dolny grill i dyfuzor tylnego zderzaka. Tylne lampy wyposażone są w diody LED. Na karoserii znajdują się oznaczenia Hybrid oraz Hybrid Synergy Drive, a uzupełnieniem są błękitne logotypy japońskiej marki, będące znakiem rozpoznawczym wszystkich hybryd Toyoty. Dodatkowo, dla Aurisa Hybrid opracowano specjalne wzory 15- i 17-calowych felg aluminiowych.

Nieźle poukładane
Pojemność przedziału pasażerskiego nie ucierpiała podczas montażu baterii silnika elektrycznego, gdyż zostały schowane pod tylną kanapą. Mankamentem jest niewątpliwie brak miejsca na koło zapasowe, a jedyną opcję stanowi seryjny zestaw naprawczy, który nie zawsze się jednak sprawdza. Bagażnik ma pojemność 360 litrów. To tylko o 20 litrów mniej w porównaniu do Golfa, ale aż o 117 mniej od Civica. Po złożeniu foteli uzyskujemy jednak płaską powierzchnię, dzięki czemu pojemność rośnie do 1 200 litrów (70 litrów mniej od Golfa i 178 od Civica). Jeśli na co dzień potrzebujemy większej przestrzeni bagażowej, warto pomyśleć o wersji kombi. Zyskamy dodatkowo 170 litrów pojemności bagażnika (1658l po złożeniu siedzeń). Niestety, dopłata wyniesie aż 4 tys. zł. Aby zobrazować, ile faktycznie możemy zyskać, można dodać, że bagaż pokładowy w samolocie powinien mieć nie więcej niż 45 litrów objętości.

Wnętrze hybrydy odróżnia się od wersji standardowej niebieskimi przeszyciami tapicerki oraz dedykowaną błękitną dźwignią zmiany biegów. Ma także specjalny ekran monitorujący pracę systemu hybrydowego ze wskaźnikiem ekonomicznej jazdy. Na kierownicy widnieje "skąpany" w niebieskiej otoczce znaczek Toyoty. Pionowa deska rozdzielcza nowej Toyoty zbiera skrajne odmienne opinie podobnie jak samo nadwozie. Faktem jest, że ergonomia stoi na bardzo wysokim poziomie. Duże przyciski, intuicyjna obsługa, wszystko OK. Zajęcie pozycji za kierownicą nie nastręcza żadnych trudności, nawet dla osoby o wzroście 2 metrów. Oczywiście, w takim przypadku pasażer z tyłu musi mieć krótkie uda i płaskie stopy. Problemem jest słaba widoczność do tyłu przez małą tylną szybę. Co gorsza, jeśli się zabrudzi, a taka tendencja jest wyraźnie zauważalna w codziennej eksploatacji, tylna wycieraczka oczyści stosunkowo niewielki jej fragment. Choć seryjnie montowana jest kamera cofania połączona z ekranem o dużej rozdzielczości, to jednak nie jest ona schowana i łatwo się brudzi. Na parkingu podziemnym - gdzie zazwyczaj jest słabsze światło - trzeba być podwójnie czujnym. Mimo wszystko, jeżeli będziemy pamiętali o jej sukcesywnym czyszczeniu nie będzie problemu, szczególnie że kamera połączona jest z ekranem o wysokiej rozdzielczości, który wiernie oddaje to co się dzieje za samochodem. Na uwagę zasługuje jeszcze jedna rzecz. Włączenie biegu wstecznego automatycznie uruchamia przerywany sygnał dźwiękowy, dzięki czemu jesteśmy świadomi w którym kierunku będziemy jechać. Ma to szczególne istotne znaczenie dla osób, które przyzwyczajone są do skrzyni manualnej. Bieg Drive włącza się przesuwając dźwignię w lewo i w tył. W tym położeniu normalnie mamy bieg drugi. Przesuwając dźwignię zmiany biegów w lewo i do przodu, czyli w miejsce manualnej jedynki, włączamy bieg wsteczny. Przy naszym przyzwyczajeniu sygnał jest dobrze słyszalnym ostrzeżeniem, aby zwrócić uwagę na to co się robi.

PODSTAWOWE DANE TECHNICZNE

Toyota Auris Hybrid
Volkswagen Golf BlueMotion Technology 
Honda Civic i-DTEC  
Wersja   Prestige Highline Lifestyle
Cena bazowej wersji [PLN] 95 900/111 700* 93 700 98 300
Długość [mm] 4275 4255 4300
Szerokość [mm] 1760 1790 1770
Wysokość [mm] 1460/1465* 1452 1470
Rozstaw osi [mm] 2600 2637 2595
Bagażnik min/max [litry] 360/1200 (zestaw naprawczy) 380/1270 (pełnowymiarowe koło) 447/1378 (zestaw naprawczy)
Masa własna/DMC [kg] 1405/1840 1313/1810 1364/1870
Zawieszenie przód MacPherson MacPherson MacPherson
Zawieszenie tył podwójny wahacz belka skrętna belka skrętna
Rozmiar kół/opon 225/45/R17 205/55/R16 225/45/R17
Hamulce przód/tył tarczowe wentylowane/tarczowe tarczowe wentylowane/tarczowe tarczowe wentylowane/tarczowe

Jest bezpiecznie
Samochód seryjnie wyposażony jest w automatyczną klimatyzację oraz system multimedialny z kamerą cofania. Seryjny jest też komplet systemów bezpieczeństwa z 7 poduszkami powietrznymi, ESP i pokładową elektryką. W droższej odmianie Prestige standardem są dodatkowo: skrętne reflektory biksenonowe włączane automatycznie, które w zależności od potrzeb przełączają się na światła drogowe, system automatycznego parkowania, tempomat i wewnętrzne lusterko elektrochromatyczne. Mówiąc o bezpieczeństwie należy również wspomnieć o zestawie Bluetooth, który pozwala nam na automatyczne połączenie telefonu z zestawem głośnomówiącym w aucie. Aby porozmawiać przez telefon nie musimy odrywać rąk od kierownicy. Wszystkie niezbędne przyciski sterujące znajdują się pod palcami. Co ciekawe, łącze to umożliwia również odsłuchiwanie zapisanej w smartfonie muzyki.

Jeżeli chodzi o skuteczność systemu automatycznego parkowania to działa on bardzo dobrze. Ale jest jeden problem charakterystyczny dla wszystkich tego typu rozwiązań. Jego wykorzystanie wymaga nieco więcej czasu niż manewr wykonany ręcznie przez wprawnego kierowcę. Ciekawą opcją jest dach panoramiczny dostępny w pakiecie Skyview wraz ze skórzaną tapicerką, którą pokryte są także boczki drzwi i elementy deski rozdzielczej. Na ostatni element zwracaliśmy uwagę przy okazji prezentacji Yarisa. Tam wyglądało to tanio i kiepsko. Tu nie ma się tak naprawdę do czego przyczepić.
Jak na dzisiejsze standardy przystało samochód jest bezpieczny. W testach zderzeniowych przeprowadzonych przez organizację Euro NCAP w 2013 roku Toyota Auris została oceniona na 5 gwiazdek.

Przekładnie planetarne
Toyota podaje, że w cyklu mieszanym Auris Hybrid zużywa średnio 3,8 l benzyny na 100 km. Na rynku panuje powszechne przekonanie, iż podawane przez producenta wyniki nijak mają się do rzeczywistości. I rzeczywiście tak jest również w tym przypadku. W czasie normalnej jazdy miejskiej wielokrotnie, bez większego wysiłku udało się uzyskać rezultaty zdecydowanie lepsze na poziomie 3,0 – 3,5 l/100 km. Oczywiście, uzyskanie takiego wyniku wymaga jazdy z głową. O uzyskanie podobnego rezultatu było naprawdę trudno w Yarisie. Auris to pod tym względem dopracowany model, chociaż jeszcze lepsze wyniki możemy uzyskać w Priusie. Jednak im więcej jazdy na trasie z wykorzystaniem jednostki benzynowej, tym wyższe jest spalanie. Osiągnięty wynik na poziomie 4,1 l/100 km nieco wyższy od podawanego przez producenta na odcinku 500 kilometrów nie był jakimś szczególnym wyczynem. A co na to konkurencja z silnikami wysokoprężnymi? Golf BlueMotion Technology z jednostką 1.6 o mocy 105 KM wg. producenta używa średnio 3,8 l/100 km, natomiast Civic z nową jednostką 1.6 o mocy 120 KM – 3,7 l/100 km. Czy wyniki te są rzeczywiście osiągalne? Na pewno tak. Pytanie czy ich uzyskanie wymaga dużego wysiłku czy też nie.

Sercem zespołu napędowego Aurisa Hybrid jest silnik elektryczny o mocy 80 KM zasilany akumulatorami niklowo- metalowymi, współpracujący z jednostką benzynową o pojemności 1.8 l i mocy 99 KM. Łączna moc hybrydowego układu napędowego wynosi 136 KM. Jest ona uzyskiwana dzięki jednoczesnej pracy silnika spalinowego i silnika elektrycznego. Umożliwia ona Aurisowi przyspieszenie od 0 do 100 km/h w ciągu 10,9 sek. Golf przyspiesza o 0,2 sek. szybciej, natomiast Civic o 0,4 sek. Różnice jak widać są stosunkowo niewielkie. Prędkość maksymalna hybrydowego Aurisa wynosi 180 km/h, o 12 km/h mniej niż Golf i aż o 27 km/h mniej niż Civic. W układzie przeniesienia napędu nie ma ani klasycznej mechanicznej skrzyni biegów, ani automatycznej. Nie ma również sprzęgła. Wszystkie trzy silniki (spalinowy, elektryczny służący do napędu samochodu oraz dodatkowy wykorzystywany jako rozrusznik i generator prądu) są na stałe połączone ze sobą za pośrednictwem przekładni planetarnych rozdziału mocy i planetarnej przekładni redukcyjnej, znajdujących się w przekładni napędowej, przekazującej napęd na przednie koła.

DANE TECHNICZNE DOTYCZĄCE UKŁADU NAPĘDOWEGO I OSIĄGI

Toyota Auris Hybrid
Volkswagen Golf BlueMotion Technology 
Honda Civic i-DTEC  
Wersja   Prestige Highline Lifestyle
Cena bazowej wersji [PLN] 95 900/111 700* 93 700 98 300
Budowa silnika/paliwo Benz. R4 16V VVT-i + elektryczny Diesel R4 16V Common-Rail Diesel R4 16V Common-Rail
Pojemność silnika [cm3] 1798 1598 1597
Moc [KM/obr./min]** 136 105/3000-4000 120/4000
Maksymalny moment obrotowy [Nm/obr.min] silnik benz. 142, elektr. 207 250/1500-2750 300/2000
Skrzynia biegów bezstopniowy automat E-CVT 7-stopniowy automat DSG 6-stopniowa skrzynia manualna
Napęd przód przód przód
Przyspieszenie 0-100 km/h [sek] 10,9 10,7 10,5
Prędkość maksymalna [km/h] 180 192 207
Spalanie miasto [l/100km] 3,7/3,9* 4,6 4,1
Spalanie trasa [l/100km] 3,7/3,9* 3,5 3,5
Spalanie średnie [l/100km] 3,8/3,9* 3,9 3,7
* wersja testowa z lakierem metalik oraz opcjonalnymi pakietami JBL i Executive (okno dachowe zwiększa wysokość, felgi 17" zwiększają spalanie)  
** łączna moc układu napędowego

Dobry prognostyk
Toyota Auris produkowana jest w Burnaston w Wielkiej Brytanii (poprzednia wersja z nadwoziem trzydrzwiowym w Turcji), natomiast produkcją podzespołów do układów hybrydowych zajmują się fabryki w Japonii. Lokalizacja produkcji nie ma jednak wpływu na niezawodność, która od zawsze była domeną Toyoty i jest nią nadal. A jak będzie w przypadku nowego Aurisa? Według najnowszego rankingu awaryjności TUV, który sprawdza poziom usterkowości aut podczas obowiązkowych przeglądów diagnostycznych, poprzednik wraz z wiekiem prezentował coraz lepszą kondycję. W przedziale wiekowym 2-3 lata zajmuje odległą (jak na Toyotę) 58 pozycję na 129 aut, ale już w kategorii 4-5 lat odnotowuje 50-miejscowy skok! na 8 pozycję. W tym miejscu trzeba dodać, że w raporcie 2013 była to 1 pozycja. Raport TUV nie podaje konkretnych danych o wersji silnikowej, a przez to obraz hybrydowej odmiany może być nieco zakłamany. Prius, z którego pochodzi napęd hybrydowy, w zestawieniach 4-5 lat i 6-7 lat zajmuje pierwszą pozycję i to jest bardzo dobry prognostyk na przyszłość dla właścicieli tego pojazdu. Jak będzie, czas pokaże.

Coś za coś
Auris hybrydowy nie jest tani. Podstawową wersję Premium wyceniono na 84,9 tys. zł.  To poziom kompaktów z dobrymi silnikami Diesla (powyżej). Zaletą tej wersji jest jednak dość dobre wyposażenie standardowe. Pomijając automatyczną skrzynię biegów, która zawsze wymaga pokaźnej dopłaty u konkurencji, wersja Premium wyposażona jest w automatyczną klimatyzację oraz system multimedialny z Bluetooth i kamerą cofania.
Prezentowany egzemplarz w wersji Prestige (za 95,9 tys. zł ) wraz ze wszystkimi dodatkami kosztuje 111,7 tys. zł, a to już poziom hybrydowego Lexusa CT, reprezentanta klasy premium. Dopłata do kombi wynosi 4 tys. zł.  Przykładowy pięciodrzwiowy Golf Highline BlueMotion Technology z silnikiem 1.6 o mocy 105 KM i automatyczną przekładnią DSG kosztuje 93 790 zł. W tańszych wersjach automat nie jest oferowany. Ceny Civica z silnikiem 1.6 o mocy 120 KM rozpoczynają się od 82 800 zł, ale w żadnej konfiguracji nie można go kupić z przekładnią automatyczną.

Ceny podstawowych części eksploatacyjnych hybrydowego Aurisa wynoszą:

Klocki ham. przód – 264,33 zł,
Klocki ham. tył – 264,91 zł,
Tarcze ham. przód 2szt. – 663,54 zł,
Tarcze ham. tył 2szt. – 602,50 zł,
Katalizator – 6 084,24 zł.

Koszty przeglądów gwarancyjnych:
Przegląd po 15 000 km – 733 zł,
Przegląd po 30 000 km – 984 zł,
Przegląd po 45 000 km – 733 zł,
Przegląd po 60 000 km – 1 148 zł,
Przegląd po 75 000 km – 733 zł,
Przegląd po 90 000 km – 1 517 zł.

Zalety:
- bardzo oszczędny silnik podczas jazdy w mieście, ale także i na trasie,
- hybrydowe doświadczenie Toyoty i prawdopodobnie duża bezawaryjność,
- dłuższy żywot tarcz i klocków hamulcowych,
- rozszerzona gwarancja na 5 lat/100 000 km na wybrane elementy układu hybrydowego,
- brak kilku elementów które mogą się popsuć: alternatora, rozrusznika czy sprzęgła,
- bardzo dobre wykonanie, dobra jakość materiałów.

Wady:
- wysoka cena zakupu,
- kiepska widoczność do tyłu,
- w wersji hatchback najmniejszy bagażnik w segmencie,
- mało miejsca z tyłu przy kierowcy o wzroście powyżej 190 cm, szczególnie w wersji z oknem panoramicznym,
- niezbyt ciekawa przekładnia CVT z odgłosami wymagającymi przyzwyczajenia, szczególnie przy gazie wciśniętym do podłogi,
- jak coś się zepsuje w trasie, to szanse naprawy w zwykłym warsztacie są niewielkie,
- niepewność dotycząca odsprzedaży i utraty wartości (tylko w wersji hybrydowej),



Hybrydowe rekordy
Statystyki rejestracyjne potwierdzają, że Auris jest godnym konkurentem dla wszystkich kompaktów. W 2013 roku samochód ten był najczęściej wybieranym autem przez klientów indywidualnych (3 653 sztuki). Dzięki temu wyprzedził w zestawieniu - co mogło wydawać się wcześniej niemożliwe - Skodę Octavię! Łącznie w 2013 roku zarejestrowano 7 304 Aurisy. W tym przypadku japońskie auto musiało uznać wyższość nie tylko Octavii (11 463 szt.), ale również Focusa (8 024 szt.), Golfa (7 730 szt.) i Astry (7 556 szt.).  Respekt budzi dynamika wzrostu liczby rejestracji hybrydowej wersji Aurisa. W przypadku pierwszej generacji tego modelu, w latach 2010-2012 zarejestrowano w Polsce zaledwie 25 aut z takim napędem. Najnowsza odsłona Aurisa, która zadebiutowała na polskim rynku w kwietniu 2013 roku, przyniosła w tym zakresie rewolucyjne zmiany. W minionym roku Polacy kupili i zarejestrowali aż 737 (!) sztuk tego modelu w wersji hybrydowej.

A więc do salonu!
Wojciech Drzewiecki: Czy kupiłbym hybrydowego Aurisa? Na razie, po półrocznej jeździe tym autem mogę powiedzieć, że raczej tak.  Raczej, bo moje obcowanie z tym samochodem jest wciąż bardzo krótkie. Czy po roku będę dalej nim zainteresowany? Zobaczymy. Na razie staramy się wykorzystać je do maksimum. Szukamy zalet i wad. Do tej pory, tych pierwszych wydaje się być więcej. To na pewno brzmi jak pochwała, nie jest ona jednak wynikiem chęci przypodobania się producentowi. Ja naprawdę polubiłem to auto. W tym miejscu mogę tylko dodać, by uniknąć ewentualnych oskarżeń o sprzyjanie producentowi i kryptoreklamę, że samochód będący w naszym posiadaniu nie jest autem testowym otrzymanym od producenta. To auto wynajęte, za które co miesiąc płacimy. To daje nam niewątpliwie swobodę w wypowiedzi. Możemy chwalić lub ganić. Na razie, w przeciwieństwie do wcześniej opisywanego przez nas Yarisa, Aurisowi należą się słowa uznania, a ponieważ przymierzam sie powoli do zmiany samochodu, być może Auris w wersji hybrydowej będzie właśnie tym który wybiorę.
Odnośniki
 
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane