/  /  /  / Salon Volvo 100 km od koła podbiegunowego
Volvo

Volvo

Zmień
Po raz pierwszy nazwa Volvo pojawiła się w 90 lat temu na łożyskach kulkowych. Jako znak towarowy oficjalnie zarejestrowano ją 22 czerwca 1915 roku. Od tego czasu znakiem Volvo sygnowano każde łożysko, wyprodukowane przez SKF, na którego zewnętrznej stronie umieszczano logo Volvo. Wraz z rozwojem firmy znak ten pojawiał się na samochodach, ciężarówkach, łodziach czy samolotach.
Dowiedz się więcej o marce
 

Salon Volvo 100 km od koła podbiegunowego

Volvo|
null
© Volvo
null

Samochody Volvo od ponad 85 lat powstają w Szwecji, kojarzącej się z surowym, polarnym mrozem i śniegiem. Najdalszy salon tej marki znajduje się w miasteczku Gallivare. Miejscowi twierdzą, że to tylko 4 godziny drogi samochodem do bazy św. Mikołaja w Laponii.

Gallivare to jedno z najbardziej wysuniętych na północ miast Szwecji. Znajduje się tylko 100 km od koła podbiegunowego. W gminie Gallivare mieszka prawie 20 000 ludzi. Na każdy kilometr kwadratowy tego obszaru przypada średnio jedna osoba.

Gęstość zaludnienia jest niemal sto razy niższa niż w Polsce. Miasto Gallivare liczy około 8 500 mieszkańców i leży na złożach żelaza, które służy do produkcji słynnej ze swej jakości szwedzkiej stali.

To właśnie w tym miasteczku mieści się najdalej wysunięty na północ punkt dealerski marki Volvo.
 
W ciągu roku miejscowy dealer Eriksson Bil AB sprzedaje około 120 nowych aut szwedzkiej marki. To niewiele w skali 500 000 samochodów osobowych sprzedawanych na całym świecie przez Volvo Car Corporation.

Biorąc jednak pod uwagę wielkość miasteczka, to doskonały wynik. Gdyby zachować te same proporcje sprzedaży do liczby mieszkańców, w Warszawie sprzedawałoby się ponad 24 000 aut marki Volvo rocznie.

Dla porównania w całej Polsce rocznie znajduje nabywców mniej niż 300 000 aut i to wszystkich marek.

Jak przygotować silnik Diesla do zimy

Samochody Volvo opuszczające salon Eriksson Bil muszą stawić czoła niełatwym warunkom klimatycznym. Mróz sięga -30, a nawet -40 stopni Celsjusza. W tym roku Święta Bożego Narodzenia upłyną mieszkańcom w dość ciepłej jak na lokalne warunki atmosferze: spodziewany mróz osiągnie ledwie -15 do -20 stopni.

Arktyczne warunki wcale nie odstraszają zwolenników silników Diesla. Mieszkańcy, którzy nie mają ogrzewanych garaży, także mogą się zdecydować na motor wysokoprężny. Przy domach instalowane są gniazdka elektryczne, a samochody wyposażone są w niewielkie elektryczne grzałki, które przez całą noc ogrzewają jednostkę napędową. Podgrzewane fotele i kierownica, elektrycznie podgrzewana szyba czołowa oraz ogrzewanie postojowe to kolejne elementy, na które chętnie decydują się miejscowi klienci.

Także Polscy nabywcy coraz chętniej zamawiają te udogodnienia, które podnoszą komfort kierowcy zwłaszcza podczas siarczystych mrozów.

Gdy spojrzymy na klimat północnej Szwecji, okaże się, że nasza zima wcale nie jest taka zła. Ponieważ Szwedzi wiedzą o mrozie naprawdę wiele, może dlatego tak łatwo przychodzi im konstruowanie samochodów, w których wnętrza są ciepłe już kilkanaście sekund po uruchomieniu silnika.
Odnośniki
 
comments powered by Disqus
 

Najnowsze wiadomości - Volvo

Reklama