/  / Audi A1 1.0 TFSI - pierwsza jazda

TEST | Audi A1 1.0 TFSI - pierwsza jazda

Audi A1 - 2014
© IBRM Samar
Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014Audi A1 - 2014

Audi A1 z długo oczekiwanym silnikiem 1.0 TFSI otwiera nowy rozdział w historii marki Audi i koncernu Volkswagena. Ale to nie jedyna nowość jaką firma z Ingolstadt oferuje w swym odświeżonym miejskim maluchu. Sprawdzamy zatem, czy zmiany w Audi A1 są rewolucyjne, czy może raczej mamy do czynienia z powolną ewolucją modelu.

Samochody miejskie klasy premium stanowią niszę rynkową, w której nabywcy rzadko kierują się przemyślanym i racjonalnym wyborem. Tu przeważnie decydują emocje, styl, kolorystyka, czy moda, natomiast walory użytkowe mają znaczenie drugorzędne. Po zmodernizowanych Mini i DS3, przyszła pora na lifting Audi A1.

Nowości dobrze ukryte
Samochód powstał w 2010 roku na platformie podłogowej PQ25 dzielonej z Volkswagenem Polo. Podobnie jak Volkswagen, A1-ka mierzy niecałe 4 metry długości i ma rozstaw osi 2 470 mm. Tegoroczny face-lifting trudno rozpoznać, przynajmniej z zewnątrz. Przedni grill jest obecnie nieznacznie niższy, a jednocześnie szerszy, ale żeby to zauważyć trzeba być niezwykle spostrzegawczym. W kabinie jest podobnie: ergonomia, wykonanie, materiały, wszystko to pozostało na niezmienionym, ale mistrzowskim poziomie. Wnętrze modelu można do pewnego stopnia spersonalizować, zamawiając np. kolorowe elementy konsoli środkowej (po dwóch stronach lewarka dźwigni zmiany biegów). Tego typu  minimalne modernizacje są typowe nie tylko dla Audi i stanowią nowy trend w motoryzacji. Dzięki temu zawsze można ogłosić, że coś jest nowością, choć w rzeczywistości to wyłącznie zabieg marketingowy w czystej postaci. Poza tym, raczej konserwatywni klienci grupy VW nie oczekują rewolucyjnych liftingów.



Nowy silnik dysponuje mocą większą o 9 KM i identycznym maksymalnym momentem obrotowym o wartości 160 Nm, dostępnym w zakresie od 1 500 do 3 500 obr/min. Przy masie pojazdu wynoszącej ok. 1100 kg takie parametry pozwalają bez stresu poruszać się nawet w warunkach autostradowych.
Silnik jest bardzo elastyczny, chętnie wkręca się na obroty i trudno wykazać jego słabe strony. W zasadzie jedyne zastrzeżenie można mieć do małej turbo dziury, ale dostrzegalnej tylko w skrajnych warunkach. Podczas jazd testowych w górzystych okolicach Monte Carlo, podczas pokonywania pod górę serpentyn i zakrętów 180 stopni, z dwójki trzeba było redukować na jedynkę, chyba że udało się utrzymać obroty powyżej 1 500-1600 obr/min. Z tym motorem seryjnie montowana jest 5-cio stopniowa manualna skrzynia biegów, ale - co jest ewenementem i nowością na rynku -  do silnika 1.0 można zamówić 7-stopniową, dwusprzęgłową przekładnię S-tronic (odpowiednik DSG), która z pewnością ułatwia bardziej płynną jazdę. Oczywiście silnik spełnia normę Euro 6, ma seryjny system Start&Stop (działa bez zastrzeżeń), a producent deklaruje średnie zużycie paliwa na poziomie 4,3 l/100 km, czyli o 0,8 litra mniej niż jednostka 1,2 TFSI. Nam, jadąc pod górę w systemie: jedynka, dwójka, hamulec, redukcja, gaz…, udało się podwoić ten wynik. W zakorkowanym mieście średnie spalanie (z użyciem systemu Start & Stop) błyskawicznie spadło do ok. 7 l/100km.

Audi A1 z silnikiem 1.0 TFSI otwiera nowy rozdział w koncernie Volkswagena, który długo zwlekał z wprowadzeniem takiej jednostki. (w Fordzie silnik 1.0, od razu w dwóch wariantach 100 i 125-konnym, debiutował na polskim rynku w kompaktowym Focusie w połowie 2012 roku.) Ta jednostka z pewnością niebawem pojawi się w cennikach Volkswagena i Skody. Można też się spodziewać, że z czasem dostanie więcej mocy i definitywnie wypchnie z rynku mocniejszą odmianę silnika 1.2 TFSI.

Podsumowanie
Samochód broni się dzięki bardzo wysokiej jakości wykonania (można zaryzykować stwierdzenie, że najwyższej w segmencie), doskonałemu wyciszeniu i nowym elementom wyposażenia niedostępnym wcześniej w tej klasie aut. Marketingowcy policzyli nawet, że dostępny zasób elementów odpowiedzialnych za personalizację pojazdu, pozwala skonfigurować 1 000 000 (jeden milion) różniących się aut. Zatem: wymyśl sobie swoje A1, a my Ci go zbudujemy.

Jeżeli chodzi  o prowadzenie auta, to pomimo poprawy, do zwinności znanej z Mini nadal minimalnie mu brakuje. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że nie mieliśmy okazji sprawdzić działania systemu Audi Drive Select. Poza tym główna wada A1-ki jest oczywista - ten samochód zawsze był za drogi jak na polskie warunki. Dla Audi to raczej nie jest problem, biorąc pod uwagę, że dotychczas na świecie sprzedało się ponad 500 tys. egzemplarzy tego modelu. Wynik z Polski na poziomie około 1 100 sztuk ma dla firmy znaczenie marginalne. Samochód trafi na rynek w pierwszym kwartale 2015 roku i wówczas poznamy ceny, które jak nas zapewniano, pozostaną na poziomie zbliżonym do obecnego.
Odnośniki
 
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane