/  / "Dieselgate": Volkswagen broni silnika V6 TDI

"Dieselgate": Volkswagen broni silnika V6 TDI

null
© Volkswagen
null

Volkswagen AG zapewnia, że w 3-litrowych dieslach V6 nie zainstalowano oprogramowania, które zmienia wartości emisji spalin w niedozwolony sposób. To odpowiedź na nowe informacje od amerykańskiej agencji EPA.

W poniedziałek Volkswagen otrzymał od Amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska (Environmental Protection Agency; w skrócie EPA) informację, że w pojazdach z silnikami V6 TDI znajduje się oprogramowanie, które w procesie homologacyjnym nie zostało "odpowiednio opisane".

Volkswagen AG podkreśla, że w 3-litrowych dieslach V6 nie zainstalowano oprogramowania, które zmienia wartości emisji spalin w niedozwolony sposób.

Sprawa do wyjaśnienia
Jednocześnie koncern będzie w pełni współpracował z organizacją EPA, aby całkowicie wyjaśnić tę sprawę.

Feralne diesle EA 189
Przypomnijmy, że jak na razie niemiecki koncern przyznał się do stosowania nielegalnego oprogramowania w silnikach TDI typu EA 189. Wspomniane oprogramowanie podczas testów homologacyjnych w warunkach laboratoryjnych zmienia parametry emisji spalin tak, że wyraźnie odbiegają one od wartości odpowiadających eksploatacji w rzeczywistych warunkach drogowych.

Na rynku europejskim chodzi tutaj o jednostki TDI z pojemnością 2,0 oraz 1,6 i 1,2 litra. Takie silniki montowano w samochodach osobowych marki Volkswagen, Skoda oraz Audi i SEAT.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:
Infekcja w Volkswagenie. Czas na kurację
Odnośniki
 
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane