/  / A zaczęło się od najtańszego auta świata...

A zaczęło się od najtańszego auta świata...

null
© JA Motorsport
null

Kilka lat temu media motoryzacyjne na całym świecie sporo mówiły o modelu Tata Nano. Jak się okazuje, ten model z Półwyspu Indyjskiego niejednym może jeszcze zadziwić.

Kilka lat temu dużo mówiło się o modelu Tata Nano. Samochód z Półwyspu Indyjskiego – dzięki bardzo atrakcyjnej cenie zakupu – szybko zyskał przydomek jako najtańszy samochód świata (cena wersji bazowej w przeliczeniu miała kosztować niecałe 1 800 euro). Po wielu perypetiach Nano wszedł do produkcji przede wszystkim z myślą o kierowcach z Azji, którzy nie narzekają na nadmiar gotówki w kieszeni, a jednocześnie mają wszelkie powody narzekać na jakość lokalnej infrastruktury drogowej.

Model Tata Nano pojawił się też w Europie podczas wystawy motoryzacyjnej Genewa 2008. Jego prezentacja wywołała tak duże zainteresowanie, że stoisko marki przeżywało prawdziwe oblężenie zarówno ze strony dziennikarzy branżowych, jak również i szerokiej publiczności, która na własne oczy chciała zobaczyć, co tak naprawdę oferuje ten wyjątkowo tani model z Azji.

Teraz Tata Nano został wzięty na warsztat przez tunerów z firmy JA Motorsport, którym udało się stworzyć projekt pod nazwą Super Nano. Zamiast 35-konnego silnika, jaki spotkać można w standardowej wersji, wybrano opracowaną własnymi siłami 4-cylindrową jednostkę 1.3, z której kierowca jest w stanie wycisnąć maksymalnie moc około 230 koni (brak turbo).

Nowy silnik rozmiarowo okazał się tak duży, że aby znaleźć dla niego dość miejsca, należało najpierw wymontować z Nano tylne siedzenia. Motor współpracuje z 6-biegową skrzynią sekwencyjną, którą można obsługiwać za pomocą manetek umieszczonych na kierownicy. Według konstruktorów Super Nano, ta proca na kołach jest w stanie osiągnąć prędkość maksymalną w okolicach 180-200 km/h, a sprint do setki trwa około 6,5 sekundy.

Inne modyfikacje w Super Nano obejmują m.in. wzmocnienia konstrukcji karoserii oraz elementy poprawiające właściwości aerodynamiczne, sportowe zawieszenie, siedzenia Recaro oraz montaż hamulców tarczowych na wszystkich kołach. Auto nie nadaje się do jazdy po indyjskich drogach, jednak podobno będzie można kupić je jako zabawkę w sam raz na tor wyścigowy.
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane