/  /  / Więcej o marce
Volvo

Volvo

Zmień
Po raz pierwszy nazwa Volvo pojawiła się w 90 lat temu na łożyskach kulkowych. Jako znak towarowy oficjalnie zarejestrowano ją 22 czerwca 1915 roku. Od tego czasu znakiem Volvo sygnowano każde łożysko, wyprodukowane przez SKF, na którego zewnętrznej stronie umieszczano logo Volvo. Wraz z rozwojem firmy znak ten pojawiał się na samochodach, ciężarówkach, łodziach czy samolotach.
Dowiedz się więcej o marce
 
Zobacz podobne
Już w 1914 roku firma Svenska Kullagerfabriken – SKF zdała sobie sprawę gigantycznego potencjału, jaki drzemał w rozwijającym się dynamicznie rynku motoryzacyjnym. W tym czasie ofertę firmy stanowiły głównie łożyska produkowane dla przemysłu, a sama firma była światowym liderem w tej dziedzinie. W dużej mierze była to zasługa jej założyciela Svena Wingquista, który dokonał innowacyjnego odkrycia – skonstruował łożyska kulkowe.

Volvo – pomysłowe, proste i łatwe do wymówienia

VOLVO zawdzięcza swoją nazwę kilkorgu członkom kierownictwa SKF, którzy wykazali się niezwykłą smykałką do języka. Nazwa VOLVO była prosta, pomysłowa i mocno kojarzyła się z ówczesną działalnością firmy. Ponadto była łatwa do wymówienia w większości miejsc na świecie, a dzięki temu że nie zawierała spółgłosek R i S trudno też było o błąd przy jej dyktowaniu. Dobra nazwa była niezwykle ważna dla firmy SKF, która w tym czasie była już dużym międzynarodowym eksporterem.

Samo słowo pochodzi z języka łacińskiego, gdzie bezokolicznik „volvere” oznacza „toczyć się”. Łaciński bezokolicznik „volvere” dał początek także innemu znanemu wyrażeniu, którym oznaczamy podręczny pistolet z obrotowym bębnem, a mianowicie – rewolwer. „Volvere” w pierwszej osobie liczby pojedynczej przybiera formę „volvo” czyli właśnie „toczę się”.

20 czerwca 1915 zarząd SKF poprzez firmę Delbar&Co Patent Office złożył niezbędne dokumenty do Królewskiego Urzędu Patentowo – Rejestracyjnego w Sztokholmie. Nazwa VOLVO stała się oficjalnym znakiem firmy Svenska Kullagerfabriken.

Potoczyło się w oka mgnieniu

SKF szybko wykorzystała nazwę VOLVO, którą objęła szeroką gamę oferowanych przez siebie produktów, takich jak różnego rodzaju maszyny i urządzenia transportowe - łożyska, skrzynie biegów, automobile, rowery czy materiały kolejowe. Nazwa była bowiem na tyle wieloznaczna, że dawała wiele możliwości dla jej wykorzystania. Niektóre z produktów sygnowanych nazwą „Volvo” produkowane są do dziś, inne odeszły w niepamięć.
 
Dziś nie można już kupić ani rowerów ani materiałów kolejowych o nazwie Volvo, ale spotkać można kilka automobilów i innych urządzeń transportowych, które produkowane były w tamtym okresie. Z perspektywy czasu może wydać się to dziwne, ale napis Volvo można było zobaczyć na palniku gazowym, przyczepie kempingowej czy... biurowym krześle.  

Po pięciu latach przerwy – pełną parą naprzód!

Krótko po wprowadzeniu marki Volvo przemysł samochodowy gwałtownie się załamał w związku z rozpoczęciem I wojny światowej. Klienci firmy, którzy byli nabywcami łożysk do samochodów osobowych zmienili charakter swojej produkcji i zaczęli produkować ciężkie wozy bojowe. Za tymi zmianami musiała podążyć także SKF. Firma zaczęła wytwarzać łożyska dla armii i inne akcesoria wojenne. Po pięciu latach istnienia, Aktiebolget Volvo zawiesiło działalność w 1920 roku. SKF postanowiło firmować wszystkie swoje produkty jedną nazwą, która przetrwała do dziś.

Pomysł stworzenia AB Volvo odłożono do szuflady aż do sierpnia 1926 roku, kiedy SKF po długich przekonywanych zgodziło się poprzeć i sfinansować pomysł powołania do życia fabryki samochodów.
Po roku 1923, kiedy to miała miejsce wystawa jubileuszowa w Goteborgu, popularność automobili w Szwecji wzrosła znacząco. W targach uczestniczyło 97 producentów samochodów. Ludzie zaczęli zdawać sobie sprawę z zalet tego wynalazku. Na początku lat 20. import samochodów osobowych do Szwecji wynosił ok. 12 000 sztuk rocznie. 5 lat później było to już 14 500.
Innym ważnym impulsem do powstania szwedzkiej fabryki był fakt, że ówcześni producenci z reguły zamawiali części samochodowe z różnych katalogów. Sprawiało to, że końcowy produkt cechował się średnią jakością. Dla Askara Gabrielssona był to problem na tyle istotny, że postanowił on uczynić wysoką jakość priorytetem dla swojej planowanej inwestycji. Idea zbudowania fabryki samochodów stała się dla niego wielkim wyzwaniem na następne lata. Wspólnie z zaprzyjaźnionym inżynierem, Gustawem Larsonem postanowił skonstruować szwedzki samochód....

Dwóch panów w aucie

Askar Gabrielsson - ekonomista i biznesmenem - i Gustaw Larson – inżynier i projektant – spotkali się w SKF, gdzie wspólnie pracowali. Podczas okazjonalnych rozmów przekonali się, że podzielają motoryzacyjną pasje i zapewne wtedy zrodziła się w nich idea produkcji szwedzkich samochodów. W sierpniu 1924 roku podjęli ostateczną decyzję i zajęli się tym, co każdy z nich potrafił najlepiej – Larson projektem a Gabrielssona szukaniem funduszy. Pomimo doskonałych pomysłów Larsona, trudno było znaleźć wsparcie i dopiero po wyprodukowaniu serii dziesięciu samochodów testowych udało się namówić do inwestycji zarząd SKF. Początkowy budżet przewidywał 1 000 samochodów – 500 sztuk w wersji odkrytej i 500 w zamkniętej. W tej sytuacji powrócono także do pierwotnej nazwy, właściwej typowo motoryzacyjnym produktom koncernu i samochody firmowane miały być Volvo.

Z pierwszego toczenia

Pierwszy fabrycznie produkowany samochód marki Volvo ujrzał światło dzienne 14. kwietnia 1927 roku. Był to ÖV4, lepiej znany jako Jakob. W wersji otwartej (zamknięta oznaczona była symbole PV4), z czterocylindrowym silnikiem, o mocy 28 KM rozwijał prędkość 90 km/h. Konstruktorzy pierwszego w historii Volvo byli tak przejęci, że w wyniku drobnego błędu konstrukcyjnego premierowy model opuścił fabrykę… tyłem.
Pierwszy rok sprzedaży był trudny. Nabywców znalazło zaledwie 297 samochodów. Wynikało to z ich ceny, która nie należała do niskich ze względu na wysoką jakość użytych materiałów. Klienci jednak szybko docenili zalety Volvo. Już w kolejnym roku trzeba było zwiększyć produkcję. I tak się potoczyło….

Starożytny logotyp

W tym czasie powstało logo VOLVO, które nawiązuje do starożytnego symbolu żelaza. Logo przedstawia koło z którego prawej strony wychodzi strzała skierowana ku górze. Jest to jeden z najbardziej znanych znaków w kulturze zachodnioeuropejskiej. W Cesarstwie Rzymskim symbol ten oznaczał Marsa - boga wojny, jak również był synonimem męskości. Właśnie ze względu na fakt, że walka była tradycyjną domeną mężczyzn, a broń kuto z żelaza, symbol ten przypisano właśnie temu pierwiastkowi.

W Szwecji i innych krajach europejskich ideogram ten stał się symbolem przemysłu stalowego. Pomysłodawcy znaku graficznego VOLVO chcieli podkreślić związek samochodu z najlepszymi tradycjami szwedzkiego przemysłu, opartego na potędze i stali. Metalowa plakietka VOLVO miała  odwoływać się bezpośrednio do tych skojarzeń.

Logotyp wpisany został w prostokąt, z którego lewego dolnego rogu wychodzi przekątna przecinająca figurę na pół. Pośrodku umieszczono symbol żelaza. Taki znak pojawił się na chłodnicy pierwszego samochodu Volvo w kwietniu 1927 roku.

Początkowo logotyp był techniczną koniecznością – przytrzymywał chłodnicę, ale z czasem stał się elementem dekoracyjnym. Po dziś dzień znaleźć można go na grillu każdego samochodu marki Volvo.

I nadal się toczy

W 1999 roku AB Volvo sprzedało firmę Volvo Car Corporation koncernowi Ford Motor Company. Jedynym zastrzeżeniem było ustalenie, że nazwa marki pozostanie niezmienna dla obydwu firm Volvo Cars, jak również dla pozostałych podmiotów należących do Volvo Group. Od tego momentu nazwa marki należy w połowie do Volvo Trademark Holding AB, a w połowie do Volvo i Forda. Kryzys na rynkach gospodarczych pod koniec pierwsze dekady XXI wieku wymusił jednak konieczność sprzedaży Volvo, a nowym właścicielem został chiński koncern Geely.

Od czasu powstania Volvo wyprodukowało ponad 13,5 miliona samochodów, nie licząc milionów ciężarówek, autobusów, łodzi, samolotów czy specjalistycznych maszyn. Z wszystkich wyprodukowanych samochodów do dziś po drogach całego świata jeździ ponad 8 milionów pojazdów.

Ewald Delmar – inżynier, który jako przedstawiciel SKF przedłożył dokumenty patentowe znaku Volvo nie zdawał sobie sprawy z faktu, właśnie w ten sposób dał początek wielkiemu światowemu koncernowi, którego marka po 90 latach będzie jedną z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych brandów na świecie.