/  /  /  /  / Toyota GT86 – premiera w Poznaniu
Toyota GT 86

Toyota GT 86

Zmień
SegmentSportowo Rekreacyjne / Klasa Średnia
Cena129 900 zł - 143 900 zł (aktualizacja: 2016-09-01)
Emisja CO2164 g/km - 180 g/km
Żużycie paliwa7,1 L/100km - 7,8 L/100km
 

Toyota GT86 – premiera w Poznaniu

IBRM Samar|
null
© IBRM Samar
nullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullGT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86GT86

Niezawodność. Z pewnością z tym słowem większości z nas kojarzy się Toyota. Przez lata, osoby choćby pobieżnie śledzące rankingi niezawodności przyzwyczaiły się, że gdzieś w czołówce jakiś model Toyoty zawsze się znajdzie. Carina, Corolla, Yaris, Starlet przyzwyczaiły nas do tego, że Toyota robi po prostu samochody „dobre”.

Z pewnością są auta szybsze, ładniejsze, bardziej emocjonujące, komfortowe, czy wykonane z lepszych materiałów, jednak gdyby przyszło nam kupować samochód używany i korzystać potem z niego na co dzień, to zdecydowanie większym zaufaniem darzylibyśmy Toyotę, niż np. Fiata. Jednak czy sprawiedliwe jest identyfikowanie japońskiej marki jedynie jako twórcy pojazdów nie do zajechania?

Przecież oprócz aut miejskich i rodzinnych produkowała takie modele jak Supra, czy Celica i to właśnie ta druga, podobnie jak Corolla zapisała niejeden piękny rozdział na kartach historii rajdów samochodowych. Zresztą nie tylko tam była Toyota ale także w Le Mans, czy Formule 1. Do tych doświadczeń ale również do Toyoty Corolli Levin AE86 odwołuje się producent z kraju kwitnącej wiśni, prezentując swój najnowszy produkt- Toyotę GT86. Silnik typu bokser, a więc płaski, pozwalający obniżyć środek ciężkości, produkujący bez wspomagania turbiną 200KM z dwóch litrów pojemności, umieszczono z przodu. Napęd na koła tylne. Nadwozie 2+2, dwudrzwiowe. Już te dane pozwalają wnioskować, że nie mamy do czynienia z kolejnym kompaktem, który po zamontowaniu na nim paru kilogramów spojlerów , 18 calowych felg oraz wyposażeniu w turbinę zyskał miano Gran Turismo. Tak jest w istocie. Sylwetka GT86 ma klasyczne kształty auta sportowego. Stosunkowo długa maska, część pasażerska w kształcie kropli, wyraźnie zaznaczone nadkola. W tym wypadku inżynierowie nie mieli za zadanie zapewnić komfort podróżowania limuzyny w 4-metrowym hatchbacku, przy zachowaniu właściwości jezdnych bolidu. To nadwozie nie było projektowane aby godzić wodę i ogień. Tutaj ma być ogień. Rozkład masy 53:47, środek ciężkości 46cm nad asfaltem, odległość dzieląca dolne części ciała kierowcy od asfaltu- 40cm. To kolejne wartości, które w praktyce oznaczają tyle, że w zakręt można wejść jeszcze szybciej, przy zachowaniu jeszcze większej kontroli.

Oczywiście aby wykorzystywać w pełni możliwości GT86 wymagane są adekwatne umiejętności, nie jest to jednak pojazd, który dyskwalifikuje mniej doświadczonych kierowców, ale nie jest to również pojazd wyścigowy, do prowadzenia którego potrzeba kilku lat doświadczeń w sportach motorowych. Do dyspozycji kierujący ma trójstopniową kontrolę trakcji, a seryjnie auto toczy się na oponach o wymiarach 215/45 R17, zatem rozsądek został zachowany i koła nie przypominają owiniętego w cienką gumę młyńskiego koła, co także przekłada się na niższe koszty eksploatacyjne. Zresztą jednym z założeń inżynierów było stworzenie auta oferującego maksymalnie dużo wrażeń sportowych dla osób dysponujących ograniczonym budżetem. Jasne, że nie nazbyt ograniczonym, bowiem GT86 kosztuje 129.900PLN. Dla przeciętnego obywatela kwota bardzo duża, jednak blednie nieco, gdy porównamy ją z konkurencją. Szczególnie tą bawarską spod znaku BMW.

A jak GT86 prezentuje się we wnętrzu? Bardzo wygodne, dobrze trzymające, pokryte alcantarą fotele, pozwalające poczuć się pewnie za trójramienną, najmniejszą w historii Toyoty kierownicą (365mm średnicy), po prawej stronie tunel centralny oraz krótki (aż chciałoby się powiedzieć „treściwy”) lewarek skrzyni biegów, którego skoki są tak krótkie, iż biegi można zmieniać ruszając jedynie nadgarstkiem. Na tablicy zegarów centralne miejsce zajmuje oczywiście obrotomierz. Takie rozwiązanie nie jest w tym wypadku jedynie „bajerem” mającym na celu upodobnienie GT86 do aut takich marek jak Porsche czy Ferrari. Silnik osiągający 100KM z litra pojemności, bez doładowania wymaga aby kręcić go wysoko- odcięcie następuje dopiero po 7400obr/min. Deska rozdzielcza jest zwarta, materiały użyte do jej wykończenia niezłej jakości, zaś kanapa za tylnymi siedzeniami może się sprawdzić jako miejsce do przewozu dodatkowego bagażu, bowiem miejsca na nogi dla pasażerów drugiego rzędu delikatnie mówiąc nie ma zbyt wiele,. Oczywiście po umieszczeniu na tylnej kanapie torby trzeba pomyśleć o solidnym jej zamocowaniu, bowiem sportowa pozycja za kierownicą, niski środek ciężkości oraz mocny silnik i napęd na tył prowokują do poszukiwania granic praw fizyki w każdym przejeżdżanym zakręcie.
Odnośniki
 
comments powered by Disqus
 

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane
Reklama